Tablica ogłoszeń



Dodając wpis podaj nazwisko (lub nazwiska) i miejsce (miejsca), które Cię interesują.
Ilość wpisów w bazie: 11413 (7077 użytkowników)   pokazywanych na stronie: 10

   szukanie dokładne   bez opisów   tylko własne wpisy   
Dodaj nowy wpis (musisz być zalogowany)

Wpisał sięTreść wpisu:
 ewa,anna Data: 27.10.2019

Nazwisko(a): Bechczyc-Rudnicki, Rudnicki herbu Lis
Miejsce(a): Polska XII, XIV wieku

Od Stefana I Magnusa i jego syna Stefana.
ewa,anna Profilesemail
Komentarze są własnością ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.

Komentarze

Wyświetlanie Porządek

Rudnicki, Rodowcy herbu Lis.
Przesłał: rudnickim Dnia: 2019-10-28 00:06:43

Witam Pani Ewo. W poprzednim wątku. opiralismy się więcej na aalizach kronik, roczników mniej na dokumentach. Teraz już dokumenty powiedzą nam o historii Lisów, oczywiście komentarze też będą. Skończyliśmy na Stefanie I Magnusie s. Warcisława ale z Pewością wielokrotnie do niego bedziemy wracać bo to Wielka postać i w sumie protoplasta tej linii Lisów i człowiek trzymający urzedy wojewody i kasztelana krakowskiego jednocześnie wzór dla jego nastepców Mikołaja i Pełki trzymajacych w ręku władzę nad podzielonym królestwem, wsadzajacych i zrzucajacych książat z krakowskiego stolca. Miałem zacząć od Stefana II pisanego z Książa s. Stefana I, ale napomknąłem już o Mikołaju i Pełce, to i o nich trochę napiszę choć chyba już ich wspominałem.


Rudnicki, Rodowcy herbu Lis.
Przesłał: rudnickim Dnia: 2019-10-28 01:01:18

Mikołaj s. Stępoty., brat stryjeczny Stefana I Magusa. Ciekawe są opinie historyków na temat tego możowładcy, a artykułów pochlebnych i niepochlebych jest sporo. cikawym jest ............................. 1182 r. foto.

Obraz Matejki. - W Łęczycy pierwszy Sejm. Strudzony legat, po wręczeniu Kazimierowi Sprawiedliwemu zatwierdzonego kodeksu, spoczywa wsłuchany w słowa bulli, głośno odczytywanej przez biskupa Gedeona. Jeszcze uważniej śledzić będzie brzmienia edyktu, jakie biskup z rąk króla podejmie.

Rody, odsądzające od władzy nadużyciami znienawidzonego Mieczysława III (Starego), najbliższe tronu zajęły stanowiska.

Jaksa Gryf ze sztandarem, wojewoda krakowski Mikołaj Lis zajęty buzdryganem, wkrótce powiedzie z królem Mścisława Ruskiego przeciw Kolomanowi na tron Halicza. Mścisław więc stanął w bliskości książąt krwi, zajmujących pierwsze miejsca w improwizowanym nowo Sejmie. Rycerski Sambor Żyra, opasany mieczem i tarczą herbową Gryfa, wynagrodzony zarządem Pomorza, nie odstępuje swego pupila Leszka Białego po Kędzierzawym, radząc, by młody książę, związawszy się przyjaźnią ze zwichrzonym Mieczysławem, oderwał Mazowsze od Polski, jak sam niedułgo postąpi z Pomorzem. Dalsze siedzenia zajęli młodzi książęta: Otto Wilekopolski i świeżo z pod Medyolanu przybyły Bolesław Wysoki, oraz Bogusław Stołpeński.

Wyżej zasiedli ławę przyścienną duchowni; arcybiskup gnieźnieński Zdzisław, Cherubin poznański, płocki Lupus z Onoldem wrocławskim, dalej Zorysław wrocławski i Gaudenty lubuski.

Opaci: benedyktyński, Teodoryk cysterski, Gwidon norbertański z zastępem tłumnym comesów i dostojników, jak: Mikołaj Bogorya, Wszebór, Trojan Gryfici, Wojsław, Świętosław Odrowąż Prandota Magnus z Mrokotem kanclerzem krakowskim, zapełnili polowę romańskiego kapitularza, kolumnią o głowicy ornamentowej przedzielonego, pod którym rozparty rycerz w rodzaju Bieniasza lub Bolesty Jastrzębczyka, spalonego w Gnieźnie, rozważa zachwiane stanowisko swego rzemiosła i zapewne przeżuci się znów na stronę Mieczysława Starego, w tej chwili tajemną naradą z Henrykiem Kietliczem zajętego, a po śmierci Kazimierza, królewską wdowę Helenę z dziećmi, Leszkiem Białym i Konradem, mocno niepokojącego, mimo, że pojednani z sobą przez Fulkona biskupa, wojewoda Mikołaj Lis i Rowita Goworek sandomierski bronić będą królowej nad Mozgawą.

Cysters jędrzejowski, wyprzedzając Wincentego Kadłubka Różyca, w zakątku zbiera adnotacye do kroniki. Tekst - Jana Matejki

< Mikołaj Lis palatyn polski, wojewoda Kazimierza Sprawiedliwego, woj. krakowski (1177-1202) i X. Fulkon bp.krakowski, ss. Stępoty a wn. Mściwoja, Lisowie. Książę Jaksa z Kopanicy, Miechowa to br.stryj. Stępoty.>

..................................................................................................................

1163 r. publikacje.

Piastowskie księżne regentki. O utrzymanie władzy dla synów (koniec XII w. - początek XIV w.) - Agnieszka Teterycz-Puzio. 2016.

Regencja Heleny zapewne odnosiła się w tym czasie do całego obszaru, którym władał wcześniej jej mąż, zatem obejmowała też Mazowsze66. Najwyraźniej jednak samodzielność księżnej nie podobała się możnym krakowskim. Biskup krakowski Pełka i wojewoda krakowski Mikołaj przejęli „staranie o rzeczpospolitą”, a urzędy powierzyli „zdolnym i zaufanym urzędnikom”67. Jan Długosz, pisząc za słowami Mistrza Wincentego, dał podobny obraz rządów Heleny. Wspominał, iż „wydawało się rzeczą zbawienną powierzenie władzy Helenie, odznaczającej się niezwykłym, jak na jej płeć, rozsądkiem”. Choć — według niego - zastrzeżono, że Helena w sprawach publicznych nie mogła podejmować żadnych decyzji bez rady i zgody biskupa Pełki i wojewody Mikołaja, jednak „aż do osiągnięcia przez synów dojrzałości, zgodnie z uznaniem wymienionej księżnej Heleny, rozdawano odpowiednim osobom wakujące godności i urzędy, a książęce podatki i dochody albo odprowadzano do skarbca, albo rozdzielano na potrzeby i wydatki państwa”68.

Prawdopodobnie księżna po śmierci męża próbowała zyskać poparcie najbliższego otoczenia Kazimierza. Dominującą rolę w otoczeniu Kazimierza Sprawiedliwego pod koniec jego życia odgrywali biskup krakowski Gedko z rodu Powałów (zm. 1185 r.)69, jego następca biskup Pełka, z rodu Lisów70, oraz bracia Stefan i Mikołaj, także z rodu Lisów71.

Możnych z książęcego otoczenia możemy w tym czasie doszukiwać się w dokumentach książęcych, których jednak jest niewiele, nie wszystkie mają też listę świadków72. Dla próby określenia grupy możnych, z którymi Helena musiała współpracować po śmierci męża, przydatne są zwłaszcza dokumenty ze schyłkowego okresu rządów Kazimierza. W falsyfikacie Kazimierza Sprawiedliwego jako księcia Krakowa, Sandomierza i całej Polski z rzekomo 1163 r. dla Wichfryda syna Bergosza w sprawie nadania Sącza, Oświęcimia i Siewierza, zachowała się — w opinii Błażeja Śliwińskiego i Krzysztofa Mosingiewicza autentyczna - lista świadków: Żyro, wojewoda mazowiecki z rodu Powałów; Mikołaj, syn Stępoty (może z rodu Lisów73); Henryk Kietlicz, kasztelan krakowski i przywódca buntu przeciw Kazimierzowi Sprawiedliwemu w 1191 r.; Lasota i jego brat Wojciech; Goworek; Stefan Wielki Stary z Lisów; bracia Klemens i Jan (Gryfici); Leonard i Świętosław z rodu Łabędziów (wnuk Piotra Włostowica); poza tym Witek, syn Stępoty a brat Mikołaja; Kiełcz; Wilk i Piotr; Męcina (według imienia pochodził z Rawów); Biernat; może Abraham przedstawiciel Odrowążów; Racibor; Sulisław i Sułek. Lista najpewniej pochodzić ma z dokumentu wystawionego w 1186 r. lub w 1187 r., po śmierci Leszka, syna Bolesława Kędzierzawego, kiedy książę Kazimierz podróżował na Mazowsze w celu objęcia tego terytorium po zmarłym74. Osoby wymienione w dokumencie (przynajmniej część z nich) to zapewne możni małopolscy związani z Kazimierzem Sprawiedliwym75. W innym podrobionym dokumencie, datowanym na 1190 r., być może opartym na autentycznej wiadomości, wspomniani zostali komesi: Budziwój, Stefan, Gniewomir i Świętosław76. We wskazanym wyżej akcie wydanym w Opatowie w 1189 roku, wymieniono liczną grupę możnych: biskupa krakowskiego Pełkę, kanclerza Mrokotę, opata świętokrzyskiego Milwana, prepozyta Gedkę, podkanclerzego Piotra, Piotra Wilkowica (Awdańca?), Wysza, Przecława Jarantowica, Sąda, Gawła Sławnikowica (z Pałuków?), stolnika Wojciecha, Wielisława Jerozolimczyka, Mistrza Wincentego, Wszebora (z Łabędziów), syna Męciny Warsza, Śmiła Sieciechowica (wnuka palatyna Sieciecha), Sulisława Biernatowica, Wacława Sulisławica, Gawła Zdebowica i Marcina Poznanowica77. Jak zauważył Józef Dobosz, na wiecu w Opatowie przy księciu byli obecni możni występujący w jego otoczeniu wcześniej, np. Piotr Wilkowic, Wojciech Pakosławowic i Sulisław Biernatowic78.

Ważną rolę u boku księcia odgrywała grupa możnych świeckich i duchownych, o stabilnej sytuacji materialnej, dobrze zorganizowana politycznie, która później stanęła u boku jego synów, zapewniając im utrzymanie władzy w Małopolsce, na Mazowszu i na Kujawach79. Nie ma raczej wątpliwości, że w większości poparli oni następstwo synów Kazimierza po nim, natomiast wątpliwości może budzić ich nastawienie do rządów Heleny w imieniu synów, zwłaszcza zaś zakresu jej władzy. Księżna musiała się spotykać z towarzyszami Kazimierza za jego życia. Trzeba się zastanowić, czy wytrwali oni u boku księżnej w czasie jej regencyjnych rządów w Krakowie, czy też przeszli na stronę wojewody Mikołaja i biskupa Pełki, którzy — według przekazu Mistrza Wincentego — nie patrzyli przychylnie na działalność Heleny i jej samodzielność. Sądząc po przeniesieniu się księżnej na dwór sandomierski po trudnym okresie rządów w Krakowie, zapewne świeccy i duchowni dostojnicy z otoczenia Kazimierza podzielili poglądy na kwestię zarządu dzielnicą głoszone przez biskupa krakowskiego i wojewodę krakowskiego.

Wedle słów Jana Długosza wojewoda krakowski Mikołaj miał później sprzeciwić się wyborowi Leszka na stolicę w Krakowie, bowiem „uważał za rzecz niegodną podlegać księciu, którego wszystkie poczynania zależały od płochej kobiety”, czyli Heleny80.

66 Z. Budkowa, Z. Perzanowski, Helena, PSB, t. IX, 1960–1961, s. 358. Zasadą ustrojową decydującą o następstwie tronu w księstwie krakowsko-sandomierskim zajął się W. Uruszczak (Następstwo tronu w księstwie krakowsko-sandomierskim i Królestwie Polskim 1180–1370, CPH, t. LXII, 2010, z. 1, s. 20–21. Zob. też http://www.law.uj.edu.pl/~khpp/nastepstwo1.pdf (dostęp 20.05.2015). Dwie zasady: dziedziczenie i elekcję pogodzono zgodnie z radą biskupa Pełki dokonując elekcji, tego któremu przysługuje dziedzictwo. Jednak badacz ten zupełnie w swoich rozważaniach pominął rządy regencyjne wdów (zarówno Heleny, jak i Grzymisławy).

67 Mistrz Wincenty(tzw. Kadłubek), op.cit., IV, 23, s. 256.

68 J. Długosz, op.cit., ks. 5 i 6, s. 208.

69 R. Grodecki (Gedko, PSB, t. VII, 1948–1958, s. 366) zaliczył Gedkę do Gryfów. Inaczej W. Semkowicz, Ród Powałów, „Sprawozdania z Posiedzeń PAU”, nr 3, 1914.

70 J. Maciejewski, Episkopat polski doby dzielnicowej 1180–1320, Kraków-Bydgoszcz 2003, s. 231. Współpracę z obydwoma biskupami omówił J. Dobosz, Działalność fundacyjna Kazimierza Sprawiedliwego, Poznań 1995, s.161–177.

71 Zdaniem J. Wyrozumskiego bardziej prawdopodobna jest przynależność Mikołaja do rodu Gryfów (Mikołaj, PSB, t. XXI, s. 80). Zob. B. Śliwiński, Mikołaj Mściwujowic. Przyczynek do badań nad rodem Lisów, RG, t. XXXIX, 1979, s. 87; Idem, Ród Lisów. Problem pochodzenia wojewody krakowskiego Mikołaja i biskupa krakowskiego Pełki, w: Genealogia. Studia nad wspólnotami krewniaczymi i terytorialnymi w Polsce średniowiecznej na tle porównawczym, red. J. Hertel i i J. Wroniszewski, Toruń 1987, s. 45–46. Wg B. Śliwińskiego możliwe jest, że następca Gedki, biskup Pełka, podobnie jak Mikołaj należał do rodu Lisów. Zob. też. F. Sikora, O rzekomej dominacji Lisów w Małopolsce w XIII w., czyli kilka uwag o rodzie Pobogów, SH, t. XXVI, 1983, s. 9 i n.

72 Dokumenty Kazimierza omówił J. Dobosz, Działalność fundacyjna..., s. 19–37.

73 K. Mosingiewicz, B. Śliwiński, Rycerstwo polskie z końca XII w. w falsyfikacie Kazimierza Sprawiedliwego, KH, t. LXXXVIII, 1981, s. 719.

74 Ibidem, s. 714–718

75 J. Bieniak, Polska elita polityczna XII w., Cz. III A. Arbitrzy książąt — krąg rodzinny Piotra Włostowica, SPŚ, t. IV, red. S.K. Kuczyński, Warszawa 1990, s. 87–89 (grupa możnych z lat 1181–1191). Zob. J. Dobosz, Kazimierz…, s. 141–142.

76 KDM, t. I, s. 4.

77 KDKK, t. I, nr 4.

78 J. Dobosz, Kazimierz…, s. 149–150.

79 Ibidem, s. 154–155.

80 J. Długosz, op.cit, ks. 6, s. 231 — pod rokiem 1203. ..................................................................................................................

1153 r. KDM, T-2, nr 372; s.1.

CCCLXXII. 1153 r. Brzeźnica. Jan abp. gnieźnieński, klasztor Cystersów na majatku wsi Brzeźnica eryguje i daje. Na rzecz klasztoru Cystersów częścią swojego dzidz. nadaje wsie Rakuszyno, Potok, Łysakow, Łąkczyn, Raków, Tarszawa, Chorzewa, dziesięcin z maj wsi Ożarowice, Przągław, Konary, Mnichow, Bechlowo, Przekopa, Linowo, oraz Holoszyce, nadana Brzeźnica. Roku 1154 Bolesław, Mieszko, Henryk br. rodz. książęta polscy, Jan abp. gnieźnieński, jego br. Klemens, dominus Jaksa, Michora, Mieczysław, Marcin, Zbylut, Mikołaj wojski, Bogumił kasztelan.

Źr; Kodeks dyplomatyczny Małopolski. T. 2, 1153-1333. Piekosiński, Franciszek; s.1.(Fundacja klast.Cystersów w Brzźnicy)

< od 25.04.1153 r. był już 1154 r. wg kalendarza pizańskiego, używanego w Watykanie.>

< Jan abp. gnieźnieński i Klemens, Jaksa i Michora, oraz Mikołaj wojski (późniejszy wojew. krak.) to br. zastryjeczni po Stępocie, Klemensie i Jaksicu (Zdzieslawie?)>

..................................................................................................................

Tu ciekawy akt nadania dla klasztoru fundowanego przez Lisów w Brzeźnicy czyli Jędrzejowie. W niektórych biografiach Mikołaja pisany jest gryfita, w aktach jako syn Stępoty i brat Stefana, widać nie wszyscy czytają akty.


Rudnicki, rodowcy herbu Lis.
Przesłał: rudnickim Dnia: 2019-10-28 21:30:11

Następna fiszka i komentarz. ......................................................................................................................

1185 r. publikacje, prace naukowe.

W r.1185 umiera biskup krakowski Gedko, kilka lat przedtem zmarli dwaj jego bracia, niebawem też znika z widowni wojewoda Żyro. Przewodnictwo partyi książęcej przechodzi na ród Lisów. Miejsce Gedki na stolcu krakowskim zajmuje biskup Pełka z tego rodu, a brat jego Mikołaj wojewoda krakowski, jako mąż zaufania księcia, wysuwa się na miejsce naczelne. Ta zmiana Rodów na stanowisku kierowniczem, nie sprowadza zasadniczych zmian polityce Kazimierza Sprawiedliwego, która w wytkniętym poprzednio kierunku idzie jeszcze dalej: po akcyi misyjno-osadniczej na wschodzie przychodzi kolej na ekspanzyę terytoryalną. Wojewoda Mikołaj prowadzi «zwycięskie orły» pod Brześći pod Halicz, Polska odzyskuje dawną naturalną granicą Bugu, osadza w sąsiednich ziemiach ruskich oddanych sobie kniaziów, -nie bez porozumienia z cesarzem. Ta ostatnia okoliczność a nadto zerwanie z Węgrami wzbudziły niezadowolenie u tych rodów, które niegodziwy się z obecnym kierunkiem politycznym, a zazdrościły Mikołajowi jego sławy i wpływów. Niezadowolenie ujawniło się już w ostrej formie pod Brześciem, wybuchło zaś płomieniem buntu po wyprawie halickiej. wrl[91.Duszą opozycji był dawny powiernik Mieszka Starego, Henryk Kietlicz, podówczas kasztelan krakowski3), któremu powiodło się wciągnąć do spisku na rzecz Mieszka siedmdziesięciu panów. Niestety nieznany ich imion i nie wiemy, jakie reprezentowali rody Nieznaną jest też rola, jaką odegrali wobec tych wypadków Awdańce, przypuszczać jednak można, że nie dali się odwieść od dotychczasowego programu i wytrwali wiernie przy Kazimierzu, wspomagającgo odzyskaniu Krakowa, który mimo dzielnej obrony biskupa Pełki, wskutek zdrady

152. Wpadł był wręce Mieszka. Bunt został stłumiony, lecz przy pośrednictwie arcybisk. Piotra nastąpiła pacyfikacja i ułaskawienie spiskowców. Nagła, tajemnicza śmierć Kazimierza Sprawiedliwego była hasłem do nowych, ośmioletnich walk Leszka Białego z Mieszkiem Starym, po śmierci zaś tegoż z Władysławem Laskonogim o tron krakowski.

Na czele stronnictwa, Leszkowego stali dawni przywódcy z rodu Lisów, biskup Pełka i wojewoda Mikołaj, którzy prowadzą (także na Rusi) dotychczasową politykę. Na sandomierskim dworze Leszka Białego wzrosły wpływy nadwornego palatyna i przyjaciela młodziutkiego księcia, Goworka z rodu Rawiczów. To zapewne było powodem, że wojewoda Mikołaj «z licznem towarzystwem przyjaciół rzucił się objęcia Mieszka, oddając mu Kraków na czwarte z rzędu, ostatnie i krótkie już panowanie. Dokonało się więc nowe przegrupowanie stronnictw: mamy zjednej strony dawny obóz Mieszka, wzmocniony obecnie akcesem rodów, związanych z osobą i rodem wojewody Mikołaja, który obejmuje ster tego stronnictwa, z drugiej strony przy Leszku skupia się pod przewodem Goworka i rodu Rawiczów garść zwolenników młodego księcia. Przewagę ma zrazu wojewoda Mikołaj, który pośmierci Mieszka(1202) postawił Leszkowi żądanie, usunięcia Goworka, a gdy Leszek żądanie to odrzucił, wprowadził na tron krakowski Laskonogiego. Jeszcze w tym samym roku umarł wojewoda Mikołaj. Przez co ustał główny powód rozłamu; dawni stronnicy Leszka z biskupem Pełką wracają do niego, oba stronnictwa zawierają kompromis, Laskonogiego

wypędzają, Leszka osadzają na tronie. Natomiast uderzającym jest dokumentach Leszka Białego zupełny brak przedstawicieli rodu Gryfów. Dawnych sprzymierzeńców Lisów, z czego można wnosić, że byli oni na usługach Mieszka raciborskiego, jak później stali na usługach syna jego Kazimierza opolskiego.

żr; „Ród Awdańców w wiekach średnich”. Władysław Semkowicz. s.151-152,

< Mikołaj wojew. krak., bp. krakowski Pełka (Świetopełk), Wojciech kaszt. wiślicki brbr. ss. Stępoty.>


Rudnicki, rodowcy herbu Lis.
Przesłał: rudnickim Dnia: 2019-10-28 21:37:10

Znalazłem w swoich zapiskach takąbiografię Mikołaja Stępocica h.Lis. ......................................................................................................................

Mikołaj herbu Lis (urodzony najpóźniej w 1140 roku, zmarł w 1206 roku)

Syn Stępoty herbu Lis.

Wojewoda krakowski od 1176 roku do 1206 roku. Wespół z księżną Heleną i biskupem krakowskim Pełką sprawował od 5 maja 1194 roku do 1198 roku i od 1198 roku do 1199 rok regencję w imieniu małoletniego księcia Leszka I "Białego".

Pochodzenie Mikołaja jest dyskusyjne. Często podaje się, iż należał on do możnowładczego rodu rodu Gryfitów-Świebodziców, podczas gdy Jan Długosz uważał, że należy on do rodu Lisów. Należy jednak pamiętać, że oba rody były blisko spokrewnione (prawdopodobnie miały wspólnego przodka w linii męskiej i to w czasie nieodległym od okresu życia Mikołaja) i ówcześnie zapewne były traktowane jako jedna rodzina. A zatem, jeśli Mikołaj był Lisem, mógł być i tak uważany za członka kręgu rodowego Gryfitów.

Pochodził z rycerskiej rodziny małopolskiej.

Wojewoda krakowski z możnego rodu Lisów był postacią nietuzinkową, drżały przed nim nawet koronowane głowy. Powiadano bowiem, iż "na pośmiewisko wystawiał książąt przez dowolne mianowanie ich i dowolne strącanie z tronu".

Był ostatnim z wielkich wojewodów, których poczynania nadawały ton ówczesnemu życiu politycznemu i jedynym, który doczekał się z ust historyków określeń typu "polski Warwick" czy "twórca królów". Za jego bowiem czasów przynajmniej pięciokrotnie zmieniali się rządzący w Krakowie Piastowie, mający poprzez to pretensje do zwierzchniej władzy nad całą Polską. Z owych książąt dwóch utraciło tron nie mogąc dojść do porozumienia z potężnym wojewodą, także dwóch sam wojewoda wyznaczył do objęcia rządów. Współczesny kronikarz krakowski nazywał go "mężem ogromnej rzetelności", "pierwszym dostojnikiem dworu, sławnym Mikołajem", przeciwnicy natomiast oskarżali o pychę, lekceważenie i "podeptanie wielkości znakomitych ludzi". Sam władca Wielkopolski Mieszko III zwany Starym uważał go przez dłuższy czas za wroga nr 1, mówiąc o nim, iż "na pośmiewisko wystawiał książąt przez dowolne mianowanie ich i dowolne strącanie z tronu". Był więc Mikołaj postacią nietuzinkową, mającym poza tym i to szczęście, że akurat za jego czasów żył i obserwował toczące się wydarzenia sam Mistrz Wincenty zwany później Kadłubkiem, późniejszy biskup krakowski i kronikarz. To właśnie przede wszystkim dzięki niemu i jego kronice możemy dziś, po blisko 800 latach, tak wiele powiedzieć o Mikołaju.

Młodość przyszłego wojewody - tak jak i większości żyjących wówczas ludzi - pozostaje dla historyka tajemnicą, której już nigdy nie przeniknie. Ustalić co najwyżej można, że urodził się najpóźniej w 1140 roku jako jeden z synów Stępoty, przedstawiciela możnego rodu Lisów (mającego potem w herbie podwójne krzyżowaną strzałę). Młodszym bratem Mikołaja był Pełka, przeznaczony do stanu duchownego, z którym jeszcze niejednokrotnie przyjdzie nam się zetknąć. Zapewne stosunkowo wczesna śmierć ojca spowodowała, że życiową edukację przeszedł Mikołaj u boku znacznie starszego brata stryjecznego Szczepana, zwanego Magnusem (a więc Wielkim bądź Starym). Przy nim właśnie miał okazję zetknąć się z wielką polityką. Szczepan należał bowiem do grona urzędników rządzących kolejno po sobie w Krakowie seniorów dynastii Piastowskiej książąt Bolesława "Kędzierzawego" (1148-1173) i Mieszka III "Starego" (1173-1177).

Za panowania w Krakowie Kazimierza "Sprawiedliwego" Mikołaj został mianowany wojewodą krakowskim. Po śmierci księcia Kazimierza w 1194 roku Mikołaj wraz z biskupem krakowskim Pełką oraz wdową po Kazimierzu Heleną objął rządy regencyjne w imieniu małoletniego Leszka "Białego".

Spowinowacony (przez żonę) z najpotężniejszymi rodzinami możnowładczymi, Szczepan razem z nimi kreował się na przywódcę rycerstwa małopolskiego, próbując nawet w 1168 roku usunąć z tronu Bolesława Kędzierzawego. Spiskowcy zjechali się wówczas do Jędrzejowa, gdzie pod pozorem nadań dla miejscowego klasztoru rozważali możliwość powołania na tron najmłodszego z synów Bolesława Krzywoustego, Kazimierza zwanego Sprawiedliwym. Kazimierz jednak - o dziwo - odmówił i cała sprawa upadła. Zjazd jędrzejowski był jednak pierwszym wydarzeniem, przy okazji którego poznajemy Mikołaja. Z zachowanych dokumentów widać, iż stał jeszcze jakby na uboczu, skromnie nazwany tylko bratem Szczepana, obserwując poczynania wielkich możnych i niewątpliwie wyciągając wnioski na przyszłość.

Co nie powiodło się opozycji możnowładczej w 1168 roku, udało się w dziewięć lat później. Po śmierci Kędzierzawego nowym władcą w Krakowie został Mieszko III "Stary", ostatni książę, który chciał rządzić sam, bez oglądania się na swoich poddanych. Nic więc dziwnego, że po czterech latach w 1177 roku, nagły przewrót pozbawił go władzy. Tym razem przywódcami opozycji byli biskup krakowski Gedko z rodu Powałów i właśnie Szczepan Magnus. Widać skutecznie namawiali oni Kazimierza "Sprawiedliwego", skoro ten pojawił się w Krakowie i wynagradzając byłych spiskowców, mianował m.in. Szczepana swym najwyższym urzędnikiem, tj. wojewodą krakowskim. Co w tym czasie robił nasz Mikołaj, tego niestety nie wiemy, przypuszczać tylko można, że szedł krok w krok ze Szczepanem i wkrótce sowicie mu się to opłaciło. Nie przeminęło bowiem jeszcze na dobre echo buntu przeciwko Mieszkowi, gdy niespodziewanie wybuchł konflikt między niedawnymi przywódcami opozycji, biskupem Gedką i Szczepanem. Tym razem jednak przyczyna nie leżała w jakichś powodach politycznych, ale w prywatnych sprawach Szczepana, konkretnie zaś w fakcie, iż stał się on bigamistą, za życia pierwszej żony poślubiając drugą. Biskup, jako urzędnik przede wszystkim kościelny, nie mógł przejść nad tym do porządku dziennego i kiedy nie pomogły napomnienia, zastosował dość oryginalną metodę walki z "rozpustnym" wojewodą, ilekroć od tej pory wojewoda Szczepan wjeżdżał do Krakowa, biskup ostentacyjnie wyjeżdżał drugą bramą, każąc przy tym bić ze wszystkich sił w dzwony kościoła.

Taka nienormalna sytuacja długo jednak trwać nie mogła i wszystko wskazuje na to, iż Szczepan musiał się po prostu podać do "dymisji", stając się tym samym jednym z prekursorów wszystkich tych polityków, których kariery przekreśliły skandale obyczajowe. Usuwając się w cień miał jeszcze tyle do powiedzenia, że utrzymał w rękach Lisów urząd wojewody krakowskiego, stawiając na swoje miejsce właśnie naszego Mikołaja. Było to wyjście kompromisowe i dla biskupa Gedki, tym bardziej, że zapobiegliwi Lisowie również w kapitule krakowskiej umieścili już wcześniej jednego ze swych zdolniejszych przedstawicieli, poznanego wyżej Pełkę, brata Mikołaja. Także i on piął się szybko po szczeblach kariery, przed 1185 rokiem obejmując godność dziekana krakowskiego, a więc drugiej po biskupie osoby w całej diecezji. Osoba Mikołaja miłą być musiała i dla księcia Kazimierza, postaci, co tu ukrywać, nie najwyższych lotów, miłośnika hazardu, dogłębnego znawcy piwa i wina. Energiczny Mikołaj (energią kipiał przez całą swą późniejszą działalność, trudno więc sądzić, by przedtem było inaczej), pochodzący z rodu, który wyniósł księcia wysoko i wreszcie jego równolatek (co nie jest bez znaczenia w podobnym rozumieniu wielu spraw) już wcześniej musiał być faworytem władcy. Jeżeli więc kandydatura Mikołaja wywoływała sprzeciw, to tylko u części nie związanych z Lisami możnych, obawiających się długotrwałej dominacji tego rodu.

Nie znamy dokładnej daty przejęcia przez Mikołaja palacji krakowskiej (czyli urzędu wojewody). Pojawił się jako wojewoda po raz pierwszy w 1182 roku, kiedy to wspólnie z księciem i wojskami małopolskimi wyruszył na Ruś, w celu przywrócenia tronu w Brześciu Świętosławowi, synowi księcia Mścisława "Chrobrego" i Agnieszki, siostry Kazimierza "Sprawiedliwego". Interwencja ta nie cieszyła się popularnością wśród rycerstwa małopolskiego, głośno było m.in. o niepewnym pochodzeniu Świętosława. Niespodziewanie dowiadujemy się jednaj, że opinia społeczna zwróciła się przeciwko wojewodzie Mikołajowi. Jak zanotował kronikarz: "rozległ się głośny pomruk buntu i zwrócił przeciwko Mikołajowi, pierwszemu dostojnikowi pałacu książęcego. Oburzano się bowiem, że popadł w tę głupotę, że bronił sprawy jakiegoś bękarta, że dla marnego zysku tak świetną sławę Lechitów wydał na niebezpieczne tak podłe frymaczenie. Nie brak było takich, którzy uporczywie twierdzili, że on umawiał się z nieprzyjacielem na zgubę wojsk". Relacja ta pozwalała się zorientować, że myśl podjęcia interwencji na wschodzie zrodziła się w głowie wojewody, a jeśli książę swoją zgodą i obecnością firmował ją jako politykę państwową, to świadczy to tylko o decydującym już wówczas głosie Mikołaja w najważniejszych sprawach. Praktycznie można więc powiedzieć, że bardzo szybko wojewoda stał się faktycznym kierownikiem państwa, tak samo jak szybko ociężały Kazimierz grawitował w kierunku stania się marionetką w jego rękach.

Pod Brześciem, w obliczu nadciągającej armii ruskiej, zdołano opanować sytuację w buntującym się wojsku, niemniej zrodzona wówczas (lub istniejąca od samego początku) opozycja pewnych kręgów możnowładztwa wobec wojewody istniała nadal. Piszący o tych sprawach wszystkowiedzący kronikarz dodał znamienne słowa: „Wszelako tak świetna sława, ile łask zjednała komesowi Mikołajowi, tyle wzbudzała zazdrości. Niektórzy bowiem ludzie nie mogąc w sobie wyrobić dzielności, w innych ją prześladują". W miarę upływu czasu niechęć ta przybierała na sile, tym bardziej, że i sam Mikołaj umiejętnie wzmacniał własne pozycje. Niewątpliwie dzięki jego zabiegom w 1185 roku, po śmierci dotychczasowego biskupa krakowskiego Gedki, miejsce jego zajął brat wojewody, Pełka. Dzięki temu Lisowie trzymali już teraz w swoich rękach dwa kluczowe w ówczesnym życiu stanowiska, ale o ich całkowitej supremacji w Małopolsce możemy mówić dopiero po roku 1190. Właśnie wówczas doszło do najostrzejszych wystąpień przeciwko wojewodzie przerodzonych w bunt przeciwko Kazimierzowi "Sprawiedliwemu".

Kanwą do nowych wystąpień ponownie stała się interwencja księcia i wojewody na Rusi. W 1189 roku Mikołaj, dowodząc samodzielnie wojskami małopolskimi, osadził na tronie w Haliczu byłego księcia tej ziemi, Włodzimierza, usunąwszy stąd wpierw Andrzeja, syna króla węgierskiego Beli III.

Zerwanie sojuszu z Węgrami stało się najważniejszym pretekstem do wystąpień przeciwko wojewodzie. Jednoznaczne są tu jednak słowa kronikarza, według którego 70 "satrapów", którzy "sprzysięgli się na obalenie tego filaru" (tj. Mikołaja) doskonale wiedziało, "że dopóki Kazimierz istnieje, tamten upaść nie może". Chcąc obalić wojewodę, uderzono więc w Kazimierza. "gdy książę zajęty był sprawami w odległych okolicach, kłamliwie rozgłaszają, że został zgładzony, różne też zmyślają przyczyny śmierci". Po krótkim oporze, kierowanym przez biskupa Pełkę, w ręce buntowników dostał się Kraków, gdzie też rychło pojawił się przyzwany przez nich Mieszko "Stary". Niewiele jednak było potrzeba czasu Kazimierzowi i Mikołajowi, by stłumić to wystąpienie. Pognębienie buntowników było ostateczne, a najlepiej o tym świadczy fakt, że do końca nie słyszymy już o jakichś wystąpieniach możnych przeciwko wojewodzie. Pomyślne rokowania pokojowe z Węgrami, przeprowadzone wkrótce osobiście przez Mikołaja i biskupa Pełkę, wpłynęły tylko dodatkowo na wzmocnienie pozycji Lisa.

Sytuacji nie zmienił nagły zgon Kazimierza "Sprawiedliwego" w 1194 roku. Spór o to, czy wybrać nowym księciem nieletniego syna Kazimierza, Leszka "Białego", czy też zawezwać do Krakowa oczekującego na to Mieszka Starego, bracia rozstrzygnęli szybko i w dość bezwzględny sposób. Sami popierając Leszka podzielili między siebie role tak, iż biskup - jak widać wytrawny dyplomata - dyskusją przekonywał zebranych, zaś Mikołaj, wyczekawszy odpowiedniej chwili, wkroczył na salę obrad i pogratulował wszystkim "jednomyślnego" wyboru. Trudno nie odnieść wrażenia, że zebrani w komnacie zwolennicy Mieszka Szybko zmienili zdanie na widok "argumentów" wojewody, które weszły wraz z nim, pobrzękując mieczami. Elekcja zmieniła się więc praktycznie w zamach stanu, ale do utrwalenia dyktatury wojewody było jeszcze daleko. Pozostawał bowiem zawiedziony konkurent, Mieszko "Stary", którego - jak donosi kronikarz - po usłyszeniu wiadomości z Krakowa "z bolesnego oburzenia aż rzuciło na ziemię". Wiedział stary książę, dlaczego przegrał, a plany Mikołaja i Pełki ujął w lapidarnym zdaniu: "Dziecko wybierają na księcia, aby pod tym pozorem oni sami nad samymi panującymi panowali".

O faktycznym zwycięstwie jednej ze stron rozstrzygnąć miała jednak dopiero wielka bitwa nad rzeczką Mozgawą koło Jędrzejowa, w której stanęły naprzeciw siebie z jednej strony wielkopolskie oddziały pod osobistym dowództwem Mieszka III, z drugiej zaś wojska małopolskie dowodzone przez Mikołaja, wspomagane ruskimi posiłkami księcia włodzimierskiego Romana. W samym klasztorze jędrzejowskim zamknął się biskup Pełka, wznosząc modły o pomyślność dla brata.

13 września 1195 roku doszło do bratobójczego starcia w bitwie nad Mozgawą, które nie bez podstaw od dawna uważane jest za największą bitwę Polski okresu rozbicia dzielnicowego. Poszły w rozsypkę posiłki ruskie, unosząc rannego Romana, po stronie przeciwnej padł syn Mieszka Bolesław, sam książę, również ranny, opuścić musiał plac walki. Nawet dziś, po wiekach, nie wiemy, kto wygrał tę bitwę. Zadowolić się trzeba stwierdzeniem, że starcie nad Mozgawą przekreśliło szanse na zajęcie Krakowa przez Mieszka, gdzie - znów przywołajmy opinię kronikarza - wojewoda Mikołaj i biskup Pełka "z niektórymi dostojnikami wzięli na siebie starania o Rzeczpospolitą, zarząd jej powierzając zdolnym i zaufanym urzędnikom".

Po tym wydarzeniu wraz z biskupem Pełką sprawował faktyczne rządy w Małopolsce. Tymczasem księżna Helena, którą wspierał wojewoda sandomierski Goworek, porozumiała się z Mieszkiem "Starym", któremu umożliwiła opanowanie Krakowa w 1198 roku w zamian za uznanie Leszka "Białego" za swego następcę w tej dzielnicy. Mieszko został wkrótce usunięty, jednak powrócił jeszcze na tron krakowski, który piastował do swej śmierci, można przypuszczać, że za porozumieniem z Mikołajem i Pełką.

Na kilka lat zapanował spokój w kraju, a teoretycznie władzę w księstwie Leszka "Białego" sprawowała regencja złożona z Heleny, wdowy po Kazimierzu i matki Leszka, oraz wojewody i biskupa. W praktyce były to jednak rządy Mikołaja, który m.in. spłacił wkrótce zaciągnięty nad Mozgawą dług wdzięczności wobec księcia Romana, pomagając mu w opanowaniu tronu w Haliczu.

W okresie od Mozgawy aż po wyprawę halicką istotnym przemianom uległo jednak stanowisko księżnej Heleny. W pierwszych dniach po bitwie górowała wdzięczność do wojewody za uratowanie panowania syna w Krakowie, później górę wzięła chęć uzyskania dla niego faktycznej władzy. Pilnie śledzący sytuację Mieszko Stary nie przepuścił takiej okazji, nawiązując kontakt z księżną i obiecując jej przysłowiowe złote góry. Posunął się nawet tak daleko, że zaproponował w zamian za tron krakowski usynowić Leszka i zapewnić mu dziedziczenie po sobie nie tylko w Małopolsce, ale i w Wielkopolsce. Zachęcona taką perspektywą Helena w 1199 roku zgodziła się ustąpić Mieszkowi Kraków, prawdopodobnie starając się postawić Mikołaja przed faktami dokonanymi. Książę Mieszko faktycznie zjechał do Małopolski i dopiero wówczas okazało się, jak niewiele księżna-wdowa miała do powiedzenia w Krakowie. Nie upłynęło nawet kilka miesięcy, kiedy wojewoda ponownie zdetronizował Mieszka. Przyszło to mu o tyle jeszcze łatwo, że wprawdzie wcześniej władca wielkopolski wiele obiecywał, kiedy jednak zasiadł w Krakowie, zapomniał o danych przysięgach. Na fali narastającego rozgoryczenia nietrudno już było Lisowi pozbyć się piastowskiego konkurenta.

Odczuwszy po raz kolejny na sobie potęgę wojewody i jego stronników, Mieszko w ciągu krótkiego czasu dokonał przewartościowania wszystkich swych zamierzeń. Chęć panowania w Krakowie była tak silna, że już obojętnym mu było, w porozumieniu z kim i na jakich zasadach go zdobędzie. Ponieważ nie mógł tam panować bez poparcia wojewody, ten zaś ani myślał takiego poparcia mu udzielić, stary książę obmyślił plan dyplomatycznej gry, którą śmiało można nazwać największym bluffem (XII stulecia). Oczyszczając się przed Heleną z zarzutu niespełnienia obietnic, winą za to obarczał Mikołaja, który rzekomo mu w tym przeszkadzał. Ponowił, a nawet rozszerzył propozycje ustępstw na rzecz Leszka, ale pod warunkiem, iż Helena skaże wojewodę, "wspólnego wszystkim wroga" na wygnanie.

Nie miała księżna żadnych oporów przyjmując ten warunek, bowiem Mikołaj - znów przywołajmy opinię kronikarza - "w tym czasie znienawidzony był przez tę niewiastę, chociaż w innym czasie bardzo go szanowała jako męża rozumnego, we wszystkich sprawach dzielnego i ze wszystkich najżyczliwszego". Wydając wyrok skazujący wojewodę na wygnanie, osiągnęła Helena jednak skutek odwrotny od zamierzonego. Głęboko urażony palatyn nie myślał bynajmniej dobrowolnie poddawać się wyrokowi i "w licznym towarzystwie serdecznych przyjaciół" zjawił się niespodziewanie dla księżnej w obozie Mieszka III, oczekującego takiego właśnie biegu wypadków. Wzajemne rozmowy dwóch niedawnych przeciwników były krótkie: Mikołaj wydał księciu wielkopolskiemu Kraków, ten zaś zrezygnował z dążeń do samowładztwa. Helena, jeszcze przed chwilą widząca się w roli matki przyszłego władcy większości ziem polskich, wynosiła z tej konfrontacji dzielnicę męża uszczuploną o ziemię krakowską.

Układ Mieszka z Mikołajem - choć przyniósł mu upragnione rządy senioralne - był w zasadzie kapitulacją księcia wobec możnych, niezachwiana pozostała w zasadzie tylko pozycja wojewody. Kontemplując się samym faktem posiadania Krakowa Mieszko przebywał głównie w Wielkopolsce, w samym Krakowie nadal rządził Mikołaj i jego ludzie.

Śmierć Mieszka III w 1202 roku otworzyła kolejny, tym razem już ostatni, rozdział w życiu wojewody. Tak jak po zgonie Kazimierza, tak i teraz następcę zmarłego księcia miały wybrać kręgi rycerstwa krakowskiego. Większość sympatii kierowała się w stronę przebywającego w Sandomierzu pełnoletniego już Leszka "Białego". Wojewoda Mikołaj, mając żywo w pamięci sposób, w jaki potraktowała o matka Leszka i jej otoczenie, zgodził się pozornie z propozycją większości, ale wybór obwarował pewnymi zastrzeżeniami. Przede wszystkim żądał, by Leszek usunął ze swego dworu wojewodę sandomierskiego Goworka, a w żądaniu tym - obok rewanżu za postępowanie Heleny w 1199 roku - kryły się również głębsze pobudki. Mikołaj słusznie mógł się obawiać, że przy Leszku jego miejsce zająłby Goworek, w ówczesnej administracji państwowej nie było bowiem miejsca w jednej dzielnicy dla dwóch wojewodów. Żądając usunięcia Goworka Mikołaj dawał wprost do zrozumienia, że w wypadku przejęcia przez Leszka tronu w Krakowie zmuszony będzie on uznać przewagę Lisa. Historycy od dawna są zgodni, że postawione warunki to pierwsze w naszych dziejach jakby Pacta Conventa, czyli układy umowne zawierane w dobie nowożytnej między szlachtą a nowo obieranym królem, dotyczące zatwierdzenia przez niego praw i przywilejów, przyjęcia narzuconej linii w polityce zagranicznej itd. Rzecz nie miała więc precedensu w przeszłości i nic dziwnego, że Leszek "Biały" odmówił warunkom wojewody, rezygnując z tronu krakowskiego. Z chęcią natomiast przyjął taką propozycję i warunki Mikołaja inny książę, Władysław "Laskonogi", syn Mieszka "Starego". Kronikarz zanotował, że nowy władca był łagodny i szczodry, oczywiście w stosunku do swoich zwolenników: Mikołaja i jego stronnictwa.

W 1202 roku, po śmierci Mieszka "Starego", Mikołaj jako przywódca możnych małopolskich udał się z poselstwem do Sandomierza do Leszka "Białego", oferując mu tron krakowski, pod warunkiem usunięcia przezeń ze swego otoczenia Goworka. Mikołaj obawiał się bowiem, że pojawienie się w Krakowie Goworka, mającego duży wpływ na księcia, spowoduje odsunięcie w cień jego samego i całego rodu Gryfitów. Wobec odmowy spełnienia tego warunku przez Leszka możni oddali tron krakowski Władysławowi "Laskonogiemu". W tym samym 1202 roku zmarł Mikołaj, co dało ostatecznie możliwość objęcia tronu krakowskiego przez Leszka, choć Goworek nie otrzymał opróżnionego stanowiska wojewody krakowskiego, a jedynie kasztelana.

Jak już powiedzieliśmy, przeforsowanie kandydatury Laskonogiego na księcia krakowskiego było już ostatnim z większych działań wojewody. Mikołaj, po około ćwierćwiecznej działalności, zmarł w 1206 roku, a zgon człowieka, z którym bardzo poważnie liczyć się musieli wszyscy książęta piastowscy, stał się sygnałem do generalnych przetasowań tak na urzędach krakowskich jak i na tamtejszym tronie. Pozbawiony poparcia Władysław Laskonogi z dnia na dzień musiał uchodzić z Krakowa, a wszyscy ci, których zmarły wojewoda żelazną ręką zmuszał do posłuchu, natychmiast otworzyli bramy grodu krakowskiego przed Leszkiem "Białym". Pozbawieni swego wybitnego przywódcy Lisowie i ich sojusznicy, kierowani teraz przez biskupa Pełkę, nie mogli już sterować pod prąd i również musieli opowiedzieć się za nowym władcą. Niewiele im to jednak pomogło. Póki żył biskup Pełka, względy na niego hamowały ostrzejsze wystąpienia dawnych przeciwników jego brata, kiedy jednak biskup zmarł w rok po Mikołaju, moment ten stał się sygnałem do jawnych wystąpień przeciwko Lisom i ich sympatykom. W konsekwencji większość rodowców Mikołaja uszła na Śląsk i na dłuższy czas zniknęła z życia politycznego Małopolski.

Książę Kazimierz II "Sprawiedliwy" dobra ziemskie Koziegłowy oddał we władanie Mikołajowi, bratu biskupa krakowskiego Pełki, najpotężniejszemu z ówczesnych magnatów małopolskich. Mikołaj po przejęciu majętności od razu przystąpił do budowy warownego zamczyska na bagnach, zwanego Żabim Krukiem. (www.wladcy.myslenice.net.pl › Polska › opisy › Mikolaj)

..................................................................................................................

Trochę dluga ale dokładna, i to tyle. Czy był dobrym władcą czy złym, możemy podyskutować. Faktycznie on rządził polską wraz z bratem i trzymał to twardą ręką.


Rudnicki, rodowcy herbu Lis.
Przesłał: rudnickim Dnia: 2019-10-28 21:54:58

Pelka bp. krakowski herbu Lis, Był jednym ajpotężniejszych magatów ówczesnego królestwa i wraz z Bratem MIKOŁAJEM stanowił trzon polityczny kraju. Opisany został z bratem Mikołajem. Zmarł gedko bp krakowski Pełka od Papierza otrzymuje nominację. Brat Mikołaj wojewodą rośnie ponownie potęga Lisów. Akt; ......................................................................................................................

4.02.1186 r. KDKK, nr 3, s.6 .

III. 4.02.1186 r. Verona. Przywilej ochronny Urbana III, dla P.M. Fulkona nominacja na biskupa krakowskiego. Na koniec pieczęć ołowiana, w kolumnach podpisy kardynałów.

Z datą. M.C.LXXXV pontyfikatu Urbana III wg. kalendarza florenckiego,

< Pełka bp. krakowski, br. Mikołaja Stępocica wojewody krakowskiego.>

źr; Kodeks dyplomatyczny katedry krakowskiej ś. Wacława. Piekosiński, Franciszek (1844-1906).s.6.

..................................................................................................................

12.04.1189 r. KDKK cz.I, nr4, s.89,

Dokument Kazimierza Sprawiedliwego lub dokument opatowski z 12 kwietnia 1189 r. Dokument informuje o zwrocie przez Kazimierza Sprawiedliwego ziem wokół Chropów, nazwanych chropensum provincia, kapitule krakowskiej – na jej życzenie. Książę poinformował, że wcześniej otrzymał wspomniane wyżej ziemie od kapituły celem melioracji. Po wywiązaniu się z zadania, wraz ze zwrotem Chropów, książę nadał dodatkowo kanonikom karczmę na brzegu rzeki oraz koryto i oświadczył, że darował kapitule karczmę i „koryto” z prostej pobożności, nie zaś tytułem wynagrodzenia. „Koryto” oznacza w dokumencie najprawdopodobniej koryto rzeki Dobrzynki

Świadkowie: księżna Helena (żona Kazimierza Sprawiedliwego), Pełka (biskup krakowski), Mrokota (kanclerz krakowski), Milwan (opat benedyktynów z Łysej Góry), Gedko(biskup płocki z rodu Powałów), Piotr (podkanclerzy krakowski), mistrz Wincenty (Kadłubek), Piotr Wilkowic (prawdopodobnie z rodu Awdańców), Wiśko (z rodu Odrowążów), Przecław Erantowic (protoplasta rodu Pomianów), Szaweł (ojciec późniejszego biskupa Iwona Odorwąża), Gaweł Sławnikowic (z rodu Pałuków), Wojciech (z rodu Awdańców), Wielisław Jerozolimczyk (bożogrobiec, joannita lub polski rycerz, który wziął udział w wyprawie krzyżowej), Wyszek (protoplasta rodu Sulimów), Wszebór (komornik krakowski z rodu Wszebożyców), Warsz syn Męciny (z rodu Rawiczów), Śmił Sieciechowic (z rodu Toporów), Sulisław Biernatowic (prawdopodobnie z rodu Toporów), Więcław Sulisławic (bliżej nieznany), Gaweł Zdebowic (bliżej nieznany) i Marcin Poznanowic (z rodu Poznania, ówczesnych właścicieli dóbr).

Źr; Archiwum Krakowskiej Kapituły Katedralnej (sygn. 3). Nr 4. Kodeks dyplomatyczny katedry krakowskiej św. Wacława cz. 1. Franciszek Piekosiński (wyd.). Kraków: 1874, s. 8-9.

< X.Pełka Lis bp.krakowski – s. Stepoty

..................................................................................................................

1192 r. KDM, T-1, nr 3; s.8.

III. 1192 r. Fulko bp. krakowski zeznaje, iż Niegosław z Cystersami Jędrzejowskimi wieś Niegosławice na wieś Buszków zamienia.

Fulko bp. krakowski potwierdza, Niegosław daną wieś Niegoslawice, mnichom kościoła NMP. i św. Wojciecha z Jędrzejowa na klasztorna wieś Buszków zamienia, beneficje, w rozliczeniach 12 wołów, 3 krowy, … 30 grzywien, w srebrze akceptowane. W obecności świadków; ks. Kazimierz, comes Stępota, comes Jarocha s. Barani. (Na końcu aktu) potwierdzają; Pełka bp. krakowski, przewielebny książę Kazimierz, Mikołaj wojewoda, r. 1192.

Źr; Kodeks dyplomatyczny Małopolski. T. 1, 1178-1386. Piekosiński, Franciszek; s.8.

< Mikołaj wojew. krak. br. rodz. bp. krakowskiego Pełki i Wojciecha ss. Stępoty. Stepota s. Msciwoja.> ..................................................................................................................

Tu Lisowie w akcie nadania Jędrzejowskiemu klasztorowi. ........ 1192 r. . publikacje, prace naukowe.

- Trzeci z zaginionych dokumentów Kazimierza dotyczył klasztoru Cystersów w Jędrzejowie, a ściślej zatwierdzał zamianę wsi klasztornej Buszków na wieś Niegosławice. Pozostał po nim ślad jedynie w dokumencie biskupa krakowskiego Pełki z 1192 r.50 i wydaje się, że pochodził on również z tego roku lub powstał blisko tej daty. Być może zatwierdzając zamianę Buszkowa na Niegosławice, książę nadał równocześnie cystersom jędrzejowskim dziesiętników, którzy osadzeni zostali w Tarszawie .

50 KDM I, nr 3, s. 8.

51 KDM I, nr 32, s. 38 (dokument Bolesława Wstydliwego z 3 sierpnia 1250 r. podaje jakoby Tarszawa pochodziła z darowizny Kazimierza Sprawiedliwego. Wieś tę nadał jednak arcybiskup Jan przed 1153 r., a książę zaludnił ją swymi dziesiętnikami zapewne dopiero po roku 1177).

Źr; Józef Dobosz „Najstarsze świadectwa działalności fundacyjnej Kazimierza Sprawiedliwego”, 1994 r. s.72.


Rudnicki, Rodowcy herbu Lis.
Przesłał: rudnickim Dnia: 2019-10-28 22:05:17

1195 r. prace naukowe.

Wyraźniejsze ślady ugrupowań politycznych pośród możnych rodów rycerskich w Polsce występują już w drugiej połowie XII w. na tle walki o pryncypat krakowski. Podstawę i zasadniczą cechę tych ugrupowań stanowi solidarność w obrębie rodu; rozłam w łonie rodu jest zjawiskiem rzadkim i wyjątkowem. Zarysowują się wówczas dwa przeciwne obozy, z których jeden obejmuje rody Awdańców, Odrowążów, Toporczyków i Rawiczów, drugi Swiebodziców, Lisów i Łabędziów. Do konfliktu między temi dwoma stronnictwami przychodzi kilkakrotnie, najostrzej w bitwie nad Mozgawą w r. 1195 i w najbliższych latach po niej, kiedy to rozgorzała walka między najwpływowszym magnatem krakowskim, wojewodą Mikołajem z rodu Lisów a przyjacielem Leszka Białego, Goworkiem z rodu Rawiczów. Ten układ stronnictw pozostał w zasadzie niezmienionym w początkach wieku XIII. Można tylko przypuszczać, że ostrze dawnego sporu między Lisami a Rawiczami stępiło się po śmierci wojewody Mikołaja (f ok. r. 1202) i brata jego, biskupa krakowskiego Pełki (f'1206). Odtąd też Rawicze występują obok Lisów w otoczeniu Leszka Białego. Do stronników Leszka i sprzymierzonych z nim w Borzykowie 1210 r. książąt (Konrada, Odonica i Henryka Brodatego) należą, prócz wyżej wspomnianych, rody Odrowążów, Awdańców, Łabędzi, Grzymałów, Powałów i Pomianów. W przeciwnym im obozie Laskonogiego i Mieszka raciborskiego odgrywają najważniejszą rolę Gryfici, Nałęcze, Doliwici i Pałuki. Zwycięstwo Laskonogiego nad Odonicem i Henrykiem Brodatym w roku 1217, którego następstwem było . przejście Henryka do obozu Laskonogiego, sprowadziło zmiany w układzie stronnictw rodowych. Pewien wpływ na te stosunki wywarły niepowodzenia Leszka w polityce ruskiej, kierowanej przez Awdańców i Odrowążów. Wpływowi dotąd w Krakowie Awdańce i Rawicze ustępują miejsca Gryfitom i Lisom, którzy po nich zajmują palację i kasztelanję krakowską oraz sandomierską. Niepowodzenia Laskonogiego i poprawa w polityce ruskiej (1219/20) przyczyniły się do wzmocnienia stanowiska Awdańców i Odrowążów, powołanych obecnie obok Gryfitów i Lisów na najwybitniejsze stanowiska urzędowe. 10 Nr. 1. w Mafopolsce.

Źr; Sprawozdania z czynności i posiedzeń akademii umiejętności w Krakowie.Tom XXIV. Styczeń 1919. Nr. 1. Wydział historyczno-filozoficzny Posiedzenie, dnia 20 stycznia, 1919 r.

praca Dra Wł. Semkowicza p.t . Polityka rodów rycerskich w Polsce w 'pierwszej połowie XIII w; s.9.

< Mikołaj wojew. krakowski i Pełka (Świętopełk) ss. Stępoty – Lisowie.>. ..................................................................................................................

I tu koniec polityki tych magatów umierają obaj, zaraz po sobie. Na koniec alerzy dodać iż iektórzy uważają Msciwoja i Mikolaja wojewodów łęczyckiego i krakowskiego za ss. Mikolaja. Ja za syów Stefana z 2ov. bigamicznego małżenstwa.


Rudnicki, Rodowcy herbu Lis.
Przesłał: rudnickim Dnia: 2019-10-28 22:27:59

Wojciech syn Stepoty. trzeci z brbr. Mikołaja i Pełki. Trochę dokumentow; ......................................................................................................................

26.04.1177. ZDŚr. Piek. XXXVIII; s.147/375.

XXXVIII. 1177, dnia 26 kwietnia, w Gnieźnie. Mieszek (Stary) książę polski, potwierdza zamianę dóbr Boguniowo i Dobrogostowo za dobra Słupię, dokonaną między klasztorem lubiąskim a Konradem i Mojkiem Stogniewiczami.

Sequitur descriptio testium, qui presentes interfuerunt statuti istius confirmationi: Bolezlaus dux, Kazemirus dux, Misico iunior dux, Lizstek dux, hii duces Polonorum. Bogezlaus dux Pomeranie, Zisdek archiepiscopus Knizenensis, Liipus Mazowiensis episcopus, Cirolaus episcopus Wrelawensis; Lodimirus, Sira, Habraham, Javor, Stomil, Stephanus, Pribezlaus, Adelbertus, Iaxon, Vizlay, Mars, Bozota, Obezlay, Baram, Bars Pomeranus, et alii multi, qui interfuerunt colloąuio Knizenensi. Data auno ab Incarnatione Domini M.C.LXX.VII, indictione X, V I Kalendas Maii, in metropoli Knizen.

Źr; Źr; „Zbiór dokumentów średniowiecznych do objaśnienia prawa polskiego ziemskiego służących” w Krakowie w drukarni Czasu Fr. Kluczyckiego i Sp. 1897. s.147/375.

< Wojciech s. Stępoty i Stefan s. Warcisława wnwn. Mściwoja. Msciwój br. Bodzęty. >

..................................................................................................................

1206 r. KDM, T-1, nr 4; s.9.

IV. 1206 r. Leszek ks. polski donacje wsi przez magistra Wincentego prepozyta sandomierskiego wsi Okalina i Gojców, mnichom Cystersom sulejowskim zatwierdza.

Świadkami wystawionego dokumentu byli; Henryk abp. krakowski bp. Fulko, bp. płocki Gedeon, bp. kujawski Ogierius (Ogierz), kanclerz Iwo, br. z Jędrzejowa Viadrus, br.de Camena Guido, br. z Koprzywnicy Stach, z Św. Krzyża br. de Monte Caulo Szymon, Piotr dziekan, Jan Cantor, comes Wojciech, comes Pakosław, Jakub, Jakub, Adam, Dobiesław, Zudo, Bernard, Piotr, Dobiesław, Zulaza(Żelisław).

Źr; Kodeks dyplomatyczny Małopolski. T. 1, 1178-1386. Piekosiński, Franciszek; s.9.

< krakowski bp. Fulko i Wojciech kaszt. wislicki, sandomierski br.rodz. ss. Stepoty.>

..................................................................................................................

Wojciech jako Stepocic, pojawił się po raz pierwszy w źródłach jako uczestnik zjazdu w Suchedniowie w 1222 lub 1223 r. Nazwany jest synem Stępoty i nie pełnił wówczas żadnego urzędu. Wojciech (Albert) syn Stępoty wystąpił dwukrotnie w 1224, 1239 r. ..................................................................................................................

23.05.1224 r. KDM, T-1, nr 10 ; s.16.

X.- 23.05.1224 r. Korytnica. Na Kolokwium w Korytnicy Leszek książę polski opactwu Cystersów w Jędrzejowie wieś Czaczów nadaje. Leszek ks. polski zatwierdza i nadaje wieś Czaczów, którą to wieś Piotr wojski gnieźnieński dał braciom Jędrzejowskim. Działo się 23.05.1222 r.(1224) na zjeździe panów krakowskich i sandomierskich, obecni, Pakosław wojew. sandomierski, Mszczuj kaszt. zamku, Pakosław junior kaszt. wiślicki, Dobiesław kaszt. małogoski, Strzesz cześnik, Hualislaus (Iualislaus) kaszt. sądecki, Mirosław kaszt. połaniecki, Wojciech kaszt. lubelski. Świadkowie strony bp. Iwona, zatem, Lidfridis ojc. z Tyńca, Grzegorz o. z Witowa, Wisław dziek. kośc. krakowskiego, Gimbert schol. kość. sandomierskiego, Fulko kantor gnieźnieński, Błażej archidiakon z Lublina, Maciej podkanclerz książęcy.

Źr; Kodeks dyplomatyczny Małopolski. T. 1, 1178-1386.. Piekosiński, Franciszek; s.16.

< Mścigniew, Msciwój s. Stefana kasztelana krakowskiego, (Mikołaja?), Wojciech s. Stępoty.> ..................................................................................................................

1224 r. KDKK, nr 15 ; s.22.

XV. 1224 r. Na kolokwium we wsi Suchedniów, Leszko zwany Biały ks. krakowski prawo do połowu bobrów w rzece Czarna w pobliżu wsi Sobków, Iwonowi bp. przypisuje. …Przywilej dany bp. poświadczony w obecności baronów; wojewody Marka, Comite Pakosława, Comite Ostasio, Comite Mściwoja, C. Dobiesława, C. Preduoio, C. Hualislao, C. Deresława, Dzierzykraja, Sandone, Wieńczysława, Budzisława, Pakoslawa i Floriana ss. Wojciecha, Jana s. Klemensa, Wojciecha s. Stepoty, C. Stegio, C. Żegota, Mirosława z br. Hualisio, C. Tomasza br. Boguty, Kleryków; ojc. de mote caulo lufrido, ojc. Mikołaja z Sieciechowa, O. preyecto de suerinc, O. Grzegorza de Busk, Domino Mikołaja kanclerza, D. Andrzeja scholastyka sandomierskiego D. Mikolaja archidiakona Krak, D.Jana archd.sandom, D.Justyna prep.wislckiego, D. Wislawa dziek, Krak, D. Rudolfa kantora Krak, D. Panczeslawa kustosza Krak, D. Grzegorza dziekana św. Floriana.

źr; Kodeks dyplomatyczny katedry krakowskiej ś. Wacława. Piekosiński, Franciszek (1844-1906). Kraków: Akad. Umiejętności, 1874; s.22.

< Mściwój s. Stefana z 2ov? lub Mikołaja, Wojciech Stepocic br. Mikołaja wojew. krak. Msciwój miał br. Gembarta kan. krak.>

..................................................................................................................

Syem Wojciecha byl Racibor, a co apisał Piekosiski ? ............... 1227 r. Publikacje, książki.

„RYCERSTWO POLSKIE WIEKÓW ŚREDNICH” FRANCISZEK PIEKOSINSKI,

(cyfry przed imionami np. 1953 – Kolejność postaci, bez względu na ród.)

(cyfry rzymskie po imieniu np. Klimunt XXIV Mścigniewicz,- XXIV-24 osoba o imieniu Klemens bez względu na ród do jakiego należy.)

s.724.- Stefan I stolnik występuje w latach 1161 do 1177. Racibor XII Wojciechowicz, występuje w latach 1227 i 1230, lecz nie piastuje żadnej godności. Pieczęć jego, jaka się dochowała, znajduje się w bardzo opłakanym stanie i widać na niej dolną połowę krzyża; górna część atoli jest zupełnie zniszczona. Trudno przypuścić, iżby to był tylko krzyż pojedynczy, gdyż w heraldyce polskiej średniowiecznej nie ma śladu istnienia takiego herbu, któryby tylko sam krzyż pojedynczy przedstawiał; najbliższe przypuszczenie jest, że ten krzyż był zakończony ostrzem strzały, czyli że to była strzała raz przekrzyżowana : a tak wygląda właśnie herb Lis w najstarszym swoim kształcie. Wobec czego owego Racibora do rodu Lisów zaliczam. (N. 135).

s.725.- Radosław XIII Raciborowicz, syn Racibora XII Wojciechowicza, występuje w latach 1227 i 1230, lecz nie piastuje żadnego urzędu (N. 344).

< Stefan I Magnus s. Warcislawa, Wojciech Stepocic, gdzie Stępota starszy Warcisław młodszy brbr. ss. Mściwoja. Radoslaw s. Racibora, wn. Wojciecha Stepocica - Lisowie.>

..................................................................................................................

12.05.1228 r. KDM, T-2, nr 395; s.38

12.05.1228 r. w Skaryszewie. Grzymisława, księżna sandomierska, poświadcza Sulisławie wdowie Marcina sprzedaż połowy majatku wsi Dzierzkówek. Sulisława wd po Marcinie wraz z Krzysztofem bratem ss. Gosława sprzedaje za 6 grzywien w srebrze Dzierzkowek, Jakubowi, Henrykowi i Piotrowi ss. Teodoryka. Ks.Grzymislawa w obecn moznych, Pakoslaw wojew, Strzeszek czesnik, Wojciech s. Stepoty, Krzeslaw podczaszy, Przecław kaszt. Czechowski, Falec i Wojciech br.ss. Przeclawa, Mszczuj kaszt. wiślicki, Zdzisław s.Wlosta, …….inni. 12.05.1228 r. w Skaryszewie ks. Grzymisława na wiecu w Skaryszewie z s. ks. Romana. Grimislava iam dicta colloquium faciente cum filio Romani.

Źr; Kodeks dyplomatyczny Małopolski. T. 2, 1153-1333. Piekosiński, Franciszek; s.1.

< W Skaryszewie, doszło do spotkania pomiędzy księżną-regentką i jednym z Romanowiczów, nie wymienionym z imienia, (Wasylko, lub Daniel ks. włodzimierski,(więził jej br. Jarosława). (może Stefanem?) Prawdopodobniejsze jest jej spotkanie z Wasylkiem i Danielem, w celu omówienia pomocy zbrojnej, udzielonej Danielowi w tymże 1228 roku już latem. Wojciech w dok. nazwany jest synem Stępoty i podczas obecności na wiecu w Skaryszowie nie pełnił żadnego urzędu. Uczestnictwo w tym zjeździe wskazuje, iż po przejęciu przez Władysława Laskonogiego opieki nad Bolesławem Wstydliwym, Wojciech znalazł się w księstwie sandomierskim, u boku ks. Grzymisławy.>

< Wojciech Stepocic br. Mikołaja wojew. krakowskiego i bp. krak. Pełki ss. Stępoty wnwn. Mściwoja.> ....................

Był kasztelanem sadomierskim, lubelskim i wojewodą wiślickim,


Rudnicki, Rodowcy herbu Lis.
Przesłał: rudnickim Dnia: 2019-10-28 23:19:33

Stefan II z Książa, był synem Stefana I Magnusa, bratem rodz. Andrzeja z Wierzba i Wincetego. Majatki dziedziczne Mstyczów i Książ Wielki z kluczami przyleglych malopolskich wsi były jego dziedzictwem, pozatym wsie na sląsku odziedziczone przez Jego s. Wojciecha kanonika krakowskiego. Majatki potężne majatki śląskie pozostały w rekach braci Andrzeja i Wincentego. .....Trochę z arcueologii ......................................................................................................................

1190 r. ok. publikacje naukowe.

Książ Wielki.- relikty obronnej budowli w Książu Wielkim. Jest to założenie usytuowane także na podmokłych łąkach. Składa się z niskiego nasypu na planie koła o średnicy około 50 m, otoczonego fosą szerokości 15-20 m i ziemnym wałem, znacznie dziś zniwelowanym, którego podstawa ma szerokość około 20 m. Pierwsze badania wykopaliskowe przeprowadził tu Gabriel Leńczyk w 1945 r., odkrywając podmurówki z kamieni i cegieł. Na podstawie pozyskanych zabytków ruchomych przyjmował, że w XII i XIII w. funkcjonowała w tym miejscu osada, a w II połowie XIII w. wzniesiono założenie obronno-rezydencjonalne, które użytkowano do początków XVI w.38 W 1983 r. badania weryfikacyjne na obiekcie podjął także Edward Ćwiertak, nie uzyskując jednak rezultatów godnych szczególnej uwagi. Próba skonfrontowania ustaleń chronologicznych archeologów z wiadomościami przekazanymi przez średniowieczne źródła pisane jest przedsięwzięciem skomplikowanym. Uzyskanie znaczących wyników i w miarę wiarygodnych danych na temat fundatora budowli będzie wymagało jeszcze wielu zabiegów interpretacyjnych. Najpoważniejszą przeszkodą jest tu ubóstwo źródeł z II połowy XIII w., kiedy to najprawdopodobniej wzniesiono obronną rezydencję. Analizując morfologię jej reliktów i biorąc pod uwagę, że w XIV i XV w. Książ Wielki był otoczony osadami należącymi do Lisów, nasuwa się uzasadnione przypuszczenie, iż również ta budowla powstała z inicjatywy przedstawicieli tegoż rodu. Dodatkową przesłanką takiego kierunku interpretacji jest fakt, że Książ Wielki był w posiadaniu jednego z przodków Lisów Stefana, żyjącego w I połowie XIII w. Natomiast na początku XIV w. źródła poświadczają jako dziedzica wsi Adama herbu Janina, sędziego sandomierskiego w latach 1314-1320 i kasztelana wiślickiego w latach 1321-1336. Jak na razie historycy nie zdołali ustalić, kiedy i w jakich okolicznościach doszło do utraty wsi przez Lisów.

Źr; Stanisław Kołodziejski – „Obronne rezydencje Lisów w północnej Małopolsce - Uwagi do problematyki badań”. Acta Universitatis Lodziensis Folia Archaeologica 18, 1994.

< Stefan z Książa s. Stefana I Magnusa kaszt. wojew. krakowskiego, wn. Warcisława.> ..................................................................................................................

I trochę z genealogii potwierdzajacej pochodzenie Stefana II i jego br. Wincentego. Są dwa akty podaję jeden. ..................................................................................................................

1166/1167 r. KH R24 (1910) nr 1; s.66.

I.- 1166/1167 r. Przywilej Mieszka księcia polskiego na sól.

Mieszko ks. polski św. Marii, św. Wojciecha braciom Jędrzejowskiego kościoła nadaje zatwierdza. Nadaje prawo sprowadzania starej soli wielickiej, prawo osadzania w majatkach kościelnych kolonów, potwierdzenie zwolnienia od danin i wolności od ciężarów prawa książęcego. Niedopełnienie przywileju opatrzone karą i klątwą. Kazimierz książę z s. Kazimierzem, ss. księcia Mieszko, Stefan i Bolesław, Mieszko, Władysław, Jan abp., Gedka bp. krakowski, Szymon br. de Lukno, Hildebrand Ticensis br, Milanus br. de Caulo Monte, Arnold br. z Sieciechowa, Jaksa, Świętopełk, Leonard s. Gniewomir z ss. Wieńczysławem i Emirianem, Stefan z ss. Stefanem i Wincentym, Mikolaj br. Stefana, Klemens, Jan, Cherubin kanclerz, Stefan kanclerz.

Źr; KWARTALNIK HISTORYCZNY. ORGAN TOWARZYSTWA HISTORYCZNEGO ZAŁOŻONY PRZEZ XAWEREGO LISKEGO. REDAKTOR ALEKSANDER SEMKOWICZ ROCZNIK XXIV. WE LWOWIE.NAKŁADEM TOWARZYSTWA HISTOHYCZNEGO. GŁÓWNY SKŁAD KRSIĘGARNI GUBRYNOWICZA I SYNA WE LWOWIE. W KSIĘGARNI E.WENDEGO I SKI W WARSZAWIE. 1910. Z kopiarza jedrzejowskiego z XVII w. „Nieznane nadania na rzecz opactwa jędrzejowskiego z XII. W.” Władysław Semkowicz, s.66

< Stefan Magnus s. Warcisława, Mikołaj s. Stępoty, Warcisław, Stępota br.rodz., Jan abp., Klemens i Jaksa ich br. stryjeczni. Klemens i Jan ss. Klemensa.> ..................................................................................................................

1198r. KDM, T-2, nr 375 ; s.12.

CCCLXXV.1198 r. Monachomachus s. Resurrectionis ecclecsiae recenset bonaet immunitates, zatem przywilej konfirmacyjny patryjarchy jerozolimskiego Monachomachy, czyli dokument nadań i przywilejów książęcych dla klasztoru miechowskiego. Potwierdzone darowizny dane Zakonowi Bożogrobowców w Miechowie przeto Jaksy dającemu Miechów, Zagorzyce i Komorów, oraz dodatkowych nadań i przywilejów oraz immunitet obejmujący zwolnienie z ciężarów prawa książęcego dla klasztoru miechowskiego potwierdzone zapisami ks. Bolesława, ks. Mieszka, ks. Kazimierza danych oraz nadań bp. i możnych. Zatem Gedka, który daje, dziesięciny z Miechowa, Zagorzyc, Komorowa i Chyczę (Coccham). Dominus Świętosław daje Chyczę, dominus Comes Stefan wieś Chyczę, comes Mikołaj wojewoda daje dwie wsie Jaksice i Rzepin, brat Krechora daje wieś Mieszków, Hugold kleryk cz, Chyczy, żona Gniewomira z ss. Łetkowice, dominus Lasota w. Łubna (Imbramowice), dom. Leonard w. Chyczę cz. Dolnej, brat Włodzimierz w. Białobrzezie, Jan i brat Maciej Gościradzice, dom. Gerloch z ż. i ss. dwie wsie Czarkowy i Oludza, ż. Wszebora z ss. Golchowo(Gołkowice), dom. Kazimierz w. Bieganów, dom Jakub Sumdemirensis w. Karczowice, dominus Michora, Rabbam wieś, Chełm z kosciołem, dziesięcinami, rynekiem i sklepem, wieś Nieszkowice i saliny w Bochni, saliny w Przebieczanach trzecie saliny w Sydzinie i karczmę, Studenca(Studnica), Andrzej br. Macieja w. Bawoł w sandomierskiej prow. Comes Radosław w. Skaryszów z kościołem, rynkiem i karczmą. Ks. Kazimierz 3 grzywny srebra, 50 cześci soli, oraz kilka dodatkowych przywilejów. Nadto abp. Zdzisław dziesięciny na Zwierzchowie, bp. Gedko dziesięciny na Skaryszewie oraz czterech wsiach Modrzany, Wierzbica, Śmiechowice i Krampa, comes Radosław daje Rzepin, domin. Żyro z ż. i s. Oltonem wieś Samogoszcz, Vizlam(Wislaw) Kije, Krystian w. Żytno, Kazimierz Wsie Borownia i Comeou(nie istnieje), Otto de Uerbic w. Dzierzkówek, Wojsław br. Gedka bp. wrocławskiego dzesieciny z Groszkowic i Skalna, dominus Budziwoj w. Gorczewice, Guenezne brat Prelajus daje kościół i dwie wsie, ks. de Guenezne daje Grodiz z karczmą, opiekun Tetonika wieś Ruda. R.p. 1198.

< Stefan II z Książa – wieś Chycza czyt. (Goszcza)Górna i Dolna w parafii Dzierzgów w dawnym powiecie lelowskim.>

Źr; Kodeks dyplomatyczny Małopolski. T. 2, 1153-1333. Piekosiński, Franciszek; s.12.

< Jaksa br. Michory i Krechory. Stefan II Stefanowic wn. Warcisława i Mikołaj Stępocic wojew. krakowski, Stępota i Warcisław to brbr.> ..................................................................................................................

Jak widzimy przy nadainach klasztorom Jedrzejowskiemu i Miechowskiemu połową świadków są Lisowie, Widzimy tez iż dziedzicem Miechowa nie był tylko sam Jaksa ale i jego stryjeczny Stefan.


Rudnicki, Rodowcy herbu Lis.
Przesłał: rudnickim Dnia: 2019-10-28 23:32:27

Dwa kolejne akty. ......................................................................................................................

13.06.1224 r. KDKK T.1, nr 13 ,s.17.

XIII. 13.06.1224 r.na zjeździe w Rozegroch. Leszek ks. polski w sporze między bp. krakowskim i Baranem s. Putysława dziedz., Pełczyska bp. krakowskiemu przysądza.

Testes; Pacoslaus palatinus sandomir. Marcus pala tinus cracou. Nicolaus cancell. Andreasscolasticus sandom. Micul archid. cracou. Luitphridus abbasthincien. Nicolaus abbassetechov. Ostas. castell. cracou. Strezco pincerna du cis. Fal. judex curie. Dirsicray frater Ostasii. Seteh. Sego tha. Goluh.etAndreas filii Sulconis. Miscigneu. Miculauseuic. Policardus subiudex. Zdislaus Włostouic. Miron frater Paco slay, Cesutha subuenator Laurincheuic. Stepan Wusik. Mi chael. Poznan subdapifer. Clemenssubagazo. Egidius prisch. Egidius filius egidij. Dobeslaus Setehouic. Boxa cantor. Matheus subcancell. Petrus filius cristini pallat. Scarbimi rius scarbimiric. Justinus prepositus uislicien. Ceterum dnus Juo iam dictus episcopus uolens hanc actionem fir mam et ratam obseruari. et inuiolabilem permanere. ne sicut iam pridem controuersia reuiuisceret memorata. co mite Pacoslao pallatino a duce misso mediatore. adiunc toq; ei Strezcone pincerna ducis ad cautelam determinan tib; predicte uille allodia iterato innouauit. et ab omni inquietatione que ex parte contermina posset accidere firmissime communiuit. Cuj innouationi hiitestes presentes interfuerunt. Pacoslaus palat. Strezco pincerna. Hiich miles. Pribislav Rapalouic. Benek Polaninouic. Budiuoy camerarius Pacoslay. Paulik de melcha. Martinec de Lant couic, Alexius dapifer pancoslai. Stepan. Bech et Petrus capellani pancoslai. Petrus et Jacobus canonici cracou. Gerardus prepositus poznan. Fredericus canonicus uislic. Stephanus parochianus sancte Marie de cracou. Predbor Mazouien. Kylianus capellanus de Daleseuic. Gisbrahtus. Nicolaus clus. Petrus magister. Miroslaus danielis. Strachota. Symon romulus. Paulus. capellani episcopi. Item Otto camerarius. Pauel pincerna. Boguslav subpincerna. Bruz subdapifer. Das procurator de Tarsk. Bogdanec de Siraz. Pribislav subagazo. Martinus subcamerarius. Radoslaus. Jan. et Negoslav filius eius. Marcin Pirsconek. Idik Gotartouic. Marcin frater Sbiuoyonis. Jan frater falonis. milites episcopi. Sulislaus Albereuic. Ptasek Lau rincheuic. Albertus filius Stephani de Mstichov(Mstyczów). Jan Kotlec. Sulislav gamba. Thomas Potrcouic de Wrat. sororius pa coslay. Sequentiuero die XVIII. Kal. julij afuerunt Ostas castellanus cracou. Jacobus Ratiborouic. Petrus nasus filius pauli. Blasius miles eiusdem Petri. Mscislaus de Grozcou. Laurinec Bolechouic. Wetslauec de pobrolouic. Woyslau Boguslauic. milites Jacobi. Damian filius Martini de Wilca. Bogdan de Sandom. Raduan capellanus de Ksenic. Slauec hungarus cum fratre suo Petro.

źr; Kodeks dyplomatyczny katedry krakowskiej ś. Wacława. Piekosiński, Franciszek (1844-1906). Kraków: Akad. Umiejętności, 1874. s.17.

< Wojciech s. Stefana I Magnusa z Mstyczowa kasztelana krakowskiego. Stefan I s. Warcisława.>

..................................................................................................................

12-13.06.1224 r. Żywot Prand. akt nr 10 i 11; s.210, s.213.

nr.10. Leszek Biały połowę wsi Pełczysk przysądza Iwonowi biskupowi krakowskiemu. Roku 1224.

Nr.11. Przedmiot ten sam co pod liczbą poprzednią, tu dokładniej opisany. Roku 1224.

- W r. 1224 kiedy Leszek Biały, mając przyjmować poselstwo od króla węgierskiego przez Kleta biskupa agrieńskiego sprawowane, udał się był na wiece (miejsce tych wieców w dyplomacie łacińskim nazwane jest Rozegroh), tamże stanąwszy biskup Iwo wniósł żałobę przeciwko Baranowi połowy wsi Pełczysk dziedzicowi, chcącemu drugą poło w téjże wsi biskupią sobie przywłaszczyć. Po rozpoznaniu przedmiotu wyrok zapadł na stronę Iwona, a przywłaszczycielowi wieczne nakazano milczenie. Jak zaś podówczas wymiar sprawiedliwości był prędki, słuszny i nie kosztowny, dowodem tego są dwa pisma: z ktorych jedno wyrok monarszy obejmuje, a w drugiém czytać się daje jak wyrok ten przez Pakosława wojewodę do skutku był przywiedziony. Albertus filius Stephani de Mstichov.

W drugim akcie; Cui in nouationi hij testes presentes afuerunt. Pacoslaus predictus palatinus. Strezco pincerna. Hijc miles. Pribislaus filius Ra phaelis. Benek filius Poloni. Budiuog camerarius Pacoslaij. Paulik de Melcha. Martinech de Lantcouich. Alexius dapifer Pacoslaij. Stephanus. Bec. et Petrus capellani Pacoslay. Pe trus et Jacobus canonici ccov. Gerardusppositus poznanien. Fredericus canonicusvislic. Stephanus parochianussce Marie de ccov. Predborius de Mazouia. Kilianus capellanus de Da lesouic. Gizbrachtus. Nicolaus clus. Petrus Roberti. Miroslaus Danielis. Strachota. Symon Romulus. Paulus. capellani epi. Item Otto camerarius epi. Paueł gorcapincerna eiusdem. Boguslav subpincerna. Bruz subdapifer. Das uillicus de Tarsc. Bogdanec de Seraz. Pribislaus subagazo. Martinus subcamerarius. Radoslaus de Radoma miles. Jan et Nego slaus filius eius. Budiuog de Uiazd. Wogen de Boricoua. – 217 – Martinus Pirscenech. Idik de Seraz Gotartouic. Martinus miles de Lisobarga. Jan frater Phalonis. Sulislaus filius Alberij. Pitasek filius Laurencij. Adalbertus filius Stephani. Jan Cotlech. Sulislav Gamba. Tomas filius Petrconis de Wratislav.

< W akcie świadkami jw. Stefan II , Wojciech s. Stefana I Magnusa z Mstyczowa kasztelana krakowskiego.>

Źr; Żywot Błogosławionego Prandoty z Białaczowa biskupa krakowskiego napisał X. Mateusz Gładyszewicz. Kraków w drukarni Uniwersytetu Jagielońskiego. 1845. s.210, s.213.

< Stefan II z Książa s. Stefana I Magnusa kasztelana krakowskiego. Stefan I s. Warcisława.>

..................................................................................................................

Jako baron obecnych władców polskich wystepował jako świadek wydanych dokumentów. Nie znane mi są jakiekolwiek urzedy zajmowane przez tego moznowładcę. Jego ss. byli Wojciech i Boguslaw kanonicy krakowscy i kaclerze królestwa w krakowie.


Rudnicki, Rodowcy herbu Lis.
Przesłał: rudnickim Dnia: 2019-10-29 00:16:59

Dodać należy iż synem Stefana II z Książa byl rówież Adrzej kasztelan Bytomia i dodawany przez Błazeja Sliwinskiego Wojciech ze Mstyczowa. O tym drugim wiemy nie wiele. .............. 1224 r. publikacje, prace naukowe.

Przyp.46 .O braciach Bogusława informują badacze cyt. w przyp. 44 i 45, ze swojej strony dodajemy tu Wojciecha (I) na podstawie wpisu do księgi brackiej lubińskiej. Księga bracka i nekrolog opactwa Panny Marii w Lubiniu, wyd. Z. Perzanowski, Monumenta Poloniae Historica series nova [dalej cyt: MPH s. n.], t. IX, cz. 2, Warszawa 1976, s. 14. Wojciech (I) i Wojciech (II) wpisani tu zostali obok swego brata stryjecznego Szczepana Wincentowicza i zwraca uwagę krótkotrwały kult św. Wojciecha w rodzie Lisów, imię to bowiem nosił współcześnie także syn Stępoty, wojewoda sandomierski.

Źr; Błażej Śliwiński - Ród Lisów w Rocznikach Jana Długosza. Przyp.nr.46

< X. Bogusław, X. Wojciech, kanonicy, kaclerze krakowscy, Wojciech I z Mstyczowa?(1224 r.), Andrzej kaszt. bytomski, to ich br. rodz. ss. Stefana II z Książa, wnwn. Stefana I Magnusa kasztelana i wojew krakowskiego po Warcisławie. Wojciech, br. rodz. Mikołaja wojew i Pełki biskupa, ss. Stępoty. Stępota to br. Warcisława.>

..................................................................................................................

O Wojciechu i Bogusławie Kanonikach Krakowskich napiszę nieco później. as interesuje nasz przodek Andrzej protoplasta Lisów linii sieradzkiej i łęczyckiej, oraz Lisów krzelowskich i koziegłowskich.


Rudnicki, Rodowcy herbu Lis.
Przesłał: rudnickim Dnia: 2019-10-29 18:23:55

Adrzej kasztelan bytomski (1222-1228),był synem Stefana II z Książa, bratem Wojciecha z Mstyczowa i Wojciecha i Bogusława kanoników i kanclerzy krakowskich. Jego życie związane było ze śląskiem opolskim i majatkami koło Raciborza. Tam świadkował na dokumentach Kazimierza I opolskiego. Po raz pierwszy widzimy go w 1222 r. ...... Akty. ......................................................................................................................

1222 r. publikacje, prace naukowe.

12. Andrzej Stefanowic k. Bytomia, św. na dok. Kazimierza op. w 1222 r. (KDS, III, nr 269); z 3 XI 1225 r. (Kuraś, IV, nr 872) i Rybnik 1 VIII 1228 r. (SUB, I, nr 291).

Źr; Rycerstwo śląskie do końca XIII w. biogramy i rodowody - Część B. Rycerstwo opolskie w XIII wieku.- Marek Cetwiński, Zakład Narodowy im. Ossolińskich wydawnictwo polskiej akademii nauk 1982. s.25.

< Andrzej Stefanowic k. Bytomia, s. Stefana II z Książa i Miechowa.>

..................................................................................................................

1.08.1228. Przekazy źródłowe (1123-1492), nr 11.

Nr 11. 1.08.1228 r. Rybnik. Kazimierz książę opolski nadaje komesowi Klemensowi Niemodlin, Czeladź i Zator. Wśród świadków Andrzej, syn Stefana,kasztelan bytomski, Naceslaus kasztelan kozielski i Andrzej kasztelan mikołowski.

Źr; Instytut Śląski w Opolu, - Przekazy źródłowe (1123-1492), (Oryginał w klasztorze klarysek w Staniątkach koło Niepołomic.)

< Stefan II kasztelan bytomski s. Stefana I Magnusa kaszt, wojew. krakowskiego.>

..................................................................................................................

Nalerzy zwrócić uwagę, iż na Śląsku w tym samym czasie wystepuje drugi Andrzej Lis też s. Stefana tylko Magnusa z Wierzbna, zatem br. stryjeczni.


Rudnicki, Rodowcy herbu Lis.
Przesłał: rudnickim Dnia: 2019-10-30 00:50:20

1230 r. publikacje, prace naukowe.

s.24.- Przyjrzyjmy się najpierw palacji opolskiej. Przed 1222 r. wojewodą został Werner ze Sławikowa, który dzierżył ten urząd do 1228 r., po czym objął kasztelanię oświęcimską. Jego następcą został na krótko Klemens z rodu Gryfitów, zięć kasztelana opolskiego Zbrosława. Już przed 1230 r. zastąpił go na palacji opolskiej Andrzej, który pojawił się po raz pierwszy na dokumencie księżnej Wioli w 1230 r. i pozostawał na tym urzędzie przez cały okres regencji Henryka Brodatego. Nie zdymisjonował go także Mieszko Otyły, bowiem wojewoda Andrzej świadkuje na dokumencie z 24 listopada 1239 roku. Występujący na dokumencie księżnej Wioli w 1238 r. palatyn Piotr to z pewnością urzędnik kaliski, a nie opolski31. Dopiero w 1241 r. wojewodę Andrzeja zastąpił na tym urzędzie Mikołaj, możliwe zatem, że powodem zmiany była śmierć Andrzeja w wojnie z Tatarami 32

s.33.- Nie wiemy jak długo Mieszko pozostawał w Legnicy, ale wobec tego, że Tatarzy obozowali pod Otmuchowem przez 15 dni … książę opolski nie ryzykował ponownego starcia i ściągnął do Raciborza dopiero w pierwszym tygodniu maja. 8 maja 1241 r. wystawił w Raciborzu przywilej dla joannitów uwalniający ich posiadłości w księstwie opolskim od jurysdykcji swoich urzędników. Wśród świadków tego dokumentu zwraca uwagę obecność wojewody Mikołaja, który zastąpił zapewne znanego nam już Andrzeja, możliwe zatem, że ów palatyn poległ w bitwie legnickiej83

Kasztelanowie w księstwie opolskim od początków XIII w. do 1246-47 roku.

Bytom - Rządy Kazimierza I 1211— 1229/30; Andrzej syn Stefana 1222-1228.

Mikołów - Rządy Kazimierza I 1211-1229/30; Andrzej? 1222-1228; Rządy opiekuńcze Henryka Brodatego 1232-1238; Andrzej? 1232-34.

32 Werner: KDS 3 nr 269, SU 1 nr 291; Klemens: zob. M. Cetwiński, dz. cyt., s. 39—40; Andrzej: SU 1 nr 319, SU 2 nr 165; Mikołaj: SU 2 nr 210.

83 Jego śmierć na polu bitwy odnotował Długosz, por. SU 2 nr 210

Źr; Jerzy Rajman - Mieszko II Otyły książę opolsko-raciborski (1239-1246), s.24,33.

< Andrzej z Wierzbna kaszt opolski s. Stefana Magn. z Wierzbna kasztelana Bolesławca, Niemczy i Chełmna wn. Andrzeja z Wierzba. Stefan Magn. z Wierzbna wraz z synem Andrzejem kaszt. Opola zginął w bitwie pod Legnicą 9 IV 1241. Andrzej kaszt. bytomski s. Stefana II z Książa. Stefan II z Książa.i Andrzej z Wierzbnej to br. rodz.>


Rudnicki, Rodowcy herbu Lis.
Przesłał: rudnickim Dnia: 2019-10-30 00:52:09

1.08.1228. Kod. Dypl. Polski III, str. 13, Nr. XI.

Przywilej Kazimierza, księcia opolskiego, z 1 Sierpnia 1228 roku w Rybniku.

W zamian za obowiązanie, przyjęte przez komesa Klemensa, książę nadaje mu cały szereg włości, których wyliczenie stanowi drugą, obszerniejszą część dokumentu. „Gont uli [dux Kazimirus] insuper alias nillas hominum meorum, qui lingua polonica narochnici dicuntur, circa Gracoviam respicientibus ad viginti aratra magna de bona terra: in Posilow, in Lutovici, in Macocici, in Kargow, in Gosciradichi, in Cwocici, in Raciniici, in Pridrunsici, in Prisorudici, in Cliusow, in Glucliow, in Grusew, in Radicow; has omnes villas cum liominibus ac debitis serviciis, et si quid defuerit in una”

Klemens, był głównym fundatorem i patronem klasztoru w Staniątkach; wsie, wymienione w dyplomie księcia Kazimierza, weszły w skład uposażenia nowej fundacyi Wystawcą dyplomu jest książę opolski Kazimierz, syn Mieszka a prawnuk Bolesława Krzywoustego

Swiadkowie, na dokumencie księcia Kazimierza. 1) Andrzej, syn Stefana, kasztelan bytomski, znany z dyplomu z r. 1222;

2) Zbrosław zajmuje godność kasztelana opolskiego w latach 1222-1239;

3) Werner, kasztelan oświęcimski, pozostaje na stanowisku w r. 1232, w r.1234 jest kasztelanem w Koźlu

4) Naccslaus castelanus de Kosie znany jest taki od r. 1222—1228

5) Jakób, kasztelan raciborski, występuje na tym tylko dokumencie;

6) Jan, kasztelan cieszyński, znany jest z dokumentu księcia opolskiego Mieszka z r. 1239,

7) Andreas castellanus de Miculow na kasztelanii tej siedzi co najmniej od r. 1222—1232; 8)Sdeslaus jest iudex curie w latach 1224 —1230;

9) Goslaus camernrius znany jest z tym tytułem tylko z naszego dokumentu;

10) Nicolaus Vasilii subdapifer pozostaje na tym urzędzie w latach?1221—1230,

11) Sred subcamerarius domine

12) Predbor subiudex curie zapewne ten sam, który w r. 1230 wymieniony bez tytułu na przywileju Violi opolskiej, a jako sędzia na niedatowanym dokumencie Mieszka opolskiego;

13) Semianus tribunus występuje, ale bez tytułu, w r. 1230;

14) Gregorius frater domini Sebastiani, t.j. brat dawniejszego kapelana a późniejszego kanclerza księcia Kazimierza, znany jest z dokumentów z r. 1217, 1225 i 1230;

15) Sebastyjan wreszcie zajmuje godność kanclerską co najmniej przez lat 12, a to od r. 1222-1234

Nadanie przez księcia Kazimierza włości komesowi Klemensowi nie była to darowizna albowiem, stanowiło to wynagrodzenie za zobowiązania Klemensa do budowy połowy murów obronnych zamku opolskiego. Nadane włości komes Klemens przeznaczyl na uposażenie klasztoru w Staniątkach.

Źr; -O założeniu i uposażeniu, klasztoru Benedyktynek w Staniątkach. Napisał B. Ulanowski.

-Przywilej Kazimierza, księcia opolskiego, z 1 Sierpnia 1228 roku. (Kod. Dypl. Polski III, str. 13, Nr. XI. — Tablica 1, fig. 3 i 4)

- Jriinliagen, Regesten, Nr. 249.( dot. Andrzeja lis)

< Andrzej Lis kaszt. bytomski s. Stefana młodszego, wn Stefana Magnusa. Klemens Gryf palatyn opolski, późniejszy kasztelan krakowski. To zastryjeczny Stefana h.Lis. >

..................................................................................................................

1.08.1228. Schlesisches Urkundenbuch. Bd. 1 s. 291, nr 298.

Rybnik 1.08.1228. Kazimierz ks na spotkaniu odbytym 1 sierpnia 1228 w Rybniku decyduje o restaurowaniu i budowie nowego zamku książęcego w Opolu. Budowę powierza Klemensowi Gryficie. W tym celu nadaje … temu Klemensowi.

W śród świadkow obecni; Andrzej kaszt. Bytomski s. Stefana.

< Stefan Lis z Książa s. Stefana I Wielkiego, wn. Warcisława.>


Rudnicki, Rodowcy herbu Lis.
Przesłał: rudnickim Dnia: 2019-10-30 01:05:28

Teraz akt w ktorym jest potwierdzenie braterstwa Andrzeja, Wojciecha i Bogusława kanoników krakowskich. ......................................................................................................................

1234 r. KDKT cz.1, nr 17, s.39.

XVII.-1234 r. w Luchani n. Wartą. Bolesław zw. Wstydliwy z matką swoją Grzymislawą zatwierdzając przywileje klasztoru tynieckiego uwalnia go od Stróży.

Bolesław ks. Sandomierski z matką swoją Grzymislawą ojcu przeor. Ludfrydowi br. tynieckiego klasztoru, zatwierdza przywileje ojca Leszka ks.krakowskiego i sandom.i uwalnia z obowiązku prawa książęcego, zatem Stróży,… wsie klasztorne w dominium wislickim i sandomierskim. AD.1234 Na zjeździe nad Wartą we wsi arcybiskupiej Luchani z ks. Konradem i synami braci moich, Boleslawem i Henrykiem s. Henryka, oraz pierwsi z baronów i panów; comes Magnus Pakosław s. Lasoty kaszt.krak, comes Wojciech s. Stępoty kasztelan wislicki, uwolnionych klasztornych wsi nominaci, w obecności św; Teodor wojew.krak, Mściwoj kaszt. oświęcimski, comit. Przecław, Zaia, Żegota z brbr. Andrzejem rodz. i Andrzejem s. Sulka oraz dwoma ss. Snilo i Marcinem, Piotr Nasus, Włodzimierz s, Swietoslawa, Klemens Starszy, młodszy zatem Sizema, Strzesz, Dzierzykraj s Iurete, Gedko z br.Wyżgą, Leonard s. Chocimira, Piotr s. Wojciecha, Przybyslaw s. Gerona, Wojciech arcidiakon i kanclerz z br. magistr. Bogusławem oraz com. Andrzej ich br., Mateusz i Jakub kapelani.

źr; Kodeks dyplomatyczny klasztoru tynieckiego cz.I, (1105-1399). Dr Wojciech Kętrzyński, Lwów1875. s.39.

< Pełka zaprosił książęta, Henryka Brodatego z synem Henrykiem, Konrada z synem Bolesławem oraz Boleslawa Wstydliwego i wdowę po Leszku Białym Grzymistawę jego matkę, do swej posiadłości w Luchani nad Wartą. Na zjeździe tym doszło do uporządkowania spraw małopolskich i zawarcia pokoju. Konrad uznał prawa Bolka Wstydliwego do sandomierza, zatrzymując sobie północny skrawek jego ziem, t.j. kasztelanię żarnowską i terytorium skrzyńskie,

- Stróża – w Polsce wczesnośredniowiecznej obowiązek pilnowania przez chłopów małych grodów strażniczych, przejść granicznych i wiejskich dworów książęcych oraz pogoni za rozbitym nieprzyjacielem. Wchodziła w zakres prawa książęcego. Od XII w. (być może już w XI w.) zamieniana na daninę w zbożu lub pieniądzu, także zwaną stróżą, którą pobierali kasztelanowie na potrzeby zarządzanych przez nich grodów.>

< Stępota s. Mściwoja Świętoprlkowica, Mściwoj s. Mikołaja?, X.Wojciech, X.Bogusław kanonicy i Andrzej kaszt. Bytomski ss. Stefana II z Książa.>


Rudnicki, Rodowcy herbu Lis.
Przesłał: rudnickim Dnia: 2019-10-30 01:06:59

Tu ciekawa polemika naszych historyków. ......................................................................................................................

1258 r. publikacje

Otóż nader prawdopodobnie brzmi teza Autora, stanowiąca zresztą rozwinięcie poglądów już istniejących, że powstanie opactwa w Rudach w 1258 r. stanowiło drugi etap osiedlania się cystersów na Górnym Śląsku. Etap pierwszy związany był ze wspomnianą już wyżej fundacją woszczycką, której inicjatorem był niejaki „B. cancelarius ducis Galroniae" 2. Tekst źródła wyraźnie wskazuje na Polskę jako miejsce akcji, w takim razie „Galronia" jest zniekształconą nazwą któregoś z polskich księstw dzielnicowych. Zniekształcenie takie nie było w pismach cysterskich czymś wyjątkowym. Np. wojewoda krakowski Teodor określony został w tymże zbiorze statutów jako palatyn „Franconiae" 3 Mogło więc określenie „Galroniae" odnosić się do księstwa krakowskiego, zwłaszcza że 13 I 1238 r. znany jest. ,,Boguzlaus cancellarius" świadczący na dokumencie wystawionym dla jędrzejowsikich cystersów 4. Dodatkowych informacji o tymże dostojniku udziela dokument z 8 V 1239 r., gdzie nazwany on jest magistrem i kanonikiem oraz kanclerzem krakowskim 5. Nie ma więc powodów, aby wątpić w poprawność identyfikacji tajemniczego „B" z kanclerzem Bogusławem, tego zaś z magistrem Bogusławem Stefanowicem 6, bratem archidiakona Adalberta i komesa Andrzeja 7. Natomiast trudno. zgodzić się z Autorem, że ów komes Andrzej Stefanowic tożsamy jest z kasztelanem Mikułowa z 1222 r., ponieważ •w latach 1222-1234 był nim Andrzej bez bliższego określenia, za to w 1222 r. razem z kasztelanem Mikułowa występuje Andrzej Stefanowic, kasztelan Bytomia 8. Były to więc dowodnie dwie różne osoby. Wątpljwe też, aby Andrzej Stefanowic identyczny był z palatynem księżnej Violi z 1230 r. 9, palatyn bowiem był w ówczesnej hierarchii. urzędem niższym od kasztelana. Zważywszy, że na Opolszczyżnie występowało w tym czasie co najmniej 3 wielmożów o imieniu Andrzej 10, trudno z całą pewnością twierdzić, jak czyni to Autor, że brat kanclerza Bogusława tożsamy jest z Andrzejem z Maciowakrza n. Z faktu, że Maciowakrze od początku należało do cystersów rudzkich, nie wynika jeszcze, aby jego właściciel z 1223 r. koniecznie musiał być krewnym kanclerza Bogusława. O komesie Andrzeju Stefanowicu, bracie Bogusława, możemy powiedzieć jedynie to, że był on najprawdopodobniej tożsamy z Andrzejem kasztelanem Bytomia (górnośląskiego) z lat 1222- 1228. Zarówno dostojeństwa kościelne Adalberta i Bogusława, tytuł naukowy tego ostatniego, jak i możliwości identyfikacji trzeciego z braci z kasztelanem świadczą, iż była to niewątpliwie rodzina możnowładcza. Wykluczone jednak, aby byli to przedstawiciele dolnośląskiej rodziny Wierzbnów. W swych wywodach Autor oparł się na pracach A. Maleckiego i F. Piekosińskiego, pomijając podstawowe dla genealogii Wierzbnów prace K. Wutkego i L. Radlera 12. Nie wspomniał też o dotyczącej tego problemu, choć mocno bałamutnej, pracy Z. Birkenmajerowej 13. Oparte na mocnej podstawie źródłowej wywody K. Wutkego pozwalają odrzucić jako nieuzasadnioną tezę A. Małeckiego o istnieniu dwóch rodzin Wierzbnów, pieczętujących się dwoma odrębnymi herbami. Była to bowiem jedna i ta sama rodzina wywodząca się z leżącej niedaleko Świdnicy Wierzbnej, używająca jednak dwu różnych godeł - jednego z wizerunkiem strzały, drugiego wyobrażającego 6 lilii 14. Ojcem kanclerza Bogusława miał być - zdaniem Autora - Stefan z Wierzbnej, kasztelan Bolesławca. W rzeczywistości Stefan Andrzejowic, w latach 1208-1237 kasztelan Bolesławca, nigdzie nie jest określony jako pochodzący z Wierzbnej 1s. Nięsłuszne jest też przypuszczenie Autora, iż śmierć Siefana Andrzejowica miała miejsce przed 1232 r. Wbrew poglądowi Autora nie można wątpić, że wymieniony 14 IX 1230 r. Stefan kasztelan Bolesławca tożsamy jest ze Stefanem Andrzejowicem Starym, występującym w tej godności zarówno przed, jak i po wymienionej dacie 10. Podzielenie wiadomości dotyczących kasztelana Bolesławca między dwie rzekomo różne postacie dziadka i wnuka wydaje się zabiegiem nieuzasadnionym. Nie można utożsamiać, jak czyni to Autor za F. Piekosińskim, osoby kasztelana Bolesławca z jego imiennikiem podkoniuszym krakowskim z lat 1233-1241, a następnie kasztelanem czchowskim (1243-1244) i sandomierskim (1245-1252) oraz wojewodą krakowskim z 1253 r. ów dostojnik małopolski należy. wyraźnie do młodszego pokolenia niż kasztelan śląski. Zważywszy również na małopolskie powiązania kanclerza Bogusława możliwe jest, że podkoniuszy krakowski Stefan Andrzejowie był bratankiem autora zamysłu osadzenia cystersów jędrzejowskich w Woszczycach i ewentualnie synem kasztelana Bytomia. Natomiast żadną miarą nie można tego Małopolanina identyfikować ze Stefanem z Wierzbnej, poległym wraz z synem Andrzejem w bitwie pod Legnicą 9 IV 1241 r. Wbrew Autorowi Długosz wcale nie określa wymienionych wyżej rycerzy jako pochodzących z Małopolski 1. Źródła śląskie pozwalają dość dokładnie odtworzyć biografię Stefana z Wierzbnej, który pojawił się w dokumentach w 1209 r., a w latach 1228-1239 był dowodnie kasztelanem Niemczy 18. On to właśnie pieczętował się w 1226 r. strzałą 19. Potomstwo Stefana z Wierzbnej, kasztelana Niemczy,• znamy dość dobrze, podobnie jak genealogię całej tej rodziny. Otóż brak w niej miejsca dla kanclerza Bogusława - i jego braci. Nic też nie wiadomo o kontaktach Wierzbnów z Małopolską, a nawet z Opolszczyzną. Nie ma więc najmniejszych powodów, aby łączyć kanclerza Bogusława z tą właśnie dolnośląską rodziną. Natomiast możliwe jest, iż istotnie był on bratem kasztelana Bytomia i stryjem piastującego wiele urzędów Stefana Andrzejowica, małopolskiego feudała, będącego osobą zupełnie różną od występującego o tymże imieniu kasztelana dolnośląskiego Bolesławca. Równiei inne ustalenia genealogiczne Autora wymagają poprawek. Nieprawdopodobne wydaje się, aby występujący w 1246 r. bracia Zbrosław i Maciej byli synami poległego pod Legnicą Andrzeja z Wierzbnej. Wspomniany tu Zbrosław jest albo kasztelanem Opola, albo, co bardziej prawdopodobne, Zbrosławem Andrzejowicem zwanym „Wilczek", wywodzącym się z rodziny panów z Tyńca nad Ślężą 20. Ponieważ Zbron to odrębne od Zbrosława imię, nie można utrzymywać, iż synem któregokolwiek z dwóch wspomnianych Zbrosławów był Stefan Zbronowic 21. Ten ostatni w posiadanie Żernicy, niegdyś własności wymienionych braci Zbrosława i Macieja, wszedł drogą kupna 22. Zatem i Stefana Zbronowica należy wykluczyć z grona prawdopodobnych krewnych kanclerza Bogusława.

2 Statuta Capitulorum Generalium Ordinis Cisterciensfa ab anno 1116 ad annum 1789, wyd. J. M. Canivez, t. I-VIII, Louvain 1933-1941, r. 1238, s. 33.

a Tamże, 1235, 46.

4, Kodeks dyplomatyczny Małopolski, wyd. F. Piekosiński, t. I, Kraków 1876, nr 22. s Tamże, t. II, nr 416.

6, Zbiór dokumentów małopolskich, cz. IV, wyd. S. Kuraś i I. Sulkowska-Kuraś, Wrocław 1969, nr 874 z 1235 r.

7, Wszyscy trzej bracia występują w podejrzanym dokumencie z 1234 r. wystawionym przez Bolesława Wstydliwego w Tyńcu (Kodeks dyplomatyczny klasztoru tynieckiego, cz. I, wyd. W. Kętrzyński, Lwów 1875, nr 17).

8. Andrzej kasztelan Mikułowa (Kodeks dyplomatyczny Śląska, t. III, wyd. K. Maleczyński, Wrocław 1964, nr 269 z 1222 r.; Schles. Reg., nr 395 z 2 IX 1232 r. i nr 429b z 1234 r.). Natomiast Andrzej z samym imieniem jako kasztelan. Bytomia występuje w 1222 r. (KDŚl., t. III, nr 269), a jako Andrzej Stefanowic kasztelan Bytomia 1 VIII 1228 r. (Schles. Reg., nr 337).

9, Palatyn tego imienia u Violi w 1230 r. (tamże, nr 354) i na dok. Mieszka Otyłego w 1239 r. (tamże, nr 528).

10, Tylu ich bowiem świadkuje jednocześnie w 1222 r. (KDśl., t. III, nr 269).

11, Feudał ten występuje jedyny raz w dok. z ok. 19 XI 1223 r. (KDŚl., t. III, nr 293) i może być utożsamiony z którymkolwiek z innych Andrzejów tego okresu.

12, K. W ut k e, Zur Geschichte von Wurben bei Schweidnitz (ZfGS, t. 25: 1891, s. 236-273); L. Rad 1 e r, Beitrage zur Geschichte der Grafen von Wurben (AfSKG, t. 17: 1959, s. 84 nn., t. 18: 1960, s. 36 nn).

13, z. B i r k e n m a j er o w a, Rodowód średniowiecznych Gryfitów śląskich (Roczniki TPN na śląsku, t. 5: 1936, s. 215-225).

14. Herbu z liliami używano w rodzinie Jana z Wierzbnej, wizerunek jego pieczęci daje P. P fot en ha u e r, D. schies. Siegei, Breslau 1879, s. 25, tabl. I, nr 5, wisiała ona przy dok. z 16 XII 1261 r. (Schles. Reg., nr 1098). Natomiast brat Jana, Szymon z Wilkowa i Wierzbnej (obaj bracia występują w dok. z 1266 r.; tamże, nr 1222) pieczętował się strzałą (tamże, nr 1862; P fot en ha u e r, op. cit., s. 27, tabl. II, nr 18). Syn zaś Szymona, Stefan, używał godła identyc:mego z herbem stryja (tamże, s. 27, tabl. II, nr 17). 1; Por.: KDŚl., t. I, nr 132; t. II, nr 198; t. III, nr 273, 276, 287, 312; Schles. Reg., nr 362, 396, 497.

16. Jako Stefan Andrzejowie (KDŚl., t. III, nr 287), Stefan Magnus (tamże, nr 312), Stefan (Schles. Reg., nr 362), Stefan Andrzejowie (tamże, nr 396). 11 J. Dług o s z, ![istoria Poionica, t. II (Opera omnia, wyd. A. Przezdziecki, t. XI, Kraków 1878, s. 277).

18. KDŚl., t. II, nr 135; t. III, nr 336; kasztelan Niemczy (Schles. Reg., nr 338), bez urzędu (tamże, nr 342), z synem Stefanem (tamże, nr 456a), z synem magistrem Janem jako Stefan kasztelan Niemczy (Księga henrykowska, wyd. R. Grodecki, Poznań 1949, s. 262), znów jako kasztelan Niemczy (tamże, s. 267), bez urzędu, tamże, s. 289). 10 KDŚl., t. III, nr 310.

Źr; M. Cetwiński, S. Solicki (rec. pracy cyt. w przyp. 44), Sobótka 33 (1978) nr 3, s. 407-408.

(S. Rybandta, ŚREDNIOWIECZNE OPACTWO CYSTERSÓW W RUDACH (Prace WTN, Seria A, nr 195), Wrocław 1977, ss. 184.)

< X. Bogusław Stefanowic h. Lis kanonik, kanclerz księcia Konrada Mazowieckiego br. rodz. archidiakona Wojciecha i Andrzeja kasztelana Bytomia ss. Stefana II z Książa, wnwn. Stefana I Magnusa. Stefan Andrzejowic z Wierzbnej, kasztelan Bolesławca, Chełmna, Niemczy s. Andrzeja z Wierzbna wn. Stefana I Magnusa.>


Rudnicki, Rodowcy herbu Lis.
Przesłał: rudnickim Dnia: 2019-10-30 01:28:54

magistr Bogusław (1212–39), kanonik i kanclerz krakowski księcia Konrada Mazowieckiego, fundator klasztoru w Woszycach koło Rybnika, Wojciech kanonik krakowski, archidiakon i kanclerz krakowski (wyst. w l. 1212–39)..... Postaci Kanoników Krakowskich Wojciecha i Bogusławasa opisane w poprzednich fiszkach i sa wystarczajace do okreslenia genealogii tych postaci. ......................................................................................................................

Tutaj ciekawy akt ponieważ mamy w nim jeszcze jedego rodowca Lisów Gumberta br Mściwoja i potwierdzonej w latach późniejszych wsi Błonie. ..................................................................................................................

5.10.1235 r. KDM T-2, nr 413; s. 57.

CCCCXIII. 5.10.1235 r. Gumbert archidiakon krak., zakonowi Cystersów w Wąchocku wieś Błonie przyczynia. Gumbert krakowskiego kościoła archidiakon, zakonu sw. Marii w Wąchocku brat tamże, wieś Błonie w pobliżu Łęczycy razem i za zgodą br. Mszczuja kaszt. Oświęcimskiego z ss. majatek uwalnia, w obecności Wisława bp krakowskiego i kanonikow tegoż kościoła, Salomona Dziekana, Wita prepoz, Andrzeja scholast, Radulfa cantora, Mikołaja kust, Pakoslawa archdiak, Sudomira, Bogusława, Wincetego, Waltera, Damana, Mikołaja, Trojana, Fryderyka, Michała, Hermana, Piotra, Dobigniewa, Bernarda, Michałaja Repchoła, Wojcieszka, Jana, Strachoty, Grzegorza, Miroslawa krakowskiego kościoła kanoników, Alexandra, Gerarda, Jana, Alorda, Piotra, Grzegorza, Elborda m. kościoła. AD.1235. Sygnowano piecz. Gumberta archi diak, comit.Mstuja, Wienczysława kośc.krakowsk, domini Wisława krak.bp.

Źr; Kodeks dyplomatyczny Małopolski. T. 2, 1153-1333. Piekosiński, Franciszek; s57.

< Wieś Błonie wg ks. łecz. jeszcze w XVII w. w posiadaniu Lisów Bechcic i Rudnik, bp. warmiskiego Szymona, Wojciecha zarządcy biskupstwa warmiskiego, i następców rodu Lis Rudnickich z Rudnik i Kik.>

< Msciwoj i Gumbert ss. Mikołaja Lisa Stępocica, wojewody krakowskiego, X.Bogusław kanonik krakowski s. Stefana II Stefanowicza wn. Stefana I Warcisławowica. Warcisław i Stępota Mściwojowice Lisowie to brbr. rodz.>


Rudnicki, Rodowcy herbu Lis.
Przesłał: rudnickim Dnia: 2019-10-30 01:43:26

Kończąc przedstawienie postaci Andrzeja Stefanowicza kaszt. Bytomia nalerzy wspomieć o jego dzieciach. O c. ie słyszałem, natomiast ss. byli Klemens z Pałecznicy i Stefan III wojewoda krakowski, o ktorym mówi PSB. (akty później). ......................................................................................................................

1222 r. PSB.

Stefan (Szczepan) (zm. ok. 1253), kasztelan czechowski i sandomierski, wojewoda krakowski.

Pochodził z rodu Lisów, był synem Andrzeja, kaszt. bytomskiego, poświadczonego w l. 1222–8, a najpewniej do l. 1229/30, właściciela majątków w Małopolsce (z ośrodkiem w Pałecznicy i Mstyczowie) oraz na Śląsku (kompleks wsi koło Głubczyc). Stryjami Stefana byli: magister Bogusław, kanonik krakowski (1212), kanclerz krakowski Henryka Brodatego (1238), fundator filii klasztoru Cystersów z Jędrzejowa w Woszczycach koło Rybnika, i wraz z bratem Andrzejem, donator Maciowakrza z kościołem i okolicznymi wsiami, oraz Wojciech, kanonik krakowski (1212), archidiakon (sandomierski?) i kanclerz krakowski (1234). Bratem S-a był Klemens, poległy w r. 1241 pod Legnicą (J. Długosz). Rodzina należała do obozu politycznego, kierowanego przez Pakosława Starego z rodu Awdańców, u boku którego Andrzej wraz z braćmi i niewymienionymi imiennie synami, prawdopodobnie Stefanem i Klemensem, pojawił się na początku r. 1234 na zjeździe książąt: Henryka Brodatego, Henryka Pobożnego, Grzymisławy, Bolesława Wstydliwego i Konrada Mazowieckiego w «Luchani», majątku arcybp. gnieźnieńskiego Pełki.

Hipoteza, że Stefan pełnił w r. 1230 urząd wojskiego krakowskiego (F. Piekosiński, P. K. Wojciechowski) nie przekonuje, wobec anonimowego zapisu synów Andrzeja we wspomnianym dokumencie z r. 1234. Podobnie nie jest możliwa jego identyfikacja z komesem Stefanem Andrzejowicem, świadkującym w r. 1237 na dokumencie ks. Henryka Brodatego w Gieczu (Piekosiński, A. Małecki), gdyż tytuł komesa i pozycja jednego z najważniejszych doradców Henryka Brodatego eliminuje Stefana ze względu na jego zbyt młody wiek. Odmienne propozycje identyfikacyjne wiążą się także z występującym 18 IX 1241 w Pomuzowie, czyli na wiślanej Kępie Pędzewskiej przy Konradzie Mazowieckim, konarskim krakowskim Stefanem, wg niektórych badaczy (Piekosiński, B. Śliwiński) tożsamym ze Stefanem, wg innych (J. Bieniak, J. Kurtyka) identyfikowanym ze Stefanem z rodu Toporów, późniejszym kaszt. łęczyckim i sieradzkim. Gdyby informacja faktycznie dotyczyła S-a, jego zachowanie odpowiadałoby postępowaniu stronników Pakosława Starego, którzy na krótko przed śmiercią Henryka Brodatego (1238) opuścili szeregi jego zwolenników, przechodząc do Bolesława Wstydliwego (Pakosław Stary), czy do Konrada Mazowieckiego (krewny Awdańca, Mściwój, obejmujący godność woj. łęczyckiego).

Ewentualnej identyfikacji Stefana z konarskim krakowskim nie przeczy jego pojawienie się przy Konradzie Mazowieckim podczas zjazdu z Grzymisławą i Bolesławem Wstydliwym nad Mierzawą 5 VIII 1242, gdzie wystąpił bez tytułu jako syn Andrzeja, między woj. łęczyckim Ściborem a kaszt. rozpierskim Mikołajem, poza grupą urzędników krakowskich, wśród ludzi z otoczenia Konrada Mazowieckiego. Przydanie Stefanowi patronimiku (Andrzejowic) wyklucza, by mogło chodzić o innego Stefana (uznawanego za syna Sieciecha), jednakże dokument ten uważany jest za falsyfikat (B. Ulanowski), z dowolnie ustaloną listą świadków. Fiasko planów zaprowadzenia zgody między Konradem Mazowieckim a Bolesławem Wstydliwym spowodowało opowiedzenie się stronnictwa Pakosława Starego po stronie Bolesława i wprowadzenie go na tron krakowski. Podczas krakowskich uroczystości intronizacyjnych Bolesława, 13 VII 1243, pojawił się Stefan już z urzędem kaszt. czechowskiego, jako świadek nadań księcia na rzecz biskupstwa krakowskiego.

Dn. 30 VI i 5 VII 1244, podczas kolokwium w Chrobrzu, na którym spotkali się Grzymisława, Bolesław Wstydliwy, arcybp. Pełka i bp. krakowski Prędota, wystąpił Stefan jako kaszt. czechowski wraz z patronimikiem. Bez urzędu (choć niewątpliwie nadal jako kaszt. czechowski), pojawił się na początku października t.r. w Krakowie. Działalność Stefana z tego okresu wskazuje, że w otoczeniu Bolesława Wstydliwego szybko się wyróżnił, awansując z siódmej pozycji na liście świadków (1243) na piątą (1244), po wojewodach i kasztelanach w Krakowie i Sandomierzu. Karierę ułatwiło Stefanowi związanie się z Awdańcami. Po śmierci brata, Klemensa, opiekował się on jego synem Warcisławem (zm. 1296/1300), późniejszym kaszt. krakowskim, doprowadzając do jego małżeństwa z przedstawicielką rodziny Pakosława Starego; jednym z synów zrodzonych z tego związku był Pakosław z Mstyczowa h. Lis (zm. 1319), kaszt. krakowski (zob.). W efekcie po śmierci Pakosława Starego (14 IV 1245) przejął Stefan po nim godność kaszt. sandomierskiego, a zapewne i kierownictwo stronnictwa Awdańców.

Jako kaszt. sandomierski pojawił się Stefan już 16 V 1245 na kolokwium w Chrobrzu, 30 III 1246 podczas kolokwium w Koniemłotach i 15 VII t.r. na kolokwium w Bobinie. Po raz ostatni jako kaszt. sandomierski był świadkiem przywileju Bolesława Wstydliwego dla woj. krakowskiego Klemensa z Ruszczy z rodu Gryfitów z r. 1252. Nieobecność Stefana na kolokwium w Oględowie 27 VIII t.r., w którym wzięła udział cała najwyższa hierarchia urzędników małopolskich, wiązała się najpewniej z jego misją do króla węgierskiego Beli IV, z poparciem od ks. Bolesława Wstydliwego w konflikcie węgiersko-czeskim o spadek po Babenbergach. Na aktywny udział Stefana w tych wydarzeniach wskazuje jego awans po lutym 1253 na palację krakowską, z której ustąpił Klemens z Ruszczy, niepopierający zaangażowania się dzielnicy małopolskiej w ten konflikt. Stefan jako woj. krakowski odnotowany był tylko raz, w r. 1253, a w poł. kwietnia 1255 urząd ten ponownie pełnił Klemens, identyfikowany z dziedzicem Ruszczy. Nieuzasadnione są twierdzenia, że dokument z r. 1253 ma listę świadków niezgodną z osobami współcześnie piastującymi urzędy w Małopolsce (Wojciechowski) lub że Stefan i Klemens z Ruszczy wspólnie pełnili godność woj. krakowskiego (J. Mularczyk). Badania Karola Mieszkowskiego udowodniły, że dokument jest wiarygodny, a dobra znajomość obsady urzędu po r. 1255 wyklucza mylną datę dokumentu. Przyjąć należy, że Stefan krótkotrwale zastąpił Klemensa z Ruszczy na godności wojewody, podobna zmiana zaszła także na kaszt. krakowskiej, gdzie Michała zastąpił dotychczasowy woj. sandomierski Sąd Dobiesławowic z rodu Odrowążów, którego miejsce z kolei zajął Adam, syn Leonarda z rodu Łabędziów, dotąd kaszt. wiślicki. Kaszt. sandomierską po Stefanie przejął sędzia sandomierski Piotr z rodu Awdańców (Semkowicz). Stefan był też niewątpliwie jednym z dowódców wojsk w małopolsko-śląsko-ruskiej wyprawie na Opawę w czerwcu–lipcu 1253, która nie osiągnęła swego celu, ale przyniosła uczestnikom znaczne łupy. Prawdopodobnie Stefan zmarł w jej trakcie albo zaraz po jej zakończeniu, gdyż nie wystąpił na zatwierdzeniu przywileju Bolesława Wstydliwego dla katedry krakowskiej, dokonanym na wiecu w Chrobrzu 18 VI 1254 oraz jego ponowieniu podczas zjazdu w Zawichoście 17 IV 1255.

Stefan pozostawił po sobie przynajmniej syna Mikołaja, woj. krakowskiego (1305–12). Na początku r. 1263 Mikołaj pojawił się na przywileju skaryszewskim Bolesława Wstydliwego dla klasztoru w Jędrzejowie jako syn nieżyjącego już wojewody. Efektem prowęgierskiej opcji Stefana było umieszczenie na dworze księżnej Kingi bratanka, Warcisława Klemensowica, w l. 1263–9 jej cześnika.

Piekosiński, Rycerstwo, III 79; PSB (Pakosław Stary); Urzędnicy, II/1, IV/1; – Cetwiński M., Wokół genealogii kanclerza Bogusława fundatora klasztoru cystersów w Woszczycach, w: tenże, Śląski tygiel, Częstochowa 2001 s. 114–18; Gorzycki K. J., Pierwszeństwo kasztelana przed wojewodą krakowskim, „Kwart. Hist.” T. 4: 1890 s. 663–73; Krzyżanowski S., Przywileje szczyrzyckie, tamże T. 18: 1904 s. 195–200; Kurtyka J., Krąg rodowy i rodzinny Jana Pakosławica ze Stróżysk i Rzeszowa (ze studiów nad rodem Półkoziców w XIII i XIV wieku), „Przemyskie Zap. Hist.” Nr 6/7: 1989/98 s. 52–4; tenże, Tęczyńscy. Studium z dziejów polskiej elity możnowładczej w średniowieczu, Kr. 1997 s. 51–3; Małecki A., Studia heraldyczne, Lw. 1890 II 16; Mieszkowski K., Studia nad dokumentami katedry krakowskiej XIII w. Początki kancelarii biskupiej, Wr. 1974 s. 70–1; Mularczyk J., Z rozważań nad urzędnikami śląskimi w XIII wieku, Acta Univ. Wratislaviensis 1991 nr 1163, Historia, t. 82 s. 17–18; Piekosiński F., Pieczęcie polskie wieków średnich, Kr. 1899 s. 88: Rajman J., Jarosław/Kazimierz i Woszczyce – pierwsze fundacje cysterskie w księstwie opolsko-raciborskim (koniec XII i pierwsza połowa XIII wieku), „Sobótka” 1998 nr 1/2 s. 14–17; Rybandt S., Średniowieczne opactwo cystersów w Rudach, Wr. 1977 s. 11–27; Semkowicz W., Ród Awdańców w wiekach średnich, P. 1920; Śliwiński B., Lisowie Krzelowscy w XIV–XV wieku i ich antenaci. Studium genealogiczne, Gd. 1993 s. 174–83; Teterycz-Puzio A., Geneza województwa sandomierskiego. Terytorium i miejsce w strukturze państwa polskiego w średniowieczu, Słupsk 2001 s. 124; Ulanowski B., O założeniu i uposażeniu klasztoru benedyktynek w Staniątkach, Kr. 1892 s. 33–7; Wojciechowski Z., Ze studiów nad organizacją państwa polskiego za Piastów, Lw. 1924 s. 71; Zachorowski S., Najdawniejsze dzieje klasztoru cystersów w Szczyrzycu (1238–1382). Przyczynek do dziejów osadnictwa na Podhalu, Kr. 1901 s. 10–15; – Cod. Pol., I, III; Kod. katedry krak., I; Kod maz. (Kochanowskiego), nr 416; Kod. Mpol., I, II; Kod. tyniecki. Błażej Śliwiński

< Andrzej kaszt. bytomski s. Stefana II z Książa, wn. Stefana I Magnusa >


Przesłał: ewa,anna Dnia: 2019-10-31 19:39:08

Oj...no to wiemy jak mógł wyglądać nasz przodek Mikołaj Lis...niezwykłe....Ciekawe Panie Marku skąd Matejko miał wizje swoich postaci. Czy miał jakieś relacje, opisy tych osób? Chyba się dziś nie dowiemy skoro tyle naszych bibliotek zostało spalonych lub okradzionych jak np. ta Biblioteka Zamoyskich.


Rudnicki, Rodowcy herbu Lis.
Przesłał: rudnickim Dnia: 2019-11-01 02:08:43

Pani Ewo, jak wyglądał tak wyglądał, to wyobraźnia Matejki, może miał jakieś przykłady z tamtych lat, które nie dotrwały. Proszę zwrócić uwagę na wymieniane osoby, kto stał w pierwszym rzędzie, Książeta, później biskupi, duchowni, itd. W tamtych czasach pamięć była świerza o randze wielkich ludzi. Zaznaczam że Lisowie i Gryfici (których jeszcze nie było)to jeden ród. Jaką rangę musiał posiadać Stefan I Magnus wymieniany jako jedyny z urzednikowwsród książąt na starych dokumentach, a zawsze Jaksa jako pierwszy z poprzedzeniem dux, dominus, cnes.


Rudnicki, Rodowcy herbu Lis.
Przesłał: ewa,anna Dnia: 2019-11-02 21:25:58

Tak..oczywiście Panie Marku. Ród Lisów w tych czasach, jak to Pan udokumentował ...to była potęga. Członkowie rodu się popierali i zazwyczaj trzymali razem. Czy Mikołaj był dobrym władcą...rzeczywiście można dyskutować. Ale w życiu do dziś racje ma zawsze ten silniejszy. Co do Szczepana...to raz jeszcze jego historia z bigamią, pokazuje, że kościół to druga silna władza w kraju...była i ciągle jest..I dla mnie to to się nie podoba...ale o tym innym razem.

Bardzo ciekawe biografie i dokumenty Pan wydobywa na światło dzienne Panie Marku..mogą być za dobrą książkę historyczną.

Tego lata właśnie byłam w Książu...i bardzo mało jest tam o pierwszych Piastach i pierwszych budowniczych....głównie o władcach niemieckich.

Ciekawa jestem czy znalazł Pan połączenie linii Lisów ze Świętopełkiem z Irządza, wojewody sieradzkiego w latach 1370-90....?

I tak z innej beczki....mamy znajomego o nazwisku Karski herbu Lis. Czy coś Panu wiadomo o tej rodzine, skąd pochodzi?

Pozdrawiam


Rudnicki, Rodowcy herbu Lis.
Przesłał: rudnickim Dnia: 2019-11-03 10:48:48

Teraz właśnie będzie o Klemensie ojcu, ŚWIĘTOPEŁKA z Irządz wojewody krakowskiego i sieradzkiego. Proszę o pytania, może i mnie coś jeszcze ciekawego dojdzie.


Rudnicki, Rodowcy herbu Lis.
Przesłał: ewa,anna Dnia: 2019-11-04 00:30:49

Jak na razie wszystko jest jasne Panie Marku.Tworzę drzewko w PP bez problemu. Szczególnie, że Pan dopisuje regularnie rodzinne pokrewieństwa. Jesteśmy bardzo ciekawi, który to Klemens będzie ojcem Świętopełka. Ja mam ostatniego, który jest synem Andrzeja kasztelana z Bytomia, a który zginął pod Legnicą w 1241 roku, tak jak jego brat stryjeczny Andrzej i Stefan Magnus z Wierzbna. Mam nadzieje, że nic nie pomieszałam. Ta bitwa pod Legnicą przyniosła też śmierć Henrykowi Pobożnemu, który wg Jasienicy był wielką nadzieją dla naszego kraju.


Rudnicki, Rodowcy herbu Lis.
Przesłał: ewa,anna Dnia: 2019-11-04 09:09:58

Oczywiście wspomniany przeze mnie Stefan Magnus to jakby wuj stryjeczny, a nie brat stryjeczny.


Rudnicki, Rodowcy herbu Lis.
Przesłał: rudnickim Dnia: 2019-11-04 10:35:53

Wszystko Ok. alery tylko odróznić Stefana I Magnusa od Stefana Magnusa z Wierzbna s. Andzreja z Wierzbna o którym tylko Wspomniałem,


Rudnicki, Rodowcy herbu Lis.
Przesłał: ewa,anna Dnia: 2019-11-04 16:08:52

I tak właśnie mam..dzięki wielkie Panie Marku.


Rudnicki, Rodowcy herbu Lis.
Przesłał: rudnickim Dnia: 2019-11-04 22:47:06

Jeszcze Jedno Pani Ewo. Odośnie Stefana I Magnusa. Wspominałem chyba o ss. Mikołaja Wojewody ( Mściwoju i Gumpercie) tu nie jestem pewien, Po aalizach jakie robiłem, myslę że mogli oni byc ss. właśnie Stefana z tego drugiego bigamicznego małżeństwa i wszystko by się zgadzał gdyby nie pieczęcie. Tu mam watpliwosci. Wiadomo że znaki własnosciowe róznily się awet w obrebie jednej rodziny, brat miał iny od brata, w zależnosci gdzie mieszkał, i na to raczej nie zwracałem uwagi. Tylko w obrebie Lisów głównej linii była zawsze strzała jaka ona by nie była sama czy przekrzyzowaa raz, półtora czy dwa razy , z grotem czy bez ale na pieczeci Mściwoja i jego s. Mikolaja jest półpierścień jak u późniejszych Gryfitów i to minie itryguje, jest bodajze ich biografia u Sliwinskiego ale jakos nie wpadło mi to w rece.


Rudnicki, Rodowcy herbu Lis.
Przesłał: rudnickim Dnia: 2019-11-04 23:15:46

Klemens z Pałecznicy i (Klimontowa), syn Andrzeja Stefanowicza kasztelana bytomskiego, br. Stefana III wojewody krakowskiego, ojciec Warcisława I - cześnika księżnej (1263-1259), sędziego sandomierskiego (1283), sędziego krakowskiego (1290), kasztelana krakowskiego i Świętopełka z Irządza i Bechczyc,

wojewody krakowskiego (1291), kaszt. łęczyckiego (1292), wojew. łęczyckiego (1296-1312). Dlaczego dopisałem z Klimontowa, dlatego iż Klimontów był w latach póxniejszych w posiadaniu niewątpliwych Lisów, którzy dziedziczyli po nim, ale o nich przyjdzie na to czas bo to nie bezpośrednio nasza linijka a po Warcisławie I i Warcisławie II..... Dokumety. ..................................................................................................................

1234 r. KDM, T-1, nr 17; s.23.

XVII.- 1234 r. w Książu. Teodor ( Chader) wojewoda krakowski zeznał, iż Wincenty s. Dziwisza (Chiusiji) z Lubczy klasztorowi jędrzejowskiemu część wsi Skoruszkowice za dwadzieścia grzywien w srebrze sprzedał. W imieniu klasztoru wystąpił brat Teodor opat klasztoru w Jędrzjowie. Poświadczają świadkowie; Klemens s. Wincentego, Klemes s. Adnrzeja, Klemens s. Marka, Bogusław s. Bogusława, Jan s. Gosława, Sobiesław s. Przybyslawa, Andrzej s. Panczesława, Jakub Wojsewicz. Aktem w Książu wsi Hrabiego Stefana 1234 roku.

Źr; Kodeks dyplomatyczny Małopolski. T-1; 1178-1386. Piekosiński, Franciszek; s.23.

< Zamek w Książu Wielkim to później Mirów II.>

< Stefan III później wojewoda krakowski s. Andrzeja, Klemes z Pałecznicy i Sułkowic s. Andrzeja jego br. rodz. w Stefan II z Książa, dziadek Klemesa z Pałecznicy i Stefana III, Lisowie.>... ..................................................................................................................

1234 r. KDM T-2, nr 409; s. 54.

CCCCIX.- Henryk (Brodaty) ks. krakowski i śląski zamianę wsi Mirów na Łubnice Klemensowi kasztelanowi de Recen z rycerzem Iwonem, potwierdza ważość. Podczas spotkania z ks. Bolesławem Leszkowicem. Klemens trzymający dziedz. Mirowa, 45 grzywien srebra gotówką akceptuje Iwonowi i Ubysławowi kuzynowi tego Iwona krewnym, świadkowie; Teodor wojew. krakowski, Włodzimierz kaszt. in Brzesk, Jan cześnik, Jakub łowczy, Mrokota sędzia, Gedko, Witek podkom, Bogusław chorąży, Gotszalk podsędek, Racław sędz. ziemski, Bogumił łowczy, Bogusław rycerz, Galus podskarbi, Shbiny podczaszy, Dalebor podkoniuszy, Stefan s. Wincentego, Otto podstoli. Aktem w Krakowie AD 1234 zapis.domin. Wisław krak bp. i Pakosław, dygn.

Źr; Kodeks dyplomatyczny Małopolski. T. 2, 1153-1333. Piekosiński, Franciszek; s54.

< Stefan wojew. wrocławski s. Wincentego wn.. Stefana I Magnusa kasztelana krakowskiego, stryj a własciwie dziad stryjeczny Klemensa s. Andrzeja. Książ Wielki –Mirów jego część. >

< Wg. niektórych historyków To Klemens z Klimontowa kaszt. opolski, krakowski, Wg. mnie to Klemens Lis z Pałecznicy w 1241 zginął pod Chmielnikiem, dziedz. Książa Wielkiego po Stefanie II i ojcu Andrzeju kaszt. Bytomskim. W akcie chodzi o Mirów częśc Książa Wielkiego, później własnośc Myszkowskich. Jak wiemy Klimontów był w rekach Lisów z Klimontowa i to nie ulega watpliwości, Książ też. > ... ..................................................................................................................

Co do drugiego dokumentu mam odmienne zdanie co do niektórych naszych historyków, ale mogę je mieć.


Rudnicki, Rodowcy herbu Lis.
Przesłał: rudnickim Dnia: 2019-11-04 23:26:13

Teraz nasi historycy. Tu w zupełnosci zgadzam się z Błażejem Śliwińskim, napisał to krótko i ładnie. ......................................................................................................................

1234. publikacje, materiały historyczne.

Błażej ŚLIWIŃSKI - Ród Lisów w Rocznikach Jana Długosza - przyczynek do zagadnienia zaginionej Kroniki dominikańskiej z pierwszej połowy XIII wieku

Klemens Andrzejowie z Pałecznicy. Związanie Klemensa z Lisami i wskazanie jego miejsca w genealogii rodu nie nastręcza większych problemów. Najważniejsze jest tu stwierdzenie, iż wieś, z której się pisał (leżąca w Proszowskiem), w XIV w. stanowiła jeden z ważniejszych ośrodków dóbr omawianego rodu. W 1337 r. jako pierwszego jej właściciela wzmiankowano wojewodę sandomierskiego Mściwoja z Krzelowa29 . Ustalono już, że wojewoda był synem sędziego krakowskiego z 1305 r., Warcisława Młodszego i wnukiem kasztelana krakowskiego Warcisława Starszego, występującego na różnych urzędach w latach 1259-1296 30 , którego w 1262 r. nazwano synem Klemensa 31. Ojcem Warcisława Starszego mógł więc być tylko rycerz poległy pod Legnicą, a przynależność Klemensa Andrzejowica do rodu Lisów potwierdza dodatkowo fakt współczesnego mu występowania Szczepana Andrzejowica, którego syn Mikołaj był źródłowo potwierdzonym przedstawicielem tego rodu32 . Niezależnie od świadectwa Długosza, Klemens nazwany został synem Andrzeja także w 1234 r., kiedy to występował jako świadek dokumentu wojewody krakowskiego Teodoryka Gryfa dla cystersów z Jędrzejowa33.

29 KKK I, nr 161, o Mściwoju por. B. Wyrozumska, Mściwoj wojewoda sandomierski, PSB 22, 1977, s. 233.

30 Por. J. Bieniak, Otto ze Mstyczowa, s. 44.

31 Zbiór dokumentów małopolskich, t. IV, wyd. S. Kuraś i I. Sułkowska-Kuraś, Wrocław — Warszawa — Kraków 1969, nr 876.

32 KDM I, nr 124, był on później wojewodą krakowskim, por. wyżej przyp. 13.

33 KDM I, nr 17.

< Klemens z Pałecznicy s. Andrzeja Stefanowica, wn Stefana Magnusa. Był br.rodz. Stefana Andrzejowica wojew. krakowskiego.>

. ..................................................................................................................

1241 r. ok. publikacje naukowe.

Przede wszystkim widać wyraźnie, że preferowanym rodzajem usytuowania obronnych rezydencji Lisów są niskie, podmokłe łąki. Ta tendencja nie wynika wyłącznie z geomorfologii obszarów znajdujących się w posiadaniu rodu, gdyż na terenie analizowanych tu kluczy majątkowych znajdują się także wywyższone formy terenowe, położone w pobliżu cieków wodnych, a więc znakomicie nadające się do wzniesienia rezydencji i zapewniające podstawowe wymogi bytowe. Jedynie zamek w Mirowie, który przypisuję Lisom z pewną dozą niepewności, posadowiony został na suchym, wyniesionym terenie. Uwidacznia się ponadto, przynajmniej w przypadku obiektów w Kozłowie i Koziegłowach, podobieństwo rozwiązań przestrzennych tych budowli. Ujmując szerzej problem budownictwa obronno-rezydencjonalnego Lisów można stwierdzić, że stosownie do swej wysokiej pozycji, którą zajmowali w średniowiecznej monarchii, także w zakresie tego rodzaju inwestycji mieli znaczące osiągnięcia. Wystarczy stwierdzić, iż potomkowie Klemensa z Pełcznicy po zbudowaniu w XIII w. zamku Krzelów w następnym już stuleciu wznieśli pięć kolejnych ufortyfikowanych siedzib, a trudno być pewnym, czy zdołaliśmy odkryć wszystkie ich budowle. W poczynaniach Lisów możemy także znaleźć potwierdzenie możliwej do zgłoszenia tu tezy, że wyrazem siły i znaczenia rodów, zaliczanych do elity feudalnej, były ich rezydencje.

Źr; Stanisław Kołodziejski – „Obronne rezydencje Lisów w północnej Małopolsce - Uwagi do problematyki badań”. Acta Universitatis Lodziensis Folia Archaeologica 18, 1994.

< Klemens z Pałecznicy z br. Stefanem III kaszt. czechowskim, sandom, krakowskim ss. Andrzeja kaszt. bytomskiego, wn. Stefana II z Książa.>

W tej pracy St. Kołodziejskiego jest chyba i Klimontów. Ciekawa publikacja.


Rudnicki, Rodowcy herbu Lis.
Przesłał: rudnickim Dnia: 2019-11-04 23:39:45

Tu Pani Ewo ciekawy dokument. ......................................................................................................................

18.03.1263 r. KDM, T-1, nr 61; s.78.

LXI.- 18.03.1263 r. Skaryszów. Bolesław zwany Wstydliwy ks. krakowski i sandomierski klasztorowi Cystersów Jędrzejowskich wieś Skoruszkowice przyczynia.

Boleslaw zwany Wstydliwy ks. krakowski i sandomierski z nadania majątku ks. Kunegundy małż.wieś Koruszkowice w całości kosciołowi św.Mari i św. Wojciecha w Jędrzejowie i tymże braciom klasztoru Cystersów funduje i daje. AD. 1263 w kwietniu, w Skaryszewie. Świadkowie; Sułek comes wojew. krak, Warcisław czesnik księżnej, Świętopełk s. Klemensa, Jan pods. sandom, Mikołaj s. Stefana niegdyś wojewody, Twardosław podkanclerz sędz. jędrzejowski.

Źr; Kodeks dyplomatyczny Małopolski. T-1; 1178-1386. Piekosiński, Franciszek; s.78.

< Stefan III wojew. krakowski s. Andrzeja kaszt. czechowskiego i bytomskiego, wn. Stefana II. z Książa. Warcisław cześnik (później kaszt. krakowski) i Świętopełk (później wojew. krakowski, kaszt. i wojew. Łęczycki) ss. Klemensa Stefanowica z Pałecznicy wnwn. Andrzeja kaszt. bytomskiego. Lisowie.>.. ..................................................................................................................

Tutaj jest piękne przdstawienie młodego pokolenia Lisów, Warcisław z młodszym br, ŚWIĘTOPEŁKIEM, i ich stryjeczny Mikołaj. No i rodowy klasztor jędrzejowski. Teraz wspomnę może o Warcisławie I bo to brat naszego ŚWIĘTOPEŁKA ale i jeden z jego s był dziedzicem w łęczyckim.


Rudnicki, Rodowcy herbu Lis.
Przesłał: rudnickim Dnia: 2019-11-05 01:43:33

Klimontów - Wyjasnię o co chodzi. Otóż Dlugosz napisał że w 1241 pod Chmielikiem zginał Klemens kaszt. krakowski, ale który historycy niektórzy piszą że z Klimontowa i kaszt. ini że z Ruszczy (gryf)- te w aktach zyl później, z klimontowa ie ma takich akt. po 1241 r. Ale Długosz pisze że Klemens z Pałecznicy (Lis) zgiął z rodowcami z Wierzbna pod Legicą po 1241 tez go nie ma w aktach, śa to postacie historyczne, znamienite. Klimontow to należał do Lisów spadkobierców Klemensa z Pałecznicy. .................................. Publikacje naukowe; ..................................................................................................................

publikacje, prace naukowe.

Po śmierci Piotra z Czarnocina i Gniewięcina (zapewne w 1381 r.) wieś przeszła w ręce jego synów Mikołaja i Piotra, natomiast trzeci syn Otta zwany Tłustym utworzył nowy klucz majątkowy z centrum w Klimontowie, obok wcześniej omówionego Kozłowa, i wzniósł tam prawdopodobnie nową siedzibę obronną, której poświęcę nieco uwagi. Relikty tej budowli tworzą kopiec o średnicy podstawy około 25 m. Wokół założenia widoczne są pozostałości fosy oraz ziemnego wału. Obiekt porastają

obecnie drzewa i krzewy, a wewnątrz nasypu tkwią szczątki piwnic zbudowanych z kamieni i cegieł, wśród których można wyróżnić także palcówki. Na wschód od kopca znajdują się murowane zabudowania podworskie. Przeprowadzone badania weryfikacyjne ograniczyły się do powierzchniowych obserwacji oraz do wykonania dwu odwiertów, w których stwierdzono złożony układ nawarstwień kulturowych. Na powierzchni znaleziono natomiast kilka ułamków ceramicznych naczyń, pochodzących prawdopodobnie z końca XIV w. lub początków XV oraz z czasów nowożytnych35.Otóż dysponujemy inwentarzem dworu

w Klimontowie spisanym w 1684 r., który mówi, iż na kopcu stoi podpiwniczony budynek o dwu kondygnacjach naziemnych, spięty czterema basztami.

W jednej z nich pomieszczona jest kaplica z ołtarzem. Obronie tej budowli służył nie tylko przekop, nad którym był przerzucony drewniany most oraz ganek otaczający piętro, lecz także 7 hakownic i 5 muszkietów wchodzących w skład spisanych ruchomości dworu. Jak wynika z inwentarza, budowla była już znacznie zdewastowana, a dziedzicem wsi był Stanisław Gołuchowski36.Wcześniej właścicielami Klimontowa byli Dębiccy herbu Gryf, którzy uzyskali wieś dzięki małżeństwu około 1470 r. Mikołaja Dębickiego z Anną Lisówną córką Andrzeja z Klimontowa. Tenże Andrzej przejął dobra klimontowskie, wraz z wymienionym w źródłach dworem, w wyniku podziału majątku w 1435 r. po zmarłym ojcu. Był nim wspomniany Otton zwany Ociężałym lub Tłustym, piszący się z Gniewięcina do 1388 r., kiedy to pojawia się w dokumencie już z określeniem niegdyś Gniewięciński, a później stale pisze się z Klimontowa37. Sądzę zatem, że właśnie jemu należy przypisać inicjatywę budowy obronnego dworu, zapewne w latach osiemdziesiątych XIV w. Zgłoszona tu sugestia odnośnie do datowania początków obronnego założenia musi zyskać mocniejsze przesłanki dowodowe w postaci rezultatów badań wykopaliskowych. W toku dalszych prac weryfikacyjnych, mających na celu odszukanie reliktów pozostałych ufortyfikowanych rezydencji Lisów, należy zwrócić szczególną uwagę na trzy wsie położone w bliskiej odległości Kozłowa, Krzelowa i Klimontowa. Otóż wyniki analizy przekazów pisanych skłaniają do

przypuszczeń, że takie budowle mogły istnieć w Mstyczowie, Giebułtowie

i Gniewięcinie. Nim przejdę do podsumowania przedstawionych uwag, chcę jeszcze wspomnieć o jednym obiekcie, którego historia przedstawia się bardzo niejasno, a w wyjaśnieniu której archeolodzy mogą mieć poważny udział. Chodzi o relikty obronnej budowli w Książu Wielkim. Jest to założenie usytuowane także na podmokłych łąkach. Składa się z niskiego nasypu na planie koła o średnicy około 50 m, otoczonego fosą szerokości 15-20 m i ziemnym wałem, znacznie dziś zniwelowanym, którego podstawa ma szerokość około 20 m. Pierwsze badania wykopaliskowe przeprowadził tu Gabriel Leńczyk w 1945 r., odkrywając podmurówki z kamieni i cegieł. Na podstawie pozyskanych zabytków ruchomych przyjmował, że w XII i XIII w. funkcjonowała w tym miejscu osada, a w II połowie XIII w. wzniesiono założenie obronno-rezydencjonalne, które użytkowano do początków XVI w.38

źr; Stanisław Kołodziejski OBRONNE REZYDENCJE LISÓW W PÓŁNOCNEJ MAŁOPOLSCE UWAGI DO PROBLEMATYKI BADAŃ. ..................................................................................................................

Na to iż ta linia Klemensa dziedziczyła Klimontow są dokumenty i sporo ich. Sądzę że to ten sam Klemens.


Rudnicki, Rodowcy herbu Lis.
Przesłał: rudnickim Dnia: 2019-11-05 01:46:25

Nie wybija mi N I n w tekście.


Rudnicki, Rodowcy herbu Lis.
Przesłał: rudnickim Dnia: 2019-11-05 01:57:29

Pisząc o bitwie pod Chmielikiem zapomniałem dodać, iż zginął tam wcześinej opisywany Wojciech syn Stepoty. ......................................................................................................................

1241 r. publikacje, prace naukowe.

Wojciech, syn Stępoty. Pod względem genealogicznym uważać go należy za syna Stępoty, który w 1192 r. był jednym ze świadków zamiany dóbr, przeprowadzonej przez blisko związany z Lisami klasztor Cystersów w Jędrzejowie15 . Oprócz niego świadkami powyższej transakcji byli jeszcze tylko biskup Pełka i wojewoda Mikołaj, a ponieważ ojciec tego ostatniego nosił również imię Stępota, nie może ulegać wątpliwości, iż obracamy się nie tylko w kręgu jednego rodu, ale i jednej rodziny. Wojciech pojawił się po raz pierwszy w źródłach jako uczestnik zjazdu w Suchedniowie w 1222 lub 1223 r.16 Nazwany jest synem Stępoty i nie pełnił wówczas żadnego urzędu. W identyczny sposób określony został również w 1228 r., podczas obecności na wiecu w Skaryszowie17 . Uczestnictwo w tym wiecu wskazuje, że po przejęciu przez Władysława Laskonogiego opieki nad Bolesławem Wstydliwym, Wojciech znalazł się w księstwie sandomierskim, przy boku Grzymisławy18 . W 1229 r. doszło do rozłamu w możnowładczym otoczeniu matki Wstydliwego, część możnych bowiem, pod wodzą wojewody Pakosława Starszego Awdańca, opowiedziała się za nawiązaniem współpracy z Konradem Mazowieckim, część (z księżną włącznie) dążyła do porozumienia z obozem Gryfów, władającym praktycznie ziemią krakowską19 . Przywódcą tej drugiej orientacji został właśnie Wojciech, który w końcu 1230 r. pojawił się z tytułem wojewody, raczej jednak wiślickiego niż sandomierskiego20 . Przeciwdziałanie Konrada i Pakosława doprowadziło jednak do uwięzienia Grzymisławy i przejęcia władzy w Sandomierskiem przez Bolesława Konradowica. Urząd wojewody wiślickiego przeszedł w ręce ludzi związanych z Awdańcami21 i wątpliwa wydaje się opinia, by Wojciech opowiedział się po stronie Konrada, otrzymując w zamian bardzo wysoką godność wojewody łęczyckiego22 . Bardziej prawdopodobne, że odsunięty został wówczas od udziału w życiu politycznym, bowiem w sposób nie budzący wątpliwości pojawił się ponownie w źródłach dopiero w 1234 r. Jest uczestnikiem zjazdu w „Luchani", gdzie przebywający już na wolności Grzymisława i Bolesław Wstydliwy spotkali się z książętami śląskimi i mazowieckimi23 . Wojciech, określony po raz kolejny synem Stępoty, sprawował teraz urząd kasztelana wiślickiego, mimo bowiem zapośredniczenia przez Henryka Brodatego oficjalnego powrotu Grzymisławy do Sandomierza, drogą kompromisu tutejsze urzędy nadal pozostały w rękach Awdańców. Ostatnie wystąpienie Wojciecha źródła dyplomatyczne odnotowały w 1239 r., kiedy to ponownie już jako osoba prywatna pojawił się przy Grzymisławie24 . Ponieważ w tym samym roku jego ostatni urząd kasztelana wiślickiego obsadzili Awdańce, faktycznie sprawujący najwyższą władzę w Sandomierskiem, należy przypuszczać, że Stępocic przegrał ostatecznie rywalizację z przedstawicielami tego rodu. Przekaz Długosza o śmierci Wojciecha pod Chmielnikiem, w której to bitwie brało również udział rycerstwo sandomierskie, stanowi świetne zamknięcie naszych informacji o tej postaci. Trzeba podkreślić, że w chwili śmierci wspomina się o nim jako o osobie nie pełniącej żadnych urzędów, co było zgodne z rzeczywistością.

15. Kodeks dyplomatyczny Małopolski [dalej cyt. KDM], wyd. F. Piekosiński, Kraków 1876-1886, t. I, nr 3.

16 .Kodeks dyplomatyczny katedry św. Wacława [dalej cyt. KKK], wyd. F. Piekosiński, 1.1, Kraków 1874, nr 15.

17. KDM II, nr 394.

18 .W XIV/XV w. Lisowie dysponowali pewnymi dobrami w Sandomierskiem, zwłaszcza zaś w kasztelanii wiślickiej, z którą — jak zaraz zobaczymy — związany był również Wojciech. 19 Por. tu tło historyczne u J. Bieniaka, Pakosław Stary (Starszy), PSB 25, 1980, s. 38-39.

20 .Zbiór dyplomów klasztoru mogilskiego, wyd. E. Janota, Kraków 1867, nr 12.

21 .Zob. przyp. 19.

22. Tak J. Bieniak, A. Szymczakowa, Urzędnicy łęczyccy, sieradzcy i wieluńscy XIII-XV wieku, Wrocław — Warszawa — Kraków — Gdańsk — Łódź, 1985, s. 79, nr 347.

23. Codex diplomaticus monasterii Tynecensis, wyd. W. Kętrzyński, S. Smolka, cz. I, Lwów 1875, nr 17.

24. KDM I, nr 24.

Źr; Błażej ŚLIWIŃSKI „Ród Lisów w Rocznikach Jana Długosza” s.43-44.. ..................................................................................................................

Teraz Już będzie wspomniany Warcislaw I syn Klemensa.


Rudnicki, Rodowcy herbu Lis.
Przesłał: ewa,anna Dnia: 2019-11-05 10:36:03

Ściągnęłam książkę Śliwińskiego z Chomikuj.pl. , Lisowie Krzelowscy w XIV-XV w. i ich antenaci.pdf Tutaj widzę, że nie mogę w załączniku przesłać tego pdf-u, ale prześle zatem na maila. Chyba, że ma Pan Panie Marku tę książkę.


Rudnicki, Rodowcy herbu Lis.
Przesłał: rudnickim Dnia: 2019-11-05 13:32:10

Dzięki Pani Ewo. Czytalem bardzo dawno. Jak będzie pani miała taką, Mikołaj Mściwojowic. Przyczynek do badań nad rodem Lisów. Tego nigdzie nie mogłem znaleźć, to poproszę. W tej przysłanej najciekawsza jest częśc o Krystynie I z Koziegłów, oczywiście dla nas Lisów sieradzkich. Linia Warcisława I jest tam ładnie rozpisana , Ja sięgnałem trochę dalej, ale to już lata naprawdę póxniejsze.


Rudnicki, Rodowcy herbu Lis.
Przesłał: rudnickim Dnia: 2019-11-05 13:59:19

To Warcislawa I bedzie Pani miala ładnie rozpracowanego, dodam tylko coś z archeologii bo to mało ludzi czyta. ......................................................................................................................

1263 ok. publikacje naukowe.

Stanisław Kołodziejski OBRONNE REZYDENCJE LISÓW W PÓŁNOCNEJ MAŁOPOLSCE - Krzelów jako castrum został pierwszy raz wymieniony w znanych mi źródłach w 1409 r., kiedy to Niemierza z Krzelowa kanonik krakowski, ustępuje Prachnie wdowie po Janie z Krzelowa wieś Przedmoszczany, należącą do zamku Krzelów7. Kolejny raz castrum wymienia dokument z 1412 r.8 W późniejszych przekazach częściej był w użyciu termin curia. Możliwe jest jednak cofnięcie chronologii zamku na podstawie informacji źródłowych przynajmniej do samych początków wieku XIV, a najprawdopodobniej powstał już pod koniec XIII w. Mamy tu bowiem do czynienia z przypadkiem nie tak znowu rzadkim w Małopolsce, że możnowładcy pisali się nie z miejscowości, lecz z zamku noszącego własną nazwę. Zwrócić należy uwagę, iż przekazy pisane jeszcze w XV w. wymieniały jako Krzelów tylko zamek i folwark przy nim leżący. A zatem dokument z 1310 r., wspominający Mściwoja de Skrzelow, poświadcza już istnienie zamku9. Z zapiski z 1312 r. dowiadujemy się ponadto, że tenże Mściwoj był synem Warcisława de Chrzelow10. Tak więc z Krzelowa pisał się już Warcisław, piastujący następujące urzędy: w latach 1263-1269 cześnika księżnej, następnie sędziego sandomierskiego, później krakowskiego, w latach 1293-1296 kasztelana krakowskiego, a w 1305 r. dokumenty poświadczają go znowu z godnością sędziego sandomierskiego11. Tegoż Warcisława jestem skłonny uważać za fundatora zamku krzelowskiego. Po śmierci jego syna Mściwoja, pełniącego pod koniec życia urząd wojewody sandomierskiego, zamek odziedziczył wnuk Mikołaj, a następnie jego synowie kanonik krakowski Niemierza i Pełka. W następnym pokoleniu przeszedł w ręce Toporczyków poprzez Jagienkę córkę Pełki z Krzelowa.

Warcislaw z Krzelowa był syem Warcislawa I kasztelana krakowskiego. Drugim synem Kasztelana byl Pakoslaw z Mstyczowa ojciec X. Ottona kanclerza polski,póxniej do śmierci na kanclerstwie wielkopolskim, X. Piotra kan., Andrzeja (podstoli, podczaszy, królowej Jadwigi Łokietkowej) i Świetopelka z Sułkowic (ten w ziemi łęczyckiej). ..................................................................................................................

17.09.1319. publikacje, PSB.

Pakosław ze Mstyczowa h. Lis (zm. 1319), kasztelan krakowski. Był synem najprawdopodobniej kaszt. krakowskiego Warcisława starszego, a bratem sędziego sandomierskiego Warcisława młodszego z Chrzelowa;

Pakosław zmarł 17 IX 1319, pochowany został w kościele Cystersów w Jędrzejowie, gdzie z polecenia syna Ottona położono płytę nagrobną.

Pakosław pozostawił co najmniej czterech synów: Ottona (zob.), Andrzeja, kolejno podstolego królowej Jadwigi Łokietkowej, kaszt. radomskiego, wreszcie kaszt. wiślickiego (przodka Lisów z Czarnocina, Goleniów, Gniewięcina i Klimontowa), Piotra, kanonika krakowskiego i gnieźnieńskiego oraz plebana w Ryczynie na Śląsku, i nie znanego z imienia protoplastę Lisów z Gotartowic, Kozłowa (w Małopolsce), Koźla i Sułkowic (w ziemi łęczyckiej).

. ..................................................................................................................

O nich i tej lnii kiedy indziej.


Rudnicki, Rodowcy herbu Lis.
Przesłał: ewa,anna Dnia: 2019-11-05 16:22:15

Oj...tak czułam, że trudno mi będzie jeszcze Pana czymś zaskoczyć. Oczywiście poszukam tej drugiej...troche zajżałam do netu...i już widzę, że nie będzie to łatwe. Rzeczywiście musi Pan mieć z nią problem. Jednak będę miała tę pozycje na uwadze...kto wie..Poczytam też oczywiście też tej o Lisach Krzelowskich...


Rudnicki, Rodowcy herbu Lis.
Przesłał: ewa,anna Dnia: 2019-11-05 21:25:23

Tu jest sporo o Lisach: Tomasz Kruszewski,

Rycerscy_spadkobiercy_księcia_Świetopełka_nakielskiego_z_rodow_Lisów_i_Wierzbnów..Zna to Pan Panie Marku? Mam w PDF-e...więc moge wysłać. Szukam tej Śliwińskiego, ale znalazłam chyba coś w bibliotece Politechniki w Gdańsku w "Roczniku Gadańskim" 1979...ale dostęp nie jest publiczny...tylko w sieci biblioteki...czyli jakby trzeba tam pojechać..lub wysłać maila z prośbą.


Rudnicki, Rodowcy herbu Lis.
Przesłał: rudnickim Dnia: 2019-11-05 20:25:32

Marek Stanislaw Rudnicki. Jeszcze coś czego nie znajdziemy w zadnych publikacjach i pracach naukowych. Świętopełk z Sułkowic s. Pakosława z Mstyczowa kaszt. sandomierskiego i krakowkiego. Jego małżonka Elżbieta Oporowska c. Włodzimierza z Oporowa, sędziego łęczyckiego i N. Siecieszanki z Gieczna, c. Sieciecha z Gieczna h. Topór. (Jej br. Mikołaj starosta i wojewoda łęczycki)......................................................................................................................

1353 r. publikacje naukowe.

Czarnocin.- Przejdźmy do kolejnej rezydencji obronnej Lisów. Wspomniany Andrzej, syn Pakosława z Mstyczowa, miał trzech braci, z których dwóch było duchownymi, a ten trzeci, najbardziej nas interesujący, nie jest nam znany z imienia. Wiemy natomiast, że jego synem był Andrzej piszący się z Mstyczowa, kasztelan żarnowski w latach 1354—1378. W jego posiadaniu była wieś Czarnocin koło Skalbmierza, na terenie której znajduje się obiekt, przypominający swym kształtem typowe grodzisko stożkowate. Położony jest wśród podmokłych łąk w południowej części wsi. Średnica okrągłej jego podstawy wynosi około 30 m, a wysokość nasypu sięga 12 m. Oględziny obiektu oraz wykonane odwierty dostarczyły jednakże przesłanek skłaniających do podzielania poglądów autorów utożsamiających obiekt w Czarnocinie z pozostałościami założenia obronnego tzw. gródka stożkowatego, pełniącego w czasach średniowiecza zadania obronnej rezydencji możnowładczej. Morfologia kopca przypomina podobne nasypy ziemne, których funkcję ustalono w wyniku metodycznie przeprowadzonych badań wykopaliskowych (np. Mokrsko Dolne, Piła, Mychów, Włoszczowa, Szczekociny i inne). W trakcie badań weryfikacyjnych zostały wykonane na plateau kopca dwa odwierty, w których uchwycono ślady warstwy kulturowej, co wzmacnia hipotezę o istnieniu tu niegdyś budowli rezydencjonalnej. Dalszych argumentów dostarczają wyniki wstępnej kwerendy w źródłach pisanych świadczące, iż Czarnocin stanowił w średniowieczu centrum klucza majątkowego jednej z gałęzi rodu Lisów. Oświetloną dokumentami historię wsi rozpoczynają wiadomości zawarte w spisach świętopietrza z lat 1325-1327. Pierwszego dziedzica wsi Piotra z Czarnocina i Gniewięcina poświadczają źródła pisane dopiero w latach 1376-1381. Z pewnością Czarnocin był już w posiadaniu jego ojca Andrzeja, piszącego się z Mstyczowa (1353-1378), piastującego od 1354 r. godność kasztelana żarnowskiego, gdyż Piotr uzyskał tę wieś oraz część Gniewięcina w wyniku podziału ojcowizny. Sądzę zatem, że właśnie Andrzej był organizatorem centrum majątkowego w Czarnocinie i zapewne fundatorem tutejszej rezydencji obronnej. Dodatkowym argumentem wspierającym tę hipotezę jest wiadomość przekazana przez Jana Długosza, iż kamienny kościół parafialny w Czarnocinie ufundował w 1360 r. Otton herbu Lis, prepozyt gnieźnieński i kanclerz Królestwa. Nie powinna budzić większych wątpliwości identyfikacja tej osoby ze stryjem Andrzeja z Mstyczowa, Ottonem, który postanowił wznieść parafialny kościół w dobrach swego bratanka. Sądzę, że czas budowy świątyni był zbliżony do początków wznoszenia warownej siedziby. Biorąc pod uwagę podobne sytuacje w średniowiecznej Małopolsce, można przypuszczać, że budowa bezpiecznej rezydencji dziedziców wsi poprzedzała nieco powstanie kościoła. Tak więc, nim badania wykopaliskowe nie ustalą precyzyjnie czasu wzniesienia obronnej siedziby w Czarnocinie, można hipotetycznie odnosić jej początki do pierwszej połowy XIV w., raczej bliżej połowy tego stulecia. Po śmierci Piotra z Czarnocina i Gniewięcina (zapewne w 1381 r.) wieś przeszła w ręce jego synów Mikołaja i Piotra, natomiast trzeci syn Otto zwany Tłustym utworzył nowy klucz majątkowy z centrum w Klimontowie,

Źr; Stanisław Kołodziejski – „Obronne rezydencje Lisów w północnej Małopolsce - Uwagi do problematyki badań”. Acta Universitatis Lodziensis Folia Archaeologica 18, 1994.

< Ten nieznany s. to Świetopełk z Sułkowic i Czarnocina s Pakosława z Mstyczowa i wn. Klemensa z Pałeczicy, ożeniony z Elżbietą Oporowską c. Włodzimierza z Oporowa, sędziego łęczyckiego i N. Siecieszanką z Gieczna, c. Sieciecha z Gieczna h. Topór. (Jej br. Mikołaj Oporowski starosta i wojewoda łęczycki. Andrzej z Mstyczowa kaszt.żarnowski s. Świętopełka z Sułkowic.>. ..................................................................................................................

Inaczej informacje istnieja tylko nikt jeszcze tego nie powiązał. Przecież SWIETOPEŁK był synem kasztelana krakowskiego Pakosława Lisa z Mstyczowa wtedy I urzędnika w królestwie i takąz żonę mu z pewnością dano. Sulkowice w łęczyckim, były dziedz. Lisów, zresztą nie tylko one. W sieradzkim też mieli majątki. Teraz o małżeństwie ŚWIETOPEŁKA z Sulkowic i Koźla. Fiszka z Publikacji. ..................................................................................................................

1353 r. publikacje naukowe.

Czarnocin.- Przejdźmy do kolejnej rezydencji obronnej Lisów. Wspomniany Andrzej, syn Pakosława z Mstyczowa, miał trzech braci, z których dwóch było duchownymi, a ten trzeci, najbardziej nas interesujący, nie jest nam znany z imienia. Wiemy natomiast, że jego synem był Andrzej piszący się z Mstyczowa, kasztelan żarnowski w latach 1354—1378. W jego posiadaniu była wieś Czarnocin koło Skalbmierza, na terenie której znajduje się obiekt, przypominający swym kształtem typowe grodzisko stożkowate. Położony jest wśród podmokłych łąk w południowej części wsi. Średnica okrągłej jego podstawy wynosi około 30 m, a wysokość nasypu sięga 12 m. Oględziny obiektu oraz wykonane odwierty dostarczyły jednakże przesłanek skłaniających do podzielania poglądów autorów utożsamiających obiekt w Czarnocinie z pozostałościami założenia obronnego tzw. gródka stożkowatego, pełniącego w czasach średniowiecza zadania obronnej rezydencji możnowładczej. Morfologia kopca przypomina podobne nasypy ziemne, których funkcję ustalono w wyniku metodycznie przeprowadzonych badań wykopaliskowych (np. Mokrsko Dolne, Piła, Mychów, Włoszczowa, Szczekociny i inne). W trakcie badań weryfikacyjnych zostały wykonane na plateau kopca dwa odwierty, w których uchwycono ślady warstwy kulturowej, co wzmacnia hipotezę o istnieniu tu niegdyś budowli rezydencjonalnej. Dalszych argumentów dostarczają wyniki wstępnej kwerendy w źródłach pisanych świadczące, iż Czarnocin stanowił w średniowieczu centrum klucza majątkowego jednej z gałęzi rodu Lisów. Oświetloną dokumentami historię wsi rozpoczynają wiadomości zawarte w spisach świętopietrza z lat 1325-1327. Pierwszego dziedzica wsi Piotra z Czarnocina i Gniewięcina poświadczają źródła pisane dopiero w latach 1376-1381. Z pewnością Czarnocin był już w posiadaniu jego ojca Andrzeja, piszącego się z Mstyczowa (1353-1378), piastującego od 1354 r. godność kasztelana żarnowskiego, gdyż Piotr uzyskał tę wieś oraz część Gniewięcina w wyniku podziału ojcowizny. Sądzę zatem, że właśnie Andrzej był organizatorem centrum majątkowego w Czarnocinie i zapewne fundatorem tutejszej rezydencji obronnej. Dodatkowym argumentem wspierającym tę hipotezę jest wiadomość przekazana przez Jana Długosza, iż kamienny kościół parafialny w Czarnocinie ufundował w 1360 r. Otton herbu Lis, prepozyt gnieźnieński i kanclerz Królestwa. Nie powinna budzić większych wątpliwości identyfikacja tej osoby ze stryjem Andrzeja z Mstyczowa, Ottonem, który postanowił wznieść parafialny kościół w dobrach swego bratanka. Sądzę, że czas budowy świątyni był zbliżony do początków wznoszenia warownej siedziby. Biorąc pod uwagę podobne sytuacje w średniowiecznej Małopolsce, można przypuszczać, że budowa bezpiecznej rezydencji dziedziców wsi poprzedzała nieco powstanie kościoła. Tak więc, nim badania wykopaliskowe nie ustalą precyzyjnie czasu wzniesienia obronnej siedziby w Czarnocinie, można hipotetycznie odnosić jej początki do pierwszej połowy XIV w., raczej bliżej połowy tego stulecia. Po śmierci Piotra z Czarnocina i Gniewięcina (zapewne w 1381 r.) wieś przeszła w ręce jego synów Mikołaja i Piotra, natomiast trzeci syn Otto zwany Tłustym utworzył nowy klucz majątkowy z centrum w Klimontowie,

Źr; Stanisław Kołodziejski – „Obronne rezydencje Lisów w północnej Małopolsce - Uwagi do problematyki badań”. Acta Universitatis Lodziensis Folia Archaeologica 18, 1994.

< Ten nieznany s. to Świetopełk z Sułkowic i Czarnocina s Pakosława z Mstyczowa i wn. Klemensa z Pałeczicy, ożeniony z Elżbietą Oporowską c. Włodzimierza z Oporowa, sędziego łęczyckiego i N. Siecieszanką z Gieczna, c. Sieciecha z Gieczna h. Topór. (Jej br. Mikołaj Oporowski starosta i wojewoda łęczycki. Andrzej z Mstyczowa kaszt.żarnowski s. Świętopełka z Sułkowic.>. ..................................................................................................................

1404. ok. Publikacje.

POLSKIE TOWARZYSTWO HISTORYCZNE ODDZIAŁ W ŁODZI ARCHIWUM PAŃSTWOWE W ŁODZI ROCZNIK ŁÓDZKI Tom LX 2013 WYDAWNICTWO POŚWIĘCONE DZIEJOM ŁODZI I ZIEM WOJEWÓDZTWA ŁÓDZKIEGO ŁÓDŹ 2013 213 Tomasz Pietras * KOLIGACJE MAŁŻEŃSKIE OPOROWSKICH W XV I W PIERWSZEJ POŁOWIE XVI W. ...........

Mikołaj z Oporowa herbu Sulima, wojewoda łęczycki (1419–1425) zaczynał jako kilkuwioskowy szlachcic, a po latach przekazał synom do podziału 25 osad – 15 całych wsi, 9 części oraz świeżo przez siebie lokowane na prawie niemieckim prywatne miasteczko Oporów (w centrum majętności). Całość jego majątku ziemskiego w województwie łęczyckim można oszacować na 18 000 grzywien srebra, co dawało mu wtedy pierwszą pozycję w tej ziemi. Zob. T. Nowak, Własność ziemska w ziemi łęczyckiej w czasach Władysława Jagiełły, Łódź 2003, s. 339, 558, 562–563. ROCZNIK ŁÓDZKI

- Małżeństwa w rodzinie Oporowskich u schyłku XIV wieku.

Żoną Włodzimierza z Oporowa, sędziego łęczyckiego (1387–1391) była nieznana z imienia córka Sieciecha z Gieczna a siostra stolnika łęczyckiego Aleksandra oraz Piotra, Żegoty i Nawoja z Gieczna herbu Topór8 . Poznajemy tę postać ze sporów sądowych o niewypłacony posag, jakie toczyły się przed sądami łęczyckimi w latach 1388–1406. Nie znany z imienia brat wspomnianego sędziego łęczyckiego ożenił się z Jachną (Jadwigą) Chodowską herbu Nałęcz. Ich córka – Helszka (Elżbieta), żona Mikołaja z Lubrańca herbu Godzięba, procesowała się w latach 1398 –1399 z późniejszym wojewodą Mikołajem z Oporowa o spadek po trzecim z braci – duchownym, scholastyku łęczyckim Bogusławie z Oporowa9 . Oprócz syna Mikołaja – przyszłego wojewody (1419–1425) i starosty łęczyckiego (1418–1420), pozostawił jeszcze sędzia Włodzimierz dwie córki – Elżbietę (Helszkę) oraz Annę (Hankę). Helszka została poślubiona Świętopełkowi z Sułkowic herbu Lis. Anna została zaś wydana za Bernarda ze Zdun, szlachcica herbu Dołęga. O małżeństwie tym dowiadujemy się z zapisów posagowo-wiennych z 1404 r. Wspomniane Sułkowice i Zduny znajdowały się w powiecie i województwie łęczyckim, mamy więc w obu wypadkach do czynienia z typowymi małżeństwami zawartymi w kręgu sąsiedzkim, w gronie szlachty łęczyckiej. ..................................................................................................................

Jeżeli, choć nie sadzę beda pytania. poproszę.


Rudnicki, Rodowcy herbu Lis.
Przesłał: ewa,anna Dnia: 2019-11-05 21:34:12

Powtarzam mój wpis..bo pokazał się u góry:

Tu jest sporo o Lisach: Tomasz Kruszewski,

Rycerscy_spadkobiercy_księcia_Świetopełka_nakielskiego_z_rodow_Lisów_i_Wierzbnów..Zna to Pan Panie Marku? Mam w PDF-e...więc moge wysłać. Szukam tej Śliwińskiego, ale znalazłam chyba coś w bibliotece Politechniki w Gdańsku w "Roczniku Gadańskim" 1979...ale dostęp nie jest publiczny...tylko w sieci biblioteki...czyli jakby trzeba tam pojechać..lub wysłać maila z prośbą.


Rudnicki, Rodowcy herbu Lis.
Przesłał: rudnickim Dnia: 2019-11-05 23:49:19

Nie czytalem poproszę. Co do poprzedniego wpisu jest błąd. Świętopełk z Sulkowic s. Świetopelka z Sulkowic i Koźla, bylo ich dwóch. Otym pierwszym mam jedna wzmiankę natomiast to dotyczyło tego drugiego czyli syna. ......................................................................................................................

I jeszcze taka wzmianka. Szukałem tego na gorąco, z Tymi ŚWIETOPELKAMI mogę się mylić. ..................................................................................................................

1400 ok. ksiązki, publikacje.

„Rozsiedlenie rodowe szlachty łęczyckiej na przełomie XIV i XVw.”

- Dotyczy Rudnickich z Rudnika Małego koło Głowna ponieważ jedna z z dziedz. Rudnicka w aktach łęczyckich nazwała pana z Koźla stryjem klejnotnym. (Koźle 11 km pod Sułkowicami.)

- 21. LIS - Do rodu Lisów należała szlachta ze wsi Koziel (Koziołki nad Mrogą) leżącej w powiecie brzezińskim nad strumieniem Dzieweczką, mianowicie bracia Stefan, Pełka, Piotr i Mikołaj. Klejnotnicy tego rodu siedzieli również w Sułkowicach koło Piątku, bliżej jednak ziemian tych nie znamy 10). Strumień Dzieweczka z dawna prawy dopływ Mrogi.

< Świetopełk z Sułkowic h.Lis.>

„Rozsiedlenie rodowe szlachty łęczyckiej na przełomie XIV i XVw.” Tadeusz Piotrowski. str.17 - ROCZNIK ODDZIAŁU ŁÓDZKIEGO POLSKIEGO TOWARZYSTWA HISTORYCZNEGO. 1959. OGÓLNEGO ZBIORU TOM III, ŁÓDŹ Z ZASIŁKIEM FUNDUSZU KULTURY NARODOWEJ IM. JÓZEFA PIŁSUDSKIEGO ORAZ ZARZĄDU MIEJSKIEGO W ŁODZI 1959.

Koźle – Kozieł nad Dzieweczką prawy dopływ Moszczenicy. Wieś Zagłoba fol. dóbr Koźle w pow. brzezińskim (koło Strykowa i Głowna.)

Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich < Tom IV s. 557; Tom VI s. 692; Tom XIV, 260

< Obie wsie położone koło Głowna ok 15 km od siebie. Lis de Koźle lub Koziel to potwierdza moje zapiski Lisów z akt łęczyckich.>


Rudnicki, Rodowcy herbu Lis.
Przesłał: rudnickim Dnia: 2019-11-06 01:49:26

Teraz Już nasz ŚWIĘTOPELK Z IRZĄDZA I BECHCIC. Był synem Klemensa z Pałecznicy. Widać Pałecznica wraz z Klimontowem była centrum szerko rozciąnietych włości Lisów z tej linii. Patrząc na Mapę ok 30 km dalej na wschód rozpościerał się drugi obszar majatków tej chyba najpotęzniejszej rodziny Lisów. Gdzie Siedliszowice, Żelichów, Lubiczko, Grzegorzejów obecnie Wola Żelichowska z przleglosciami były w posiadaniu tylko jednego Świetopelka, Przydomek z Irzadza mozna rozumieć iż i tam posiadal swoje włosci. - astepcami na tych terenach w późniejszych czasach będą potomkowie jego br. Warcislawa I i jego wn. Msciwoja. akt. ..................................................................................................................

1.03.1244 (1284)r. KDM, T-2, nr 424; s.71.

CCCCXXIV.- 1.03.1244 (1284 w orginale) r. w Korczynie. Boleslaw zw. Wstydliwy ks. krakowski i sandomierski z Świętopełkiem dziedzicem Żelichowa zamiana barci. Boleslaw ks. krakowski i sandomierski na konsylium ze swymi baronami, ze wzgledów użytecznych z Świetopelkiem rycerzem, dziedz Żelichowa, Grzegorzejowa i Lubiczka ze zrozumieniem i wolną wolą, zgodnie z I strony z II str., barcie z barciami naszego dziedz. Kłyż i jego dziedz. Żelichów zamieniamy. Nadto zapewnienie Swiatopełkowi, jego potomkom i poddanym prawa do pożytków z lasu przynależnego do Kłyża. Aktem w Korczynie, obecni; dom. Vit prep.krakowski, Michał kaszt.krak, Florian wojew.sandomierski, Brinisz kaszt.de Brzesk, Piotr sedzia kurii, Odrzygoł tut.rakojski, zapisano ręką magistra Franciszka kanclerza krakowskiego. (akt datowany na 1244 r. uzany za nieoryginalny.)

Źr; Kodeks dyplomatyczny Małopolski. T. 2, 1153-1333. Piekosiński, Franciszek; s.71.

< Żelichów, Lubiczko, Grzegorzejów obecnie Wola Żelichowska, graniczą z Siedliszowicami pod Kozłowem. dziedziny Lisów. 35 km na wsch. od centrum tej linii w Pałecznicy i Klimontowie.>

< Świętopełk później wojew. krak. i łęczycki, s. Klemensa z Pałecznicy-(zginął w 1241 r.)>

..................................................................................................................

pomimo iż akt uznawany jest za falsyfikat, daje nam mozliwośc ustalenia ziem w posiadaniu Świetopełka. Mnie nie pasują zwłaszcza daty aktu. W 1244 świętopelk chyba bylby za młody zm. w 1312 r. ibył młodszymsynem Klemensa, w 1284 Ks. Bolesław już nie żył. Teraz praca dotyczaca rozgraniczeń,.. fiszka.

..................................................................................................................

1244 r. Publikacje, prace naukowe.

Likwidacja leśnej „wspólnoty" bartnej w Kłyżu Szczególnie wymowną ma być - zdaniem K. Modzelewskiego - pochodząca z 1244 r. informacja dotycząca zamiany barci, do której doszło na skutek przeprowadzenia granicy między książęcą posiadłością Kłyż a należącymi do rycerza Świętopełka osadami Żelichów, Gorzejew i Lubiczko. Graniczenie przeprowadzone zostało w niezbyt odległej przeszłości, skoro wśród świadków zamiany występują niejaki Zdygot noster dictus vulgariter woysky, qui prefatas hereditates limitavit363 . W wyniku przeprowadzenia linearnej granicy, część barci należących do poddanych księcia znalazła się na obszarze posiadłości rycerskiej, i na odwrót — część barci należących do poddanych rycerza wytyczona granica przyłączyła do książęcego terytorium. Dokonana zamiana miała doprowadzić do tego, że nikt nie będzie posiadał barci na cudzym terenie. Przy tej okazji książę przyznał Świętopełkowi i jego chłopom prawo do użytków leśnych w granicach terytorium kłyskiego. Przystępując do interpretacji tego przekazu, należy najpierw zastanowić się, czy zawiera on rejestrację wiadomości odzwierciedlających powszechnie stosowaną praktykę, czy też stanowi on zapis rozwiązania o charakterze szczególnym. K. Modzelewski przesądza autorytatywnie, acz bez najmniejszego uzasadnienia, że dokument zawiera jedynie potwierdzenie powszechnie stosowanego zwyczaju, bo w odniesieniu do Świętopełka przyznanie prawa do użytków w lesie książęcym nie stanowiło nadania ,,żadnych nowych uprawnień, zabezpieczało tylko przed kwestionowaniem tych, które mu się dawno należały" 364 W czasach, gdy sporządzanie dokumentu wciąż jeszcze nie było czynnością powszechnie spotykaną, a za to na pewno kłopotliwą i kosztowną, podjęcie starań o wystawienie aktu pisanego staje się uzasadnione wówczas, gdy podjęta została decyzja o charakterze odmiennym od obowiązującego zwyczaju, lub gdy dokonana została warta utrwalenia zmiana w stosunkach prawnych. Celowość takiego postępowania wynika z faktu, iż właśnie rozwiązanie nietypowe, odbiegające od rozwiązań przyjmowanych zwyczajowo, narażone jest szczególnie na zakwestionowanie, czy to przez współczesnych, czy też przez potomnych. Natomiast gdy w grę wchodzi rozwiązanie typowe, wówczas skłonność do utrwalania go na piśmie jest zdecydowanie niewielka. To dopiero biurokracja wprowadza zwyczaj poświadczania oczywistości. Do najważniejszych postanowień aktu zaliczyć musimy: 1) wskazanie, iż dokonano zamiany barci; 2) ustalenia dotyczące praw Swiętopełka i jego poddanych na terytorium kłyskiego ujazdu. Przemieszanie barci ludzi książęcych i poddanych Świętopełka w tej właśnie strefie nie powinno budzić zdziwienia, podobnie jak zrozumiałe jest, że rozgraniczenie linią nie mogło uwzględniać aktualnej sytuacji w eksploatacji leśnych barci. W dyplomie czytamy o zapewnieniu Swiatopełkowi, jego potomkom i poddanym prawa do tego rodzaju pożytków z lasu przynależnego do Kłyża. Czy wolno przesądzać, iż jest to pozostałość dawnych praw związanych z przynależnością do opolnej wspólnoty366.

Źr; JACEK S. MATUSZEWSKI Vicinia id est... Poszukiwania alternatywnej koncepcji staropolskiego Opola.WYDAWNICTWO UNIWERSYTETU ŁÓDZKIEGO ŁÓDŹ 1991 s.136

. ..................................................................................................................

też podałem datę 1244 aczkolwiek tonie te rok.


Rudnicki, Rodowcy herbu Lis.
Przesłał: rudnickim Dnia: 2019-11-06 01:57:28

Tu dwa akty, jeden potwierdzajacy tożsamość Świetopełka, Drugi rozgraniczenie jego dóbr od dziedzin książęcych. ......................................................................................................................

18.03.1263 r. KDM, T-1, nr 61; s.78.

LXI.- 18.03.1263 r. Skaryszów. Bolesław zwany Wstydliwy ks. krakowski i sandomierski klasztorowi Cystersów Jędrzejowskich wieś Skoruszkowice przyczynia.

Boleslaw zwany Wstydliwy ks. krakowski i sandomierski z nadania majątku ks. Kunegundy małż.wieś Koruszkowice w całości kosciołowi św.Mari i św. Wojciecha w Jędrzejowie i tymże braciom klasztoru Cystersów funduje i daje. AD. 1263 w kwietniu, w Skaryszewie. Świadkowie; Sułek comes wojew. krak, Warcisław czesnik księżnej, Świętopełk s. Klemensa, Jan pods. sandom, Mikołaj s. Stefana niegdyś wojewody, Twardosław podkanclerz sędz. jędrzejowski.

Źr; Kodeks dyplomatyczny Małopolski. T-1; 1178-1386. Piekosiński, Franciszek; s.78.

< Stefan III wojew. krakowski s. Andrzeja kaszt. czechowskiego i bytomskiego, wn. Stefana II. z Książa. Warcisław cześnik (później kaszt. krakowski) i Świętopełk (później wojew. krakowski, kaszt. i wojew. Łęczycki) ss. Klemensa Stefanowica z Pałecznicy wnwn. Andrzeja kaszt. bytomskiego. Lisowie.>. ..................................................................................................................

1280 r. KDM, T-2, nr 614; s.286.

DCXIV.- 1280 r. w Korczynie. Bolesław ks.krakowski i sadom.nakazuje rozgraniczenie między dobrami książęcymi Kłyż a Żelichowem majętnością rycerza Świętopełka. (Przywilej odnotowany i potwierdzony przez króla Kazimierza Wielkiego w 1359 r. i przez króla Zygmunta Augusta w 1569 r.) AD. 1280 r. w Korczynie, obecni; Michał, Brinisz kaszt.de Brzesk Piotr sedzia kurii Florian wojew.sandomierski, Piotr sedzia kurii, Odrzygroch rycerz, Odrzygoł tut.wojski (sandom), zapisano ręką magistra Franciszka kanclerza krakowskiego.

(Dokument uznawany w kronice jako falsyfikat. < zmieniony z 1244 na 1280 r. chyba też nie ks. Bolesław już nie żył.)

Źr; Kodeks dyplomatyczny Małopolski. T. 2, 1153-1333. Piekosiński, Franciszek; s.286.

< Żelichów, Lubiczko, graniczą z Siedliszowicami pod Kozłowem 5km. dziedziny Lisów.>

< Świętopełk później wojew. krak. i łęczycki, s. Klemensa z Pałecznicy-(zginął w 1241 r.)>. ..................................................................................................................

Podamtylko częśc aktów bo jest ich 11 stron.


Rudnicki, Rodowcy herbu Lis.
Przesłał: rudnickim Dnia: 2019-11-06 02:15:39

Teraz trochę publikacji.

......................................................................................................................

1291 r. ok. Publikacje.

Błażej Śliwiński „Ród Lisów w Rocznikach Jana Długosza — przyczynek do zagadnienia zaginionej Kroniki dominikańskiej z pierwszej połowy XIII wieku”

Str.45. - Aby wyciągnąć odpowiednie wnioski z przedstawionej wiedzy Długosza o Lisach, należy jeszcze pokazać, jak wyglądają dzieje polityczne tego rodu od schyłku XII do początków XIV stulecia. Po epoce dominacji Lisów w Małopolsce za czasów wojewody Mikołaja na przełomie XII/XIII stulecia, następne pokolenia nie odgrywały już pierwszoplanowej roli, wyraźnie pozostając w cieniu Awdańców, Gryfów czy Odrowążów. Powolne odzyskiwanie utraconej pozycji rozpoczęło się w zasadzie od lat pięćdziesiątych XIII w., kiedy to Szczepan Andrzejowic (brat Klemensa z Pałecznicy) sięgnął na krótko po urząd wojewody krakowskiego38 . Później pojedynczy Lisowie dochodzili niekiedy nawet do bardzo wysokich godności (Warcisław Starszy był wojewodą krakowskim za Przemyśla II, a miejscowym kasztelanem za Wacława II, Świętopełk z Bechcic i Irządz wojewodą krakowskim w 1291 z ramienia Władysława Łokietka), ale wszystko to było przygrywką do ponownego apogeum znaczenia rodu, przypadającego na początkowe lata panowania Łokietka po 1305 r. Wówczas to udało się Lisom obsadzić jednocześnie kilka najwyższych urzędów w Krakowskiem, Sandomierskiem, Łęczyckiem i Sieradzkiem, dzięki czemu ponownie w decydujący sposób wpływali na rozgrywające się wówczas wydarzenia39 .

Źr; Błażej Śliwiński „Ród Lisów w Rocznikach Jana Długosza — przyczynek do zagadnienia zaginionej Kroniki dominikańskiej z pierwszej połowy XIII wieku”

-38. KKK I, nr 39. -39. J. Bieniak, Wielkopolska, Kujawy, ziemia łęczycka i sieradzka wobec problemu zjednoczenia państwa w latach 1300-1306, Toruń 1969, s. 105-109.

< Mikołaj s. Stepoty, wn. Mściwoja, Stefan Andrzejowicz i Klemens z Pałecznicy br. rodz. ss. Andrzeja Stefaniwica a wn. Stefana II z Książa, Warcislaw I starszy s. Klemensa z Pałecznicy, Świętopełk Stefan z Bechcic i Irządz. s. Stefana (Mikołaja).>.

..................................................................................................................

1291 r. Publikacje, książki.

FRANCISZEK PIEKOSINSKI RYCERSIWO POLSKIE T. III 32, CZESC III. DOSTOJNICY I URZĘDNICY NADWORNI, ZIEMSCY, GRODZCY I EKONOMICZNI.

Str 502-503.

2. Wojewodowie krakowscy.

- 24. Mikołaj XXXVI, b. Stefanowicz Lis 1290.

- 25. Świętopełk Lis 1291.

^) Lata położone przy imionach wskazują, pod jakieml latami dostojnik po raz pierwszy i ostatni w dokumentach występuje. ..................................................................................................................

1291 r. Publikacje, książki.

Str.235. - W przywileju Władysława Łokietka z r. 1291, wydanym dla komesa Klimunta Wawrzyńcewicza ^), występują między innymi:

Komes Świętopełk wojewoda krakowski u Władysława Łokietka, jest w latach 1310 i 1312 wojewodą łęczyckim.

W r. 1310 nadaje on klasztorowi jędrzejowskiemu wieś Raków, w pow. i par. Jędrzejów położoną, ma synów Klemensa i Stefana i należy do rodu Lisów ^).

^) Rzyszcz. Mucz. I N. 78. 3) Kod. dypl. małop. I NN. 145, 149.

„RYCERSTWO POLSKIE WIEKÓW ŚREDNICH” FRANCISZEK PIEKOSINSKI, Część trzecia. Poczet rycerstwa małopolskiego z doby piastowskiej 1200 — 1266, RYCERSTWO POLSKIE T. III


Rudnicki, Rodowcy herbu Lis.
Przesłał: rudnickim Dnia: 2019-11-06 02:18:48

Tutaj Pani Ewo trochę wyprzedzęnasząhistorieale tak mi podeszłopod rekę. ......................................................................................................................

1292 r. ksiażki, publikacje.

ACTA UNIVERSIFATIS LODZIENSIS FOLIA HISTORICA 20 - ŁÓDŻ 1984

Alicja Szymczakowa URZĘDNICY ŁĘCZYCCY I SIERADZCY DO POŁOWY XV WIEKU; s.66-67.

Władysław Jagiełło rozdawał urzędy w czasie swoich regularnych objazdów po kraju; niekiedy czas nominacjii urzędników zbiega się dość wyraźnie z pobytem władcy w stolicy województwa. Po śmierci wojewody Marcina z Rytwian (31 V 1428) urząd wakował przez 2 miesiące. Dopiero po przyjeździe Władysława Jagiełły do Łęczycy, gdzie przebywał od 27 VII do 2 VIII 1428 r., nastąpiła nominacja. Wojewodą został Scibor z Rytwian, który jeszcze 28 lipca był podstolim, a już 31 t.m. wystąpił z nowym tytułem8. Nie wiadomo natomiast, czy jednocześnie obsadzono urząd podstolego, bowiem Klemensa z Bechcic odnotowano z tym tytułem dopiero w listopadzie 1428 r. 9

8,9. ZŁ, ks.7, k 314; ks. 9, k. 100v.

Rotacja elity władzy nie oznaczała w zasadzie większych zmian w elicie feudalnej. Rodziny, które odgrywały tak wybitną rolę w poprzednim okresie, zachowały swoją pozycję majątkową i pozostały w kręgu urzędniczym, jednakże obniżyła się ranga piastowanych przez ich przedstawicieli urzędów. Wśród genealogii urzędniczych można więc znaleźć również takie rodziny, które utrzymały się na urzędach w całym omawianym okresie. Do wielopokoleniowych dynastii urzędniczych zaliczyć należy Lisów. Od końca XIII w., kiedy to Świętopełk objął urząd wojewody łęczyckiego, az do połowy XV w. przewinęło się 6 pokoleń, z których 5 pełniło urzędy w Lęczyckiem i Sieradzkiem 65

65 Pokolenie I: Świetopelk kasztelan łęczycki (1292), wojewoda łęczycki (1296-1312), II: Klemens, kasztelan (1305-1316), wojewoda sieradzki (1317-1330); Stefan wojewoda sieradzki(1339-1350) IV: Świętopelk stolnik (1359), kasztelan (1359-1368), i wojewoda sieradzki (1370-1390), V : Przybigniew z Irządz, kasztelan rozpierski. (1386-1390), wojewoda sieraozki (1391-1392), Stefan z Bechcic, podkomorzy sieradzki (1388-1398), VI: Mikołaj z Pukarzowa podczaszy sieradzki (1409-1435), Klemens z Bechcic podstoli (1428-1436), stolnik, tęczycki (1436-1450).

Podobnie jak w innych ziemiach elitę władzy w Lęczyckiem i Sieradzkiem stanowiły rodziny o ustalonej pozycji majątkowej i społecznej, których przedstawiciele piastowali najwyższe godności. Wśród potomków Mikołaja z rodu Lisów, wojewody krakowskiego z końca XII w., był 1 wojewoda łęczycki: Świętopełk z Bechcic (1296-1312) oraz 4 sieradzkich: Klemens z Żyrowy (1317-1330), Stefan (1339-1350), Świętopełk z Irządz (1370-1390) i Przybigniew z Irządz (1391-1392). Wielkość dóbr Lisów znamy z przełomu XIV i XV w. na podstawie działów wnuków wojewody łęczyckiego Świętopełka. Do Mikołaja, podczaszego sieradzkiego (1409-1435) należały 3 kompleksy dóbr skupione wokół Irządz na pograniczu sieradzko-małopolskiego, miasta Kamieńska i wsi Pukarzów. W sumie obejmowały one 8 osad15. Klemens z Bechcic, stolnik łęczycki (1436-1450), dzierżył klucz dóbr znajdujących się na pograniczu łęczycko-sieradzkim, złożony również z 8 wsi 16

16 ZŁ. k s. 2, k. 222; k s. 4, k. 343; 464; k s. 5, k. 126v; k s. 11, k. 744v; k s. 13, k, 147; ZSZ., k s. 4, s. 215, 3 8 3 -3 8 5 ; k s. 6, s. 394; k s. 9. s, 165; ZS, k s. 3, k. 29v, 84;

J. Długosz, Liber beneliciom m dioecesis Cracoviensis, t. II, Opera omnia, t. VIII, Kraków 1864, s. 206—207; Zajączkowski, W ielow ioskow a własność szlachecka w w ojew ództw ie sieradzkim..., s. 25,' 45.


Rudnicki, Rodowcy herbu Lis.
Przesłał: rudnickim Dnia: 2019-11-06 02:28:22

Tu Świetopełk jako wojewoda łęczycki. akty. ......................................................................................................................

28.12.1296 r. KDW, T.2, nr 758.

Dok.758.- 28.12.1296 r. Gniezno. Władysław ks. kujawski etc. Mieszczan Lubeki zabezpiecza i przywilej wolnego handlu nadaje. Władysław ks. kujawski do urzędników i mieszkańców miast o opiekę nad kupcami Lubeki. Świadkowie; comite Swetopolcone palatino Lanciciensi, domino Iohanne cancellario Cuyaviensi, domino Alberto dicto Gaska,

Źr; Kodeks Dyplomatyczny Wielkopolski T.2 Zawiera numera 617-1292 lata 1288-1349, wyd. I. Zakrzewski, Poznań 1878, nr.758. Dok. z 28 XII 1295 r. (Kodeks dypl. Wielkopolski II, 758) niesłusznie umieszczony pod 1296 r.

< Świętopełk wojewoda łęczycki s. Klemesa Andrzejowicza z Pałecznicy.> ..................................................................................................................

28.12.1296. ksiązki, publikacje.

str.40.- Rozdzial II. Obsada urzędów.- 1. NOMINACJE.- Urzędnicy łęczyccy i sieradzcy wystepujacy po raz pierwszy w źródłach w związku z objazdami Władysława Łokietka po kraju.

Gniezno 28.12.1296. Świętopelk wojewoda łęcz. KDW , nr758.

Kraków 29.09.1317. Klemens wojewoda sier. Maleczyński, kilkanaście ...b., nr 7

Wiślica 1.02.1305. Klemens, kasztelan sier. Sprawozdanie z poszukiwań... [Rozdz. III, przyp. 83], nr 10

b. K. Maleczyński, Kilkanaście dokumentów Władysława Łokietka z lat 1296-1329, St. Zr. 1961, T.VI.

źr; ACTA UNIVERSIFATIS LODZIENSIS FOLIA HISTORICA 20 Alicja Szymczakowa URZĘDNICY ŁĘCZYCCY I SIERADZCY DO POŁOWY XV WIEKU ŁÓDŻ 1984

Uniwersytet Łódzki 1964 ISSN 0208-6050; s.40. ..................................................................................................................

16.05.1298 r. KDW. T-VI, nr 58.

Dok.58.- 16.05.1298 r. Pyzdry. Książę Władysław Łokietek zatwierdza przywilej księcia Przemysła II dla dóbr kazimierskich biskupstwa lubuskiego. Obecni świadkowie; comite Nicolao pallatino Calissiensi, comite Petrcone pallatino Poznaniensi, comite Swyathopelko pallatino Lanciciensi, comite Bernoldo castellano Calissiensi, comite Alberto castellano Landensi, comite Ubislao pincerna Calissiensi, comite Stignewo, comite Swyatemiro castellano in Bechow.

Kodeks Dyplomatyczny Wielkopolski T.6, Zawiera dokumenty nr 1 – 400, z lat 1174 – 1400, wydali i opracowali Antoni Gąsiorowski i Henryk Kowalewicz, Warszawa-Poznań 1982, nr.58.

< Świętopełk z Bechcic i Irządz, syn Klemensa Lisa z Pałecznicy, wyst. od 1263, wojewoda krakowski 1291, kasztelan łęczycki 1292, wojewoda łęczycki 1296, zm. 1312-1316.>


Rudnicki, Rodowcy herbu Lis.
Przesłał: rudnickim Dnia: 2019-11-06 02:34:26

Tu jeden z dwuch aktówdotyczący jednej sprawy. ......................................................................................................................

19.01.1299 r. KDW, T.2, nr 815.

Dok.814.- 18-23.01.1299 r. w Łęczycy. Władysław ks. królestwa polskiego, poświadcza com Piotrowi s. Sułka, iż cz. dziedz Ostrów siostry, wyznaczył Janowi, synowi Mateusza, sędziego kujawskiego.

Władysław, ks. królestwa polskiego, władca Pomorza i pan Kujaw, Łęczycy i Sieradza, poświadcza, że Piotr, syn Sułka przekazał Janowi, synowi Mateusza, sędziego kujawskiego, wieś Popowo, jako posag jego siostry, a żony Jana. W Łęczycy 1239 r. Obecni świadkowie; hrabia Bronyssio wojew. kujawski, hr. Swenthopelko wojewoda łęczycki, dom. Phulkone kaszt. sieradzki, hr. Alberto Gansca, Iohanne castellano, Urbano pincerna Lanciciensibus.

Źr; Kodeks Dyplomatyczny Wielkopolski T.2 Zawiera numera 617-1292 lata 1288-1349, wyd. I. Zakrzewski, Poznań 1878, nr.815.

< Świętopełk wojewoda łęczycki br. Warcisława kasztelana krakowskiego s. Klemesa Andrzejowicza z Pałecznicy.>. ..................................................................................................................

30.12.1299 r. KDW, T.2, nr 828.

Dok.828.- 18-23.01.1299 r. w Kaliszu. Władysław dziedz. królestwa Wielkopolski, potwierdza przywilej, który dał braciom szpitalnikom św. Ducha w Kaliszu Przemysław II ks. polski 6.06.1282 r.adto nowe przywileje daje.

Władysław, dziedzic królestwa Wielkopolski, ks. Pomorza, Kujaw, Łęczycy i Sieradza powtarza dokument Przemysła, księcia polskiego z 6 VI 1282 r. wystawiony dla braci szpitalników św. Ducha w Kaliszu i nadaje im dodatkowe przywileje. Aktem w Kaliszu 1299 r. Obecni; Swentopelcone palatino Lanciciensi, comite Bervoldo castellano Calissiensi, Sanzivoyo camerario Calissiensi, Allexio castellano Welunensi, Petro Stozowicz,

Źr; Kodeks Dyplomatyczny Wielkopolski T.2 Zawiera numera 617-1292 lata 1288-1349, wyd. I. Zakrzewski, Poznań 1878, nr.814.

< Świętopełk wojewoda łęczycki br. Warcisława kasztelana krakowskiego s. Klemesa z Pałecznicy wnwn. Andrzeja kaszt. bytomskiego..>


Rudnicki, Rodowcy herbu Lis.
Przesłał: ewa,anna Dnia: 2019-11-06 11:08:14

Panie Marku, mój Świętopełk, od którego zaczęłam kiedyś drzewko...to wojewoda sieradzki w latach 1370-90...a syn Klemensa z Pałecznicy..Świętopełk...jest z XIII wieku...więc chyba to jeszcze nie ten....ale to nic...gdzieś się znajdzie.

Zauważyłam, że napisał Pan, że Wojciech, syn Stępoty zginął pod Chmielowem, a Wojciech jest stryjecznym bratem Stefana I Magnusa...pradziadka Klemensa z Pałecznicy, który też zginął pod Chmielowem. Czyli prawnuk walczył przy boku pradziadka. Ale to byli stryjeczni...to mogło być przesunięcie wiekowe.

Dokument z 1263r.ze Skaryszewa..to historia z pierwszej ręki..najlepsze, niepodważalne żródła


Rudnicki, Rodowcy herbu Lis.
Przesłał: ewa,anna Dnia: 2019-11-07 22:18:08

No i się znalazł mój Swiętopełk. Przeoczyłam kawałek Pana wpisu. Tylko nie jestem pewna...z publikacji Pani Szymczakowej podaje Pan kolejne pokolenia...czy to są pokolenia po Świętopełku, woj.krakowskiego 1291...czyli Klemens i Stefan to jego synowie? I kim są ci z V i VI pokolenia Panie Marku?


Rudnicki, Rodowcy herbu Lis.
Przesłał: rudnickim Dnia: 2019-11-08 01:53:43

Wojciech sadząc po aktach był chyba najmlodszym w całym ytm pokoleniu. i zył dosyć długo. A nasz Świetopełk wojew. krakowski i łęczycki zmarł też w sędziwym wieku. Patrząc na zyciorysy ówczesnych ludzi niektórzy żyli krótko a wielu do setki niewiele brakowało.


Rudnicki, Rodowcy herbu Lis.
Przesłał: rudnickim Dnia: 2019-11-08 00:24:58

Przybigniew z Irządz, i Mikolaj z Pukarzowa pewnie o nich chodzi. chyba nie sa Lisami to pomyłka. Żoną Przprzybysława z Irządz wojew. sieradzkiego była Katarzyna z Pukarzowa żona 2ov. kaszt. krakowskiego Jana z Tęczyna. może to o niego chodzi. Nie rozpatrywałem tego. On Lisem nie był a ona siostrzenicą Niemierzy kanonika krakowskiego, bardzo wpływowego w tamtych czasach. Toczyla spory z naszym przodkiem Stefanem i jego ż.Elżbietą i ich dziećmi o Irządze, i przpraszam , coś tam jeszcze, nie pamietam. Ale to dopiero troszkę dalej w naszych rozwarzaniach.


Rudnicki, Rodowcy herbu Lis.
Przesłał: rudnickim Dnia: 2019-11-08 00:42:33

Pai Ewo jak już weszlismy w inne lata i jesteśmy przy tych Przybkach to podam Pani coś co Panią zainteresuje. Pani Tato to Bechczyc-Rudnicki, Gro Pani rodziny z Kresów Pisała się Bechczyc -Rudnickimi, lub Mzura Rudnickimi tak jak Pani przodek Tymoteusz czy jego syn Jan. Proszę przeczytać ostatnie zdanie tej fiszki. Ta Linia hrabiów Rudnickich z Bechcic idzie po Stefanie z Rudnik, Bechcic i Biskupic i Annie Łagiewnickiej ......................................................................................................................

1439 r. Herbarz Bonieckiego T-8, str.56,

z IRZĄDZ, w powiecie lelowskim, h. LIS. Przybko i Stefan, synowie następnie wojewoda sieradzki 1391 r., z żony, Katarzyny z Chrzelowa, pozostawił synów: Mikołaja, Niemierzę i Przybka, z których pierwszy pisał się z Pukarzowa, drugi z Irządz, a trzeci z Trzebienie 1422 r. (H. II). Katarzyna, wdowa po Przybku, wspólnie z wymienionymi swoimi synami, kwituje 1394 r. szwagra swego, Grzegorza z Topoli (St. Pr. P. Pom. VIII). W 1403 roku jest ona już żoną Jana z Tenczyna, kasztelana krakowskiego. Stefan, podkomorzy sieradzki 1388 r., dziedzic także i Bachcic, pozostawił, z żony Elżbiety, synów trzech: Świętopełka, Klemensa i Stefana. Świętopełk pisał się także z Zawady, wsi obok Irządz położonych i był 1438 r. cześnikiem, a 1440 r. podczaszym krakowskim. W 1447 r. wraz z jednym ze swoich synów zamordowany został przez rozbójników szląskich (Dług.). On to wybudował kościół w Szczekocin, Stefan z Irządz i Zawady, ożeniony 1445 r. z Małgorzatą Steczkówną, dziedziczką Bolestraszyc, po którym idą Bolestraszyccy i Stanisław z Zawady, którego syn Wacław, na uniwersytecie krakowskim 1478 i dał początek domowi Świętopełków Zawadzkich. Po tymże Stanisławie, może po drugim jego synie, idą Świętopełkowie, dziedziczący na Mikołajowicach, obok Irządz leżących, jeszcze w 1581 roku (Paw.). Klemens, syn Stefana z Irządz, podkomorzego sieradzkiego, stolnik łęczycki 1439 r., dziedziczył na Bachcicach v. Bechcicach, w powiecie Szadkowskim i dał początek domowi Bachcickich v Bechcickich i Rudnickich, którzy się z Bechcic pisali.

Źr. - HERBARZ POLSKI CZĘŚĆ I. WIADOMOŚCI HISTORYCZNO-GENEALOGICZNE O RODACH SZLACHECKICH. UŁOŻYŁ I WYDAL – Adam Boniecki Tom VIII. – WARSZAWA- 1905, str.56,


Rudnicki, Rodowcy herbu Lis.
Przesłał: rudnickim Dnia: 2019-11-08 01:10:29

Marek Stanislaw Rudnicki. Wracając do ŚWIĘTOPELKA wojewody krakowskiego i łęczyckiego syna Klemesa. Mam taki akt w którym wystepuje już jako senior rodu u schyłku życia, wraz ze swoim młodszym rodowcem synem Bratanka Warcislawa II, Mściwojem wojewodą sandomierskim (1331-1344). ....Akt. ......................................................................................................................

23.02.1309 r. KDM, T-1, nr 142; s.171.

CXLII.- 23.02.1309 r. Jędrzejów. Więcław s. Adama wiekszą część wsi Sudoł klasztorowi Cystersów jędrzejowskich sprzedaje. Zatem sprzedał czesć wsi w sąsiedztwie części klasztornej, co Comes Świetopełk i Comes Mszczuj s. Warcisława potwierdzają. AD.1309 r. obecni; Komes Świetopełk i Komes Mszczuj syn Warcisława, Florian sędzia tego klasztoru, Leonard wujt tamże, Klemens, Piotr balestario ( dwaj ostatni z pewnością mieszczanie jędrzejowscy).

Źr; Kodeks dyplomatyczny Małopolski. T-1; 1178-1386. Piekosiński, Franciszek; s.171.

< Świętopełk br. Warcisława I starszego sędziego później kasztelana krakowskiego, zatem stryj. Pakosława sędziego, i kaszt. krakowskiego i Warcisława II. Mściwoj s. Warcisława II młodszego, Warcisław II s. Warcisława I wn. Klemensa z Pałecznicy.>


Rudnicki, Rodowcy herbu Lis.
Przesłał: rudnickim Dnia: 2019-11-08 01:21:54

Marek Stanisław Rudnicki. Teraz przedstawię dwa chyba najważniejsze akty. Pani Ewo to potwierdzenie tego co Pani oczekiwała czyli genealogia. Tu znajdują się wszyscy w tym czasie obecni Lisowie i ich rodowy klasztor w Jędrzejowie dawnej Brzeźnicy. .......... ......................................................................................................................

6.02.1310 r. KDM, T-1, nr 145; s.174.

CXLV.- 6.02.1310 r. W Chęcinach. Wladyslaw Łokietek ks. krakowski i sandomierski potwierdza iż Świętopełk wojewoda łęczycki wraz z ss. Klemensem i Stefanem zakonowi Cystersów jędrzejowskich wieś Raków nadał.

Wieś dziedzictwo Raków dane zakonikom jędrzejowskim ma zostać lokowane na prawie niemieckim. Obecni świadkowie; Mikołaj wojewoda krakowski, Prandota kasztelan sandomierski, Pakosław sedzia krakowski, Msciwoj z Krzelowa, AD.1310, w Chęcinach.

Źr; Kodeks dyplomatyczny Małopolski. T-1; 1178-1386. Piekosiński, Franciszek; s.174.

< Świętopełk wojewoda krak. i łęczycki br. Warcisława I kaszt. krakowskiego. Mikołaj wojewoda krakowski s. Stefana III wojew. krakowskiego. Pakosław sędzia później kasztelan krakowski s. Warcisława I. kasztelana krakowskiego. Msciwój z Krzelowa s. Warcisława II sędz. sandomierskiego.>. ..................................................................................................................

1312 r. KDM, T-1, nr 149; s.178.

CXLIX.- 1312 r. Sędka wdowa po Tomaszu z Rakoszyna staw i młyn we wsi Brynica zakonowi Cystersów jędrzejowskich przyczynia. Sędka wd. po Tomku z Rakoszyna wykupuje od ss. Sułka, Dobiesława, Tomasza i Andrzeja za swoją dziedzinę posagową zw. Górki częsć stawu i młyna we wsi klasztoru jędrzejowskiego zw. Brynica. Synowie jej nie będą mieć prawa połowu ryb w stawie i przemiału w młynie. Sędka za duszę swoją i synów daje klasztorowi swoją część. Przy zapisie obecni; Comite Świętopełk, Mikołaj wojewoda krakowski, Pakosław sędzia krakowski, Mściwoj z Krzelowa, Klemens s. Świętopełka Stefan także s. Świętopełka. Świadectwo wydaje Władysław ks. krak. i sandom. synom Sułkowi, Dobiesławowi, Tomaszowi i Andrzejowi AD.1312.

Źr; Kodeks dyplomatyczny Małopolski. T-1; 1178-1386. Piekosiński, Franciszek; s.178.

< Świętopełk wojewoda łęczycki s. Klemensa a br. Warcisława I. kaszt. krak. Mikołaj wojewoda krakowski s. Stefana III wojew. krakowskiego. Pakosław z Mstyczowa sędzia później kasztelan krakowski s. Warcisława I. kasztelana krakowskiego. Msciwój z Krzelowa później kaszt. .. s. Warcisława II sędz. sandomierskiego. Klemens i Stefan IV z Irządz i Bechcic później wojew. sieradzcy. Lisowie wszyscy po Andrzeju kaszt. Bytomskim s. Stefanna II z Książa i Miechowa.>

. ..................................................................................................................

Te akty z pewnością przytoczę poraz drugi przy opisie jego synów.


Rudnicki, Rodowcy herbu Lis.
Przesłał: rudnickim Dnia: 2019-11-08 01:44:41

Jak widzi Pani nie ma tu jeszcze tego Świetopełka wojewody sieradzkiego o którego Pani pytała, Wyprzedzę był synem Stefanaz poprzedniego aktu. Kim Byli ww. Pakosław z Msyczowa troszkę już pisałem, Warcislaw II sędzia sandomierski, brat rodzony Pakosława kaszt. sandom.(1312-1317), kaszt. krak.(1317-1329).to ss. Warcisława I kasztelana krakowskiego. Warcisława II synem był Mściwoj z Krzelowa (1309-1344), podkomorzy krakowski (1317-1318), sędzia krakowski (1322-1330), wojewoda sandomierski (1331-1344). Synami Mściwoja z 1ov byli Świetopelk, Klemens, Mściwoj(Mszczuj), Jarosław, a 2ov. Bogorianki, Mikolaj.


Rudnicki, Rodowcy herbu Lis.
Przesłał: rudnickim Dnia: 2019-11-10 20:11:48

Pani Ewo czytam tą pracę, którą mi pani podesłała. Porównuję z tym co mam. Pewne sprawy muszę przeanalizować. iektóre są ciekawe, niektóre smiac mi się chce. ......................................................................................................................

Jest takie coś. ..................................................................................................................

I.A.9 KLEMENS Bożena Wyrozumska, opracowując biogram Mikołaja Mściwujowica (I.A.5), nie znała żadnego jego potomstwa193. W rzeczywistości wojewoda Mikołaj miał syna Klemensa, który w 1250 r. został nazwany łowczym sandomierskim194. Ponieważ posiadał syna Świętopełka (I.A.14), musiał mieć żonę. < w przypisach wyjaśnienie, łowczy sandomierski i...koniec z aktu nic ie wynika. to tak jak o ziutku był synem Pawła bo miał żonę, Poza tym inne pieczęcie. Ten pan ich nie porównywał, Mściwój i Mikołaj mieli na pewno nie Lisa czyli strzałę tylko jakąś półpierścień podobny do Gryfów po nich Lisowie mieli strzałę i przed też i Wierzbieci i boczne linie, różna ale strzały. Śą też ciekawe sprawy ale je musze sprawdzić.>


Rudnicki, Rodowcy herbu Lis.
Przesłał: ewa,anna Dnia: 2019-11-11 11:59:45

To cieszę się Panie Marku, że to opracowanie... mam nadzieję przekaże coś nowego...i aby sensownego. I ja poczytałam trochę tej pracy. Znalazłam również małe rozbieżności w stokunku do naszego drzewka. Pan Kruszewski uważa, że nasz Świętopełk woj. sieradzki 1370-90 był wnukiem Stefana...a nie synem...a Świętopełk woj.łęczycki 1312 i woj.krakowski 1291.... był jedynym synem Klemensa...a przecież miał dobrze udokumentowanego brata Warcisława. Dlatego wszystkie informacje w tym opracowaniu rzeczywiście trzeba dobrze sprawdzić.


Tylko zalogowani użytkownicy mają prawo do dodawania komentarzy. zarejestruj się/zaloguj
Wróć